Eksperyment Erdogana trwa. Inflacja w Turcji ma wynieść w grudniu 30,6%

Inflacja w Turcji szaleje. W styczniu tego roku osiągnęła 15%. W listopadzie odczyt pokazał 21,3%. Według prognoz w grudniu ma ona wynieś aż 30,6%.
Ceny w Turcji rosną coraz szybciej. Listopadowa inflacja w Turcji wyniosła 21,3%. To o 1,4 pp. więcej niż miesiąc wcześniej. Cel inflacyjny tureckiego banku centralnego wynosi 5%, a inflacja przekracza go od połowy 2011 roku. Po dużym wzroście w 2018 i 2019 roku, dzięki notowaniom ropy inflacja spadła w 2020 roku w okolice 9%. Słaba lira wpływa na wzrost inflacji importowanej.
Nietypowa strategia prezydenta Turcji
Koszt energii wzrósł w listopadzie o ponad 22%. Żywność była aż o 27% droższa niż przed rokiem. Inflacja bazowa wniosła 17,6%. Tymczasem prezydent Recep Erdoğan obiecuje… niższe stopy procentowe. To dość nietypowa strategia. Zwykle gdy inflacja jest zbyt wysoka, to bank centralny podwyższa stopy procentowe. Wyższe oprocentowanie kredytów ogranicza zaciąganie nowych, a to skutkuje zmniejszeniem popytu. Mniejszy popyt skutkuje spadkiem cen, a inflacja w kraju się zmniejsza. Prezydent Turcji jest najwyraźniej innego zdania, ponieważ zapowiada, że stopy będą dalej spadać.
Wszystko wskazuje na to, że rynek nie ufa tureckiemu prezydentowi. Inflacja w grudniu ma wynieś… 30,6%! Oznacza to, że wzrośnie w ciągu miesiąca o więcej, niż wynosi obecnie w Polsce. Inflację w Turcji na przestrzeni ostatniej dekady prezentuje poniższy wykres.
Co ciekawe, tak wysoka inflacja nie przeszkadza Turcji w dobrych wynikach gospodarczych. Erdogan pomimo szalejącej inflacji chwali się dobrymi wynikami gospodarczymi Turcji.
Według ogłoszonych dziś danych o handlu zagranicznym nasz eksport w listopadzie wzrósł o 33,44% w porównaniu z tym samym miesiącem roku poprzedniego i wyniósł 21,5 mld dolarów. Nasz roczny eksport osiągnął 221 miliardów dolarów. Będziemy ciężej pracować, więcej produkować, szybciej się rozwijać – napisał na Twitterze.