GospodarkaNewsPolska

Niedobory stali. Prawdopodobnie zabraknie jej na polskim rynku

Rosja i Ukraina nie tylko są największymi dostawcami rudy żelaza do Europy Środkowo-Wschodniej, ale również są ważnymi eksporterami stali do krajów z tego regionu. Jedynie w pierwszym półroczu 2021 roku Polska zakupiła łącznie ponad 1,5 miliona ton stali od tych dwóch państwach. Z tego powodu analitycy twierdzą, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, iż niedługo w Polsce powstaną znaczne niedobory stali. Co więcej, już teraz niektóre przedsiębiorstwa mają problemy z jej kupnem. 

Polska jest zależna od importu stali i rudy żelaza z Rosji i Ukrainy

Ukraina i Rosja są największymi dostawcami rudy żelaza do Europy Środkowo-Wschodniej. W samym 2021 roku Ukraina sprzedała zagranicznym podmiotom z tego regionu ponad 44 mln ton rudy tego metalu. Co warto zaznaczyć, Polska była trzecim co wielkości odbiorcą ukraińskiej rudy. Ponadto, państwa te były głównymi dostawcami stali do Polski. Jak możemy wyczytać na stronie Europejskiego Kongresu Gospodarczego: 

W pierwszym półroczu 2021 roku z Rosji [do Polski] przyjechało 822 000 ton stali. To niemal 60 proc. całego importu z tego kraju w ubiegłym roku. Ukraina w pierwszym półroczu wysłała do Polski więcej stali niż w całym roku ubiegłym – odpowiednio to 710 000 ton w połowie roku 2021 i 685 za cały ubiegły. Białoruś zwiększyła dostawy do Polski o połowę, do 141 000 ton.

Zobacz także: Cena aluminium bije rekordy, a nikiel dalej szybko drożej

Powstają niedobory stali w Polsce. Do tego jej cena szybko rośnie

Jednakże rosyjska inwazja spowodowała, że zarówno import rudy żelaza, jak i samej stali od tych dwóch państw został znacznie utrudniony. Doprowadziło to do tego, iż niektóre firmy w Polsce zaczęły mieć problemy z zakupem stali. W ten piątek Farmur, polskie przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją maszyn górniczych, poinformowało, iż jego dostawca nie jest w stanie zrealizować zamówienia dotyczącego stali. Co warto zaznaczyć, dostawca ten chciał pozyskać stal zastępczą, jednakże pozyskanie jej okazało się niemożliwe. Wszystkie podmioty, do których napisał on odmówiły sprzedaży stali, wskazując na dużą niepewność na rynku. 

Co więcej, według ekspertów niedobory stali staną się niedługo powszechne. Jak napisał na Twitterze analityk rynku nieruchomości Tomasz Narkun:

Duże prawdopodobieństwo, że zabraknie stali na rynku.

Po czym w następnym wpisie dodał on, iż:

Jeżeli nawet nie spełni się ten gorszy scenariusz braków stali, to dostępność będzie mała i to jest praktycznie przesądzone w najbliższym czasie. Zamiast np. 10t dostanie się 4t. 

Zobacz także: Na rekordowe ceny aluminium wpływają Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pekinie i wysokie ceny energii

Co warto zaznaczyć, niedobory stali już przyczyniły się do wzrostu cen na krajowym rynku. Ceny profilii stalowych, blach zimnowalcowanych, kształtowników, prętów żebrowanych wzrosły w ciągu ostatniego tygodnia o kolejno 10, 9, 4,7 oraz 3,6 proc. Co warto podkreślić, ceny tych pierwszych aktualnie są wyższe o 160 proc. r/r. 

Import nas nie uratuje

Co warto zaznaczyć, import nie uratuje Polski ani przed niedoborami stali, ani przed wzrostem cen. Z danych Huatai Futures wynika, że Rosja dotychczas odpowiadała za około 10 proc. światowego handlu stalą, a Ukraina za 4 proc. Z tego powodu niedobory stali najprawdopodobniej pojawią się również w innych państwach.

Do tego cena stali na światowych rynkach rośnie. Jak donosi portal Focus Economics już 28 lutego europejska stal kosztowała 1110 dolarów za tonę metryczną, czyli o 9,3 proc. więcej niż w tym samym dniu poprzedniego miesiąca. Ponadto według analityków dalej będzie ona rosnąć ze względu na sytuację gospodarczą w Chinach. Otóż tamtejszy bank centralny ostatnio zaczął obniżać stopy procentowe i wpompowywać większe ilości środków w gospodarkę. Z kolei władze lokalne zwiększyły wydatki na infrastrukturę. Czynniki te sprawią, że najprawdopodobniej zarówno popyt na stal, jak i jak jej cena w najbliższym czasie dalej będą rosnąć. 

Kryzys na rynku nieruchomości w Chinach wpływa na ceny stali

Polecane artykuły

Back to top button