Komentarze I Analizy

Praca zdalna: nakaz włączania kamery obniża efektywność pracowników

Na podstawie eksperymentu psychologicznego naukowcy stwierdzili, że pracownicy, którzy mieli włączoną kamerę, odczuwali większe zmęczenie, a co z tego wynika, byli mniej wydajni. Co więcej, negatywne wyniki dotyczyły zwłaszcza kobiet i nowych pracowników, co może wiązać się ze zwiększoną potrzebą autoprezentacji.

Praca zdalna z włączoną kamerą to udręka?

Eksperyment przeprowadzono w sierpniu i wrześniu 2020 roku pośród 103 pracowników z sektora opieki zdrowotnej w USA. Wszyscy zaangażowani do badania wykonywali pracę zdalną. Podczas czterotygodniowego okresu badawczego połowie z nich nakazano uczestniczyć w spotkaniach z włączoną kamerą przez dwa tygodnie, a następnie kontynuować pracę przez kolejne dwa, ale z wyłączoną kamerą. W drugim warunku instrukcje były odwrócone, najpierw pracowali z wyłączoną, a później z włączoną. Pod koniec każdego dnia pracy pracownicy byli zobligowani do wypełnienia krótkiego kwestionariusza badającego ich obecny poziom zmęczenia, stopień zaangażowania podczas spotkań tego dnia oraz to, czy czuli, że mają głos podczas konferencji. Badani uczestniczyli w wirtualnych spotkaniach średnio 4,88 razy dziennie, co daje średnio 3,06 godziny wirtualnych spotkań w każdym dniu. Jak się okazało ani liczba godzin spędzonych na spotkaniach, ani liczba samych spotkań nie wpłynęły znacząco na wyniki eksperymentu. Problemem był natomiast wymóg dotyczący kamery. Włączenie rejestratora obrazu dużo szybciej powodowało zmęczenie, co wiązało się z mniejszym zaangażowaniem w spotkanie. Negatywny wpływ używania kamery był szczególnie silny wśród kobiet.

Zobacz także: Wysokość pensji zależna od miejsca zamieszkania, czyli jak Google walczy z pracą zdalną

Home office – wyniki eksperymentu

Wyniki pokazują, że ciągłe przebywanie przed kamerą ma szkodliwy wpływ na pracowników, gdyż przyczynia się do ich zmęczenia, tym samym osłabiając ich zaangażowanie. Negatywne efekty włączenia kamery są szczególnie odczuwane pośród kobiet. Zdaniem autorów badania są one bardziej skupione na prezentowaniu się w dobrym świetle aniżeli mężczyźni. Autoprezentacja jest dla nich dużo ważniejsza, ponieważ zazwyczaj są postrzegane jako mniej kompetentne od mężczyzn. Dodatkowo normy społeczne kładą większy nacisk na wygląd fizyczny u pań niż u panów.

Badacze stwierdzają, że bycie przed kamerą sprawia, że ludzie są bardziej świadomi swojego wyglądu, a co z tego wynika – bardziej przejmują się regulowaniem swojego zachowania. Uczucie bycia obserwowanym powoduje, że za bardzo skupiają się na sobie, odwracając uwagę od problemu poruszanego na wideokonferencji. Korzystne zatem jest zaoferowanie pracownikowi możliwości wyłączenia kamery podczas spotkania online.

Zobacz także: Praca zdalna zmieniła polskie miasta na lepsze

Polecane artykuły

Back to top button