Europa

Korona czeska najsilniejsza od 2008 roku. Gdyby złoty był tak silny, to euro kosztowałoby 3,30 zł

Wśród głównych powodów polskiej inflacji pojawia się kurs walutowy. Słaby złoty zwiększa relatywną cenę surowców, jakie kupujemy na międzynarodowych rynkach, a to wpływa na ceny w kraju. W przypadku naszego południowego sąsiada jest jednak zupełnie inaczej. Kurs korony czeskiej w czasie pandemii zachowuje się inaczej niż w przypadku złotego. Nasza waluta osłabła, a czeska się wzmocniła.

Zarówno Polska jak i Czechy zmagają się obecnie z rekordową inflacją. Ta jest jednak u naszych południowych sąsiadów mniejsza. W grudniu wyniosła ona jedynie 6,6%. W naszym kraju było to o 2 p.p. więcej. To dość znaczna różnica. My znajdujemy się w unijnej czołówce, a Czechy w połowie stawki.

Zobacz też: Inflacja w Polsce jeszcze wyższa! GUS podał dane za grudzień

Wśród powodów wysokiej inflacji w Polsce podaje się nieodpowiedzialną politykę NBP, która przyczyniła się do nadmiernego osłabienia złotego. Obecnie za euro trzeba zapłacić 4,56 zł! Przed pandemią było to ok. 4,20-4,30 zł. Nasza waluta jest obecnie o 7% słabsza niż w 2019, dlatego jest ona też przyczyną wyższych cen. Za surowce takie jak gaz, węgiel, stal czy ropę, płacimy w dolarach. Jeżeli nasza waluta osłabia się względem największych walut świata (euro, dolar, funt), to względny koszt zakupu dla polskiego konsumenta rośnie.

Kurs korony czeskiej wygląda zupełnie inaczej

Zupełnie inna sytuacja występuje w Czechach, gdzie polityka ichniejszego banku centralnego jest znacznie bardziej klarowna. Czesi rozpoczęli podwyższanie stóp procentowych znacznie szybciej od Polaków i podwyżki te są większe. Czeski bank centralny prowadzi także zupełnie inną komunikację z rynkiem. Większość ekspertów w Polsce wskazuje, że to właśnie niejasna komunikacja prezesa NBP z rynkiem jest jedną z głównych przyczyn słabego złotego. Stopy referencyjne w Polsce i Czechach na przestrzeni ostatnich lat przedstawia poniższy wykres autorstwa analityków mBanku.

Czeskie stopy procentowe

To sprawiło, że korona jest nie tylko silniejsza niż w 2019 roku, ale jest ona najmocniejsza od 2008 roku. Wróciła ona do poziomu z 3 kwartału 2008 roku. Tymczasem złoty jest obecnie o 40% słabszy niż 13 lat temu. Jeszcze gorzej wygląda to w przypadku forinta, który jest o ponad 50% słabszy. Zmianę kursu korony czeskiej, złotego i forinta przedstawia poniższy wykres analityków banku Pekao.

Kurs korony, złotego, forintGdyby złoty był tak silny jak korona czeska, to za euro płacilibyśmy obecnie ok. 3,30 zł. To porównanie oddaje różnicę w kursach obu walut na przestrzeni ostatnich lat.

Czeski cud demograficzny – mieli najniższą dzietność na świecie, dziś są wzorem do naśladowania

Polecane artykuły

Back to top button