Europa

Spór w Niemczech w sprawie rolnictwa. Czy za zachodnią granicą zaczną uprawiać ugory?

Spór dotyczący rodzaju upraw trwa za naszą zachodnią granicą od lat. Rezygnacja ze środków ochrony roślin na niektórych obszarach miało sprawić, że rolnictwo w Niemczech stanie się bardziej ekologiczne. Jednak w związku z trwającą wojną pojawiają się głosy naciskające na uprawę ugorów i złagodzenie przepisów dotyczących pestycydów. 

Spór o rolnictwo w Niemczech

Politycy nie mogą dojść do porozumienia. Rezygnacja ze środków ochrony roślin to temat, który powraca od lat. Na początku kwietnia ponownie nie osiągnięto konsensusu w kwestii tego, czy produkcja pasz oraz żywności powinna zostać dozwolona na tzw. obszarach proekologicznych. Według panującego rozporządzenia rolnicy nie mogą uprawiać terenów, aby nie zaburzać bioróżnorodności. W związku z wojną w Ukrainie oraz nadchodzącym kryzysem żywnościowym Komisja Europejska zaproponowała państwom członkowskim, aby zezwoliły na produkcję pasz oraz stosowanie pestycydów na odłogach w celu zwiększenia krajowej produkcji żywności, a tym samym uniezależnienie się od eksportu.

Zobacz także: ONZ: Wojna w Ukrainie może doprowadzić do światowego kryzysu żywnościowego

Zieloni sprzeciwiają się postanowieniom UE

Dla Zielonych propozycja organu unijnego jest obecnie nie do zaakceptowania. Twierdzą, że zezwolenie na stosowanie pestycydów przyniosłoby skutek odwrotny do zamierzonego, a zielone cele określone w strategii  UE zostałyby zaprzepaszczone. Minister rolnictwa Cem Özdemir zaproponował wykorzystanie terenów ugorów na paszę oraz podtrzymanie zakazu stosowania pestycydów. Miałoby to zwiększyć możliwości Niemiec w zakresie dostaw, a tym samym nie wpłynęłoby znacząco na politykę proekologiczną. Co więcej, możliwe byłoby uniknięcie zaorania obszarów chronionych. Dodał również, że orka może zniszczyć postępy, które uczyniono w obronie bioróżnorodności i uwolniłoby CO2 magazynowane w glebie. 

Według lokalnych polityków przepisy powinny zostać jak najszybciej złagodzone, aby zwiększyć plony oraz przywrócić możliwość nawożenia obszarów rolnych. Strona przeciwna wzywa również do umożliwienia prowadzenia upraw nawet na nieużytkach. Według Petera Haucka, konserwatywnego ministra południowo-zachodniego regionu Badenii-Wirtembergii:

Odłogi nie wnoszą kluczowego wkładu w zatrzymanie kryzysu klimatycznego i mogą być wykorzystane do produkcji żywności dla 10 milionów ludzi.

KE odroczyła niedawno wnioski ustawodawcze dotyczące m.in. rozporządzenia o stosowaniu pestycydów. W związku z zagrożeniem bezpieczeństwa żywnościowego cele w zakresie odbudowy gospodarki naturalnej zostały przesunięte w czasie, czemu sprzeciwiają się Zieloni.  

Zobacz także: Niemcy i Katar uzgodniły partnerstwo energetyczne! Chodzi o dostawy gazu i energie odnawialną

W najbliższych dniach ma zapaść decyzja związana z rolnictwem w Niemczech. Będzie miała znaczący wpływ na bezpieczeństwo żywnościowe w państwie.

Zdaniem analityków Polskiego Instytutu Ekonomicznego Polsce nie grozi kryzys (Więcej: Czy bezpieczeństwo żywnościowe Polski jest zagrożone? Otóż nie jest), jednak wzrost cen będzie nieunikniony.

PIE: Polskie rolnictwo jest samowystarczalne. Jednak rząd powinien kontrolować eksport zbóż

Polecane artykuły

Back to top button