Afryka i Bliski WschódGospodarka

To była kwestia czasu. Rząd Libanu ogłosił bankructwo państwa i banku centralnego!

Bankructwo Libanu było kwestią czasu. Rząd w końcu ogłosił upadłość państwa i banku centralnego. Jest to efekt krachu finansowego i kryzysu gospodarczego, który od kilku lat miał miejsce w Libanie. 

Kryzys gospodarczy w Libanie

Aby poznać kryzys gospodarczy w Libanie sensu stricto, należy wyjść od naświetlenia funkcjonowaniu systemu finansowego sprzed wystąpienia krachu, czyli 2019 roku. Mianowicie, fundamentem libańskiego systemu finansowego były dolarowe depozyty deponowane przez emigrantów z Libanu. Dzięki nim zarówno system bankowy, jak i gospodarczy działał relatywnie dobrze. Oczywiście stan finansów publicznych z deficytem budżetowym w okolicach 7-10 proc. PKB oraz zadłużeniem na poziomie ponad 140 proc. PKB, pozostawiał wiele do życzenia, niemniej jednak wspomniany napływ kapitału z zagranicy wpływał na względną stabilność finansową.

Libański model gospodarczy oparty był również o wsparcie z funduszy międzynarodowych w zamian za wdrażanie reform. Fundusze napływały, lecz gorzej było z reformami i restrukturyzacją gospodarki. Gdy tylko doszło do załamania się systemu finansowego, gospodarka padła. Dlaczego, jednak doszło do krachu finansowego?

To za sprawą błędnych decyzji rządu. W 2019 roku, kiedy Liban zmagał się już ze stagnacją gospodarczą, wprowadzono kolejny podatek, który najmocniej uderzał w najbiedniejsze warstwy społeczeństwa. Władze Libanu wprowadziły podatek od korzystania z aplikacji typu WhatsApp, zaś w kolejnych latach opodatkowane miały zostać takie komponenty jak tytoń, benzyna oraz oprogramowanie służące do komunikacji. Elity polityczne swoje decyzje argumentowały „ochroną obywateli przed upadkiem kraju”. W związku z powyższym, na ulicach Bejrutu rozpętało się piekło i doszło do największych protestów od lat, w których dwie osoby zginęły i dziesiątki zostało rannych.

Wybuch niepokojów społecznych spowodował, że emigranci zaczęli masowo wycofywać swoje depozyty, o które oparte był system finansowy. Nagła utrata płynności finansowej w sektorze bankowym wywołała kryzys finansowy. Od tego momentu było już tylko gorzej. Cały kraj stanął w obliczu kryzysu, który zaliczany jest do jednych z największych na świecie od kilkudziesięciu lat.

Wykres 1. Tempo wzrostu realnego PKB (%).

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Banku Światowego

Zobacz także: Kryzys libański coraz poważniejszy. Liban rozpocznie rozmowy z MFW

Kryzys finansowy gwałtownie przerodził się w krach walutowy. W ciągu ponad 2 lat funt libański w stosunku do dolara amerykańskiego zdewaluował się o ponad 90 proc. W połowie 2019 roku jeden dolar kosztował 1500 funtów libańskich, obecnie jest to ok. 23 tys. funtów libańskich — mowa o kursie nieoficjalnym.

Co do zasady, gdy dochodzi do krachu walutowego, rosną koszty towarów importowanych. Kraj stanął w obliczu niemożności importu niezbędnych towarów, tj. produktów petrochemicznych, artykułów spożywczych czy odzieży. Niedobory towarów — szczególnie żywnościowych — pogrążyły multum osób w ubóstwie. Szacuje się, że ponad połowa ludności w Libanie żyje poniżej granicy ubóstwa. Według ONZ 80 proc. ludności jest sklasyfikowana jako populacja biedna. W Libanie brakuje leków oraz paliwa, przez co mieszkańcy zmagają się także z niedoborami energii. Bank centralny ze względu na uszczuplone rezerwy walutowe nie jest w stanie walczyć z dewaluacją waluty. Oczywiście podejmował próby interwencji walutowych, które zakończyły się fiaskiem, przez co BC Libanu stracił w 2020 roku aż 44 mld dolarów rezerw.

