Energetyka

Cena baryłki ropy jest bliska 100 dolarów. Winne napięcia na Ukrainie

Cena baryłki ropy naftowej Brent zbliżyła się do granicy 100 dolarów. Cena tego surowca nie była tak wysoka od 2014 roku. Za obecną sytuację na rynku ropy naftowej odpowiada wiele czynników, ale analitycy wskazują, że najważniejszym z nich są rosnące napięcia geopolityczne pomiędzy Rosją a Ukrainą. 

Niestabilna sytuacja na rynku ropy

Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie przez większą część ubiegłego roku cena baryłki ropy naftowej Brent rosła w stosunkowo szybkim tempie. Jeszcze na początku zeszłorocznego marca takową można było zakupić za około 60 dolarów. Z kolei pod koniec października trzeba było za nią zapłacić już ponad 80 dolarów. W okresie tym cena baryłki ropy rosła głównie, dlatego że wiele gospodarek po 2020 roku ponownie zaczęło rosnąć. Spowodowało to, że popyt na to dobro znacznie wzrósł. Z kolei jego podaż była ograniczona, ze względu na to, że państwa zrzeszone w OPEC w 2020 roku znacznie zmniejszyły wydobycie ropy, aby podnieść ceny. 

Cena baryłki ropy naftowej Brent wyrażona w dolarach

Cena baryłki ropy

Źródło: Trading Economics 

Koniec zeszłego roku przyniósł spadki na rynku ropy. Cena jednej baryłki na początku grudnia praktycznie osiągnęła marcowy poziom, a wielu analityków spodziewało się, że w najbliższym czasie cena tego surowca, co prawda znowu będzie rosnąć, ale stosunkowo powoli. Jednakże przełom lat 2020/2021 przyniósł kolejne wzrosty i to jeszcze większe niż w zeszłym roku. Z danych zaprezentowanych na zamieszczonym powyżej wykresie wynika, że cena baryłki ropy w ciągu zaledwie ok. jednego miesiąca skoczyła z 70 do ponad 95 dolarów. Ostatni raz cena tego surowca była tak wysoka w 2014 roku. 

Zobacz także: Gazprom kłamie i manipuluje cenami gazu w Europie

Cena baryłki ropy będzie rosnąć. Winny potencjalny konflikt

Wzrost ten, według analityków portalu Bloomberg został spowodowany głównie rosnącymi napięciami geopolitycznymi pomiędzy Ukrainą i Rosją. Wybuch konfliktu z pewnością doprowadziłby do znacznych zakłóceń w dostawach ropy, co inwestorzy postanowili uwzględnić podczas kupowania i sprzedawania tego surowca. Do tego wielu spekulantów jest przekonanych, że do dojdzie do wybuchu konfliktu, dlatego teraz kupują oni ropę, aby potem móc ją odsprzedać po wyższych cenach, przyczyniając się przy tym do aktualnego, szybkiego wzrostu cen ropy. 

Do tego sytuacji na rynku ropy nie pomagają ustabilizować państwa OPEC, które kontrolują ponad 50 proc. światowego wydobycia ropy. W lipcu zeszłego roku zobowiązały się one, że zwiększą wydobycie baryłek ropy naftowych o 400 tys. do marca. Jednakże jak w zeszłym tygodniu stwierdziła Międzynarodowa Agencja Energetyczna kraje zrzeszone w OPEC mają problemy z osiągnięciem celów produkcyjnych. Wskazuje ona na to, że raczej nie zrealizują one złożonej obietnicy. 

Kraje zrzeszone w OPEC dogadały się. Ropa będzie tanieć

Polecane artykuły

Back to top button