GospodarkaKomentarze I AnalizyNews

Wash trading: 70% transakcji na giełdach kryptowalut to manipulacje

Badacze Lin William Cong, Xi Li, Ke Tang i Yang Yang z Cornell Univesrity postanowili sprawdzić, jak często giełdy, zajmujące się obrotem kryptowalut, manipulują rynkiem. W swojej pracy stwierdzili, że 70% transakcji, jakie miało miejsce na tych giełdach, było transakcjami typu wash trading. 


Co to jest wash trading?

Jak informują autorzy badania, obecnie wiele giełd zajmujących się obrotem kryptowalut próbuje zdominować rynek. Niektóre z nich są podejrzewane o próbę uzyskania przewagi w sposób etycznie i prawnie wątpliwy. Szczególnie częsty zarzut wobec tych giełd jest taki, że manipulują one rynkiem, stosując tak zwany wash trading. 

Technika ta polega na tym, iż inwestorzy jednocześnie sprzedają i kupują te same aktywa finansowe. Zwiększa to sztucznie wolumen obrotu, sprawiając wrażenie, że na dany instrument jest większy popyt niż w rzeczywistości. Następnie wielu innych inwestorów zakupuje określone aktywa finansowe. Giełdy korzystają z wash tradingu głównie po to, aby wygenerować dodatkowe opłaty prowizyjne dla brokerów. Do tego zwiększają one w taki sposób zainteresowanie własnym przedsiębiorstwem. W końcu kto nie chciałby inwestować na giełdzie, na której ceny aktywów rosną tak szybko? 

Co warto zaznaczyć, wash trading jest prawnie zakazany na regulowanych giełdach w większości krajów. Choćby w Stanach Zjednoczonych praktyka ta jest nielegalna od 1936 roku.  Jednak giełdy zajmujące się handlowaniem kryptowalut są w znacznej większości nieregulowane. W 2019 roku na regulowanych giełdach kryptowalutowych przeprowadzono mniej niż 1% ogólnej liczby transakcji. 

Manipulacje giełdowe a prawo Benforda

Wspomniani badacze postanowili sprawdzić, czy zarzuty wysuwane wobec giełd są bezpodstawne. W tym celu postanowili oni przeanalizować transakcje dokonywane na 29 giełdach zajmujących się obrotem kryptowalut. Co warto zaznaczyć, przeanalizowali oni transakcje na tak znanych giełdach, jak Binance, Coinbase czy Huobi, jak i na tych znacznie mniej popularnych. Ze względu na mnogość kryptowalut, badacze postanowili skoncentrować się jedynie na czterech najbardziej uznanych. Przeanalizowali oni handel Bitcoinem (BTC), Ethereum (ETH), Litecoinem (LTC) i Ripplem (XRP). 

Aby sprawdzić, czy dane transakcje są formą wash tradingu, postanowili oni wykorzystać między innymi prawo Benforda. Prawo to jest powszechnie stosowane do sprawdzania poprawności zeznań podatkowych i wykrywania defraudacji. Kiedy ludzie wpisują liczby tak, aby wyglądały na przypadkowe, nieświadomie pewne cyfry wpisują znacznie częściej niż osoby o dobrych intencjach. Badacze wykazali, że w większości dużych, niezmanipulowanych zbiorach danych cyfry od 1 do 4 występują znacznie częściej na pozycjach znaczących od 5 do 9. Jeżeli więc w danym zbiorze danych opisana proporcja nie jest zachowana, oznacza to, że najpewniej został on zmanipulowany. 

Zdecydowana większość nieuregulowanych giełd dokonuje wash tradingu

Badacze stwierdzili, że zdecydowana większość nieuregulowanych giełd zajmujących się obrotem kryptowalut dokonuje wash tradingu. Oszacowali oni również, że średnio transakcje tego typu stanowiły ponad 70% wszystkich transakcji dokonywanych na tych giełdach. Oznacza to, że transakcje typu wash trading tylko pierwszym kwartale 2020 roku osiągnęły wartości ponad 4,5 miliarda dolarów na rynkach kasowych i ponad 1,5 miliarda dolarów na rynkach instrumentów pochodnych.

Zobacz także: Szwecja naciska na Unię Europejską, aby ta zakazała wydobywania Bitcoina

Polecane artykuły

Back to top button