Azja i OceaniaGospodarkaNews

Inflacja w Japonii znowu spadła. Choć niedługo w końcu będzie rosnąć

Z danych japońskiego ministerstwa spraw wewnętrznych wynika, że inflacja w Japonii po raz kolejny spadła. W styczniu wyniosła ona zaledwie 0,5 proc. Oznacza to, że tempo wzrostu cen spadło w stosunku do grudnia o 0,3 pkt proc. Jednakże według tamtejszego banku centralnego w najbliższych miesiącach w końcu zacznie ona rosnąć, zmniejszając przy tym prawdopodobieństwo powstania spirali deflacyjnej.

Inflacja w Japonii była i jest niska, pomimo działań banku centralnego

Wiele gospodarek ostatnimi czasami zaczęło mierzyć się ze stosunkowo szybko rosnącą inflacją. Jednakże Japonia dalej zmaga się ze zbyt wolnym wzrostem cen. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie w ciągu ostatnich pięciu lat inflacja w tym państwie praktycznie ani razu nie przekroczyła poziomu 1,5 proc. Co więcej, w latach 2020-2021 przerodziła się ona w deflację. 

Inflacja w Japonii

Inflacja w Japonii

Co warto zaznaczyć, już od jakiegoś czasu zarówno tamtejsi politycy, jak i Bank Japonii starają się przeciwdziałać wyhamowywaniu inflacji, aby uchronić tamtejszą gospodarkę przed wpadnięciem w spiralę deflacyjną. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, Bank Japonii w 2016 roku ustanowił główną, krótkoterminową stopę procentową na poziomie -0,1 proc. Co więcej, od tamtego roku, ani razu jej nie podniósł. Jednakże nie przyniosło to oczekiwanych skutków, gdyż w latach 2016-2021 inflacja w Japonii, co do zasady, spadała. 

Główna, krótkoterminowa stopa procentowa w Japonii

Główna stopa procentowa w Japonii

Źródło: Trading Economics 

Co więcej, tempo wzrostu cen w Japonii w styczniu jeszcze spowolniło. Z danych japońskiego ministerstwa spraw wewnętrznych wynika, że w styczniu wyniosło ono zaledwie 0,5 proc. Oznacza to, że tempo wzrostu cen spadło w stosunku do grudnia o 0,3 pkt proc. Co więcej, inflacja bazowa również zmalała na terenie tego państwa. W styczniu wyniosła ona zaledwie 0,2 proc. rok do roku, gdy jeszcze w grudniu była ona o 0,3 pkt proc. wyższa. Co więcej, analitycy oczekiwali, że wyniesie ona w styczniu 0,3 proc. 

Zobacz także: Gospodarka Malezji jest zagrożona przez restrykcje covidowe i inflację

Jak wskazują ekonomiści wysokość inflacji w Japonii jest efektem głównie dwóch czynników: obniżki cen usług komunikacyjnych i drożejącej energii. Otóż w zeszłorocznym kwietniu tamtejszy rząd wymusił znaczne obniżki cen na operatorach telefonii komórkowej. Dzięki temu udało się obniżyć inflację CPI w styczniu o aż 1,5 pkt proc. Z kolei ceny energii działały w przeciwnym kierunku. Ich wzrost o blisko 18 proc. rok do roku podbił styczniową inflację o 1,2 pkt proc.

Tempo wzrostu cen w Japonii ma w najbliższych miesiącach przyspieszyć

Jednakże w najbliższych miesiącach inflacja w Japonii ma zacząć rosnąć, obniżając przy tym prawdopodobieństwo powstania spirali deflacyjnej i przybliżając jej wysokość do celu inflacyjnego Banku Japonii, który obecnie wynosi 2 proc. Otóż z danych banku centralnego wynika, że za sprawą wzrostu cen energii i surowców inflacja w październiku wyniesie 1,1 proc. rok do roku. Co warto zaznaczyć według wcześniejszych jego prognoz miała ona być niższa o 0,2 pkt proc.

Japonia rozważa wysłanie rezerw LNG do Europy, jeśli kryzys na granicy zakłóci dostawy!

Polecane artykuły

Back to top button