Polska

Polska: Apteki indywidualne płacą 4,5 razy więcej podatku od aptek sieciowych

Związek Aptekarzy, Pracodawców Polskich Aptek (ZAPPA) zlecił wykonanie raportu dotyczącego wysokości odprowadzanego podatku dochodowego przez apteki w Polsce w latach 2017-2019. Okazuje się, że w badanym okresie sieci apteczne odpowiadały za zmniejszenie wpływów do budżetu o ok. 500 mln zł. Apteki indywidualne generowały niższe straty.

Apteki indywidualne a sieciowe – podatki

Ekspertyza opublikowana w formie raportu pokazuje, że apteki sieciowe są znacznie mniej rentowne od indywidualnych. Na podstawie przytoczonego raportu w ciągu dwóch lat apteki indywidualne przy 40 mld obrotu zapłaciły 375,1 mln zł podatku dochodowego. W przypadku aptek sieciowych suma ta była znacznie mniejsza. Przy obrocie wynoszącym 65 mld oddano do budżetu państwa 137,2 mln złotych. Na rynku powstała znaczna asymetria, również pod względem generowanych strat. Według ekspertyzy przygotowanej dla ZAPPA apteki indywidualne generują nominalnie 6-krotnie niższe straty.

Zobacz także: Big Pharma manipuluje systemem patentowym i podnosi ceny leków

Raport ZAPPA

Zobacz także: Koncerny farmaceutyczne stawiają warunki, a UE traci co tydzień 18 mld euro

Raport ZAPPA

Prowadzenie aptek w oparciu o model AdA

W Polsce na jedną aptekę przypada 2,8 tys. osób. W Europie zaś – 4,3 tys. osób. Według raportu spadek liczby punktów sprzedających leki jest korzystny dla rynku, systemu oraz pacjentów. Autorzy stwierdzają, że Polsce potrzebnych jest mniej, lecz lepiej zaopatrzonych aptek. Pozwoliłoby to na zwiększenie jakości usług farmaceutycznych i obniżenie cen. Co więcej, większość krajów wspólnoty zakazuje tworzenia sieci, dlatego 10% aptek należy do sieci. W przypadku krajów postkomunistycznych jest to znaczna większość.

Ok. 81% aptek w krajach UE działa według modelu „Apteka dla Aptekarza”. Polska w 2017 roku zdecydowała się na przyjęcie systemu AdA, jednak obecnie przepisy te są omijane. Ustawa „Apteka dla aptekarza” miała na celu profesjonalizację sektora. Wprowadza wymóg posiadania dyplomu farmacji do prowadzenia apteki.

Raport zwraca również uwagę na fakt, że w większości krajów UE rynek apteczny jest ściśle regulowany. Z drugiej jednak strony pojawia się argument stojący w opozycji do głosów popierających większą regulację rynku. Zdaniem niektórych instytucji ograniczenie liczby aptek w Polsce zwiększyłoby zagrożenie publiczne. Należy wziąć również pod uwagę, że z aptek korzystają zazwyczaj osoby starsze, nie zawsze mogące skorzystać ze środka transportu. Niemniej jednak faktem jest, że funkcjonowanie aptek indywidualnych wydaje się korzystniejsze z perspektywy odprowadzanego podatku.

Polecane artykuły

Back to top button