Upadek kraju powoduje exodus libańskiej inteligencji niezbędnej do gospodarczej odbudowy. W wyniku tego załamał się system opieki zdrowotnej. Według danych WHO aż 40 proc. personelu medycznego wyjechało za granicę, głównie do Europy oraz krajów Zatoki Perskiej.

Spoglądając na wskaźniki makroekonomiczne, nie ulega wątpliwości, że kryzys w Libanie zalicza się do jednego z najpoważniejszych recesji od dziesięcioleci, a jak wskazuje Bank Światowy od XIX wieku. Hiperinflacja na poziomie ponad 200 proc. oraz spadek PKB o kolejno 7,2 proc., 21,5 proc. oraz 10,5 proc. w ostatnich trzech latach zwiastują na długoletnie wychodzenie z kryzysu. Upadłość państwa i banku centralnego była nieunikniona. Model gospodarczy, w którym fatalny stan finansów publicznych był „tuszowany” względną stabilnością systemu finansowego oraz wsparciem międzynarodowych organizacji, w którym zjawiska korupcji czy przejawy oligarchizacji — de facto premier Libanu to najbogatszy człowiek w Libanie — są na porządku dziennym, w którym system podatkowy jest regresywny i dotyka najbiedniejszych, musiał podupaść.

Wykres 2. Inflacja w Libanie (%).

Zobacz także: Praga zyskuje połączenie z Zatoką Perską dzięki Jazeera Airways

Bankructwo Libanu. Rząd ogłosił upadłość państwa i banku centralnego. Jednak szef BC zaprzecza

W wyniku kryzysu gospodarczego rząd Libanu podjął decyzję, która była kwestią czasu — ogłosił upadłość państwa oraz banku centralnego.

Straty zostaną podzielone między państwo, Banque du Liban, banki i deponentów, przy czym nie ma określonego procentu. Niestety, państwo jest bankrutem, podobnie jak Bank Libanu, i chcemy wyjść z tego z jakimś rezultatem, a straty powstały w wyniku polityki prowadzonej przez dziesięciolecia, i gdybyśmy nic nie zrobili, straty byłyby znacznie większe – powiedział wicepremier Libanu Al-Szami

Jest to najprawdopodobniej jedyna słuszna decyzja libańskich władz od dobrych kilkunastu lat. Co dalej? Liban czeka reforma systemu gospodarczego oparta o środki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który opracuje odpowiedni plan.

Co ciekawe, już w lutym doszło do porozumienia w sprawie odbudowy gospodarczej, która zakładała dewaluacje funta libańskiego o 93 proc. i konwersję dolarów. Mianowicie, dolary zgromadzone na depozytach libańskich banków w wysokości 16 mld dolarów zostały przekonwertowane na walutę Libanu po zaniżonym kursie. Środki z tejże operacji miały zostać przeznaczone m.in. na naprawę sektora finansowego oraz częściową spłatę długu zagranicznego.

Zobacz także: Niedobory towarów w Libanie są powszechne. Rząd wprowadził kontrolę cen

W wyniku upadku państwa i banku centralnego ponownie dochodzi do negocjacji i zapewne zostanie ogłoszony kolejny plan mający zrestrukturyzować system finansowy oraz ustabilizować politykę fiskalną.

Jesteśmy w trakcie negocjacji z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i jesteśmy w codziennym kontakcie z MFW. Po raz pierwszy nadeszła ta duża misja i poczyniliśmy ogromne postępy w negocjacjach z MFW. Mamy nadzieję, że w tej czy w drugiej rundzie dojdziemy do porozumienia. Negocjacje koncentrują się obecnie na kilku tematach, a mianowicie reformie i restrukturyzacji sektora bankowego, zrównoważonej polityce fiskalnej w celu obsługi długu publicznego, reformie sektora publicznego i energii elektrycznej, ujednoliceniu kursu walutowego, polityce pieniężnej i przeciwdziałaniu inflacji — powiedział wicepremier Libanu Al-Szami

Warto zaznaczyć, że szef libańskiego banku centralnego zaprzecza, jakoby ten miał zbankrutować. To kolejny argument świadczący o niestabilności politycznej w tym kraju.

Kryzys w Libanie: wychodzenie z zapaści zajmie jeszcze co najmniej 7 lat

Polecane artykuły

Back to top button