Europa

Na Węgrzech powstała strona weryfikująca fake newsy przed kwietniowymi wyborami

W kwietniu na Węgrzech zaplanowane są wybory. Z tej okazji powstała pierwsza strona weryfikująca fake newsy, która ma pomóc w sprawdzaniu rzetelności informacji prasowych. 

Dezinformacja na Węgrzech – kontrowersyjne ustawy medialne

lakmusz.hu jest pierwszą platformą na Węgrzech, która powstała w ramach walki z dezinformacją. Za jej powstanie odpowiada francuska państwowa agencja informacyjna AFP, węgierski portal 444.hu oraz Fundacja Media Universalis. W ramach działalności nowej strony AFP będzie przeprowadzać szkolenia dla lokalnych dziennikarzy.

Jak donosi Euractiv, projekt powstał dzięki inicjatywie unijnej. Warto przypomnieć, że po przejęciu władzy w 2010 roku Fidesz uchwalił szereg kontrowersyjnych ustaw medialnych. Rząd Orbána niedawno przyjął zakaz zamieszczania w przestrzeni medialnej treści „propagujących lub przedstawiających” homoseksualizm. Przed kryzysem w 2008 roku rynek medialny na Węgrzech był zdywersyfikowany. Wszystko zmieniło się na skutek wzrostu znaczenia portali internetowych i malejących przychodów z reklam. Wówczas wiele międzynarodowych grup medialnych opuściło tamtejszy rynek, który został opanowany przez stronnicze portale aktywnie wspierające rząd.

Zobacz także: Węgry podnoszą stopy procentowe po raz siódmy w tym roku

Dyrektor AFP Global News, Phil Chetwynd, powiedział:

Jesteśmy dumni, że uczestniczymy w tej innowacyjnej inicjatywie, aby pomóc w walce z dezinformacją w Europie, która jest głównym wyzwaniem dla naszych demokracji.

Zobacz także: Węgry wprowadzają ceny maksymalne! Czy Polska pójdzie ich śladem?

Strona weryfikująca fake newsy a zbliżające się wybory

Na Węgrzech agencja jest najważniejszym partnerem Facebooka w walce z nieprawdziwymi informacjami. Głównym celem projektu jest weryfikacja informacji mogących wpływać na dyskurs polityczny, w szczególności dotyczący zbliżających się wyborów. Jednak kilka dni po uruchomieniu platformy, pojawiają się pierwsze ataki ze strony rządowych mediów. Zarzuca się projektowi koordynowanemu przez AFP, że funkcjonuje na zlecenie George’a Sorosa i chce zaszkodzić władzy Orbána. 

Zobacz także: Ceny prądu są tak wysokie, że Węgrzy wracają do lokomotyw spalinowych

W ostatnich latach Budapeszt promuje rządowe kanały informacji. Międzynarodowe organizacje mają nadzieję na odwrócenie tego trendu. AFP to nie pierwsza agencja, która coraz odważniej działa na Węgrzech. Pod koniec 2020 roku swoją działalność wznowiło finansowane przez Stany Zjednoczone Radio Free Europe/Radio Liberty. Również niemiecki nadawca RTL zdecydował się niedawno na uruchomienie programu informacyjnego.

Polecane artykuły

Back to top button