GospodarkaNews

Portoryko: ulga podatkowa doprowadziła do niepokojów społecznych

Jak donosi Bloomberg, na skutek wprowadzonej w Portoryko ulgi podatkowej, do kraju zaczęli masowo napływać milionerzy, szczególnie ci, którzy dorobili się na kryptowalutach. Po przyjeździe zaczęli oni kupować mieszkania, przyczyniając się do znacznego wzrostu ich cen. Z kolei to doprowadziło do wybuchu niepokojów społecznych.

Portoryko zbankrutowało i wprowadziło ulgi podatkowe

Portoryko już od kilku lat zmaga się z kryzysem zadłużenia. Ten rozpoczął się w 2014 roku, kiedy to tamtejszy rząd publicznie ogłosił, że nie potrafi udowodnić tego, iż jest w stanie spłacić swoje zadłużenie. Doprowadziło to do tego, że trzy główne agencje ratingowe obniżyły rating obligacji tego kraju do  „statusu śmieciowego”. Na skutek ich decyzji popyt na obligacje Portoryko gwałtownie spadł i doszło do załamania finansów publicznych. Choć warto zaznaczyć, że już przed 2014 rokiem kraj ten zmagał się z rosnącym zadłużeniem. 

Rząd, aby pomóc tamtejszej gospodarce wyjść z kryzysu, postanowił uchwalić ustawę wprowadzającą specjalną ulgę podatkową. Stanowi ona, że ludzie, którzy postanowią przeprowadzić się do Portoryko, będą mogli uniknąć płacenia podatków, ustanowionych przez rząd federalny USA, od zysków kapitałowych i dywidend. Choć, dana osoba, aby skorzystać z tego przywileju, nie może być wcześniej zameldowana na terytorium Stanów Zjednoczonych.

Zobacz także: Argentyna jest w kryzysie – Zbliża się szóste bankructwo w ciągu 40 lat

Rząd, aby upewnić się, że osoby przyjeżdżające do Portoryko w celu skorzystania z ulgi podatkowej, zostawią część swoich przychodów w kraju, ustanowił dwa obowiązki. Otóż uchwalił on, że beneficjenci Ustawy 22 muszą przekazywać rocznie 10 000 dolarów na lokalne organizacje charytatywne oraz kupić dom na terenie wyspy. Co warto zaznaczyć, opisane regulacje nie zniechęciły milionerów i w ostatnich latach ci zaczęli masowo napływać do Portoryko. Szczególnie dużo przybyło osób, zajmujących się zawodowo handlem kryptowalutami. 

Wzrost cen mieszkań i niepokoje społeczne

Drugi ze wspomnianych obowiązków doprowadził do tego, że ceny domów na terenie Portoryko zaczęły stosunkowo szybko rosnąć. Jak wynika z danych GlobalPropertyGuide, w samym 2020 roku ceny nieruchomości w tym kraju wzrosły o 14,59 proc. Choć jak zaznaczają redaktorzy portalu Bloomberg, w niektórych miejscowościach wzrost cen mieszkań był jeszcze szybszy. 

Z tego powodu, jak donosi Bloomberg, wielu wieloletnich mieszkańców dzielnic, cieszących się popularnością wśród zagranicznych milionerów, musiało się wyprowadzić. Stało się tak, gdyż nie było ich stać na opłacenie czynszu, który zaczął rosnąć ze względu na wzrost cen mieszkań. Doprowadziło to do tego, że mieszkańcy zaczęli protestować i krytykować władzę za to, że prowadzi politykę dobrą dla cudzoziemców, a złą dla rdzennych mieszkańców Portoryko. Do tego zaczęli oni masowo rozwieszać plakaty ze zdjęciami bogatych przybyszów, z napisem „Tak właśnie wyglądają nasi kolonizatorzy”.

Zobacz także: Gospodarka Kuby – rząd zapowiada ożywienie na poziomie 4%

Polecane artykuły

Back to top button