FinansePolska

Jak zmieni się wysokość rat po podwyżkach stóp procentowych? Odpowiadamy

Rada Polityki Pieniężnej wbrew oczekiwaniom rynku zdecydowała się podnieść stopy procentowe o 75 punktów bazowych. W związku z powyższym stopa referencyjna wzrosła do najwyższego poziomu od 2008 roku i wynosi już 5,25%. Jest to kluczowa informacja dla kredytobiorców, ponieważ wyższe stopy procentowe oznaczają wyższe raty kredytów. Co wczorajsza decyzja RPP oznacza dla zadłużonych? Jak zmieni się wysokość rat po podwyżkach stóp procentowych? Postanowiliśmy odpowiedzieć na te kluczowe pytania. 

 

Inflacja i stopy procentowa: zmora Polaków

Dla wielu zadłużonych Polaków kolejne decyzje Rady Polityki Pieniężnej stają się zmorą. W obliczu obecnej inflacji na poziomie 12,3%, Narodowy Bank Polski musi reagować podwyżkami stóp procentowych, co uderza w budżety domowe kredytobiorców. Na początku każdego miesiąca jesteśmy poddani co nuż negatywnym obwieszczeniom komunikującym najpierw o skoku inflacji przez GUS, a następnie o podwyżce stóp procentowych przez NBP. Z jednej strony, rosnąca inflacja uszczupla oszczędności gospodarstw domowych, a z drugiej strony coraz wyższe raty kredytów zmniejszają poziom tzw. dochodów rozporządzalnych (po odjęciu obciążeń finansowych i podatkowych).

Jak zmieni się wysokość rat po podwyżkach stóp procentowych?

Wczoraj RPP podwyższyła stopy procentowe „tylko” o 75 punktów bazowych. Wobec tego stopa referencyjna wynosi 5,25%. Z punktu widzenia kredytobiorców, istotniejsza jest jednak zmiana wskaźnika WIBOR, którego poziom jest uzależniony od stopy referencyjnej. Wczorajsza decyzja na ten moment nie wpłynęła istotnie na kształtowanie się WIBOR. Stawka WIBOR 6M jest na poziomie 6,55% wobec 6,43% w środę wieczorem. Tak jak w poprzednim miesiącu, należy jednak oczekiwać, że poziom WIBOR 6M w najbliższych kilkunastu dniach zaktualizuje się o skalę wzrostu stóp procentowych, tj. o 75 punktów bazowych. Tak więc, dla rozpatrywania zmiany oprocentowania kredytów hipotecznych warto przyjąć stawkę WIBOR 6M oscylującą w okolicach 7%.

Przy założeniu stawki WIBOR 6M na poziomie 7%, rata kredytu na 300 tys. zł i 25 lat z marżą stałą 2% wzrośnie do ok. 2,5 tys. złotych. Oczywiście, im wyższa wartość zaciągniętego kredytu, tym wyższe obciążenie finansowe. Dla kredytów na 400 tys. zł miesięczna rata rośnie do prawie 3,4 tys. zł, z kolei przy kredycie na 500 tys. zł — do 4,2 tys. zł. Same liczby niewiele nam mówią. Warto je porównać do wartości sprzed pół roku, kiedy stawka WIBOR była na poziomie 0,20%. Wówczas raty kredytów wynosiły kolejno: 1,3 tys. zł (na 300 tys. zł), 1,7 tys. zł (na 400 tys. zł) oraz 2,2 tys. zł (na 500 tys. zł). Wniosek? Aktualnie raty kredytów są dwa razy wyższe niż w październiku ubiegłego roku.

Wykres 1. Wysokość raty kredytu na 25 lat z marżą stałą 2% w zależności od wysokości WIBOR 6M (w zł)

Źródło: opracowanie własne

Zacieśnianie polityki monetarnej i rosnące oprocentowanie kredytów najbardziej odczuwają zadłużający się w czasie pandemii, ponieważ ich zadłużenie (kredyt pozostający do spłaty) jest wyższe. Wówczas gospodarstwa domowe posiadały największą zdolnością rekordową, gdyż stopa referencyjna była na rekordowo niskim poziomie (0,1%). Ponadto, banki przy obliczaniu zdolności kredytowej przyjmowały oprocentowanie wyższe o 2,5 pkt proc. (obecnie w wyniku regulacji KNF jest to 5 pkt proc.). Takie uwarunkowania sprzyjały zaciąganiu kredytów.

Zobacz także: Stopy procentowe mogą dobić do 10%, a inflacja nawet do 20%

Zaostrzające się warunki finansowe w różnym stopniu dotykają polskie rodziny. Jest to oczywiście efekt zróżnicowanych dochodów w polskich województwach. Na Mazowszu, gdzie średnia pensja przekracza 7 tys. zł brutto miesięcznie, wpływ rosnących rat kredytów na budżety domowe jest zdecydowanie mniejszy. Rata kredytu na 400 tys. zł stanowi tam „jedynie” 58% miesięcznego dochodu netto. Najgorzej sytuacja pod tym względem wygląda w województwach: warmińsko-mazurskim (85,5%), lubelskim (85,1%) oraz świętokrzyskim (84,9%). Według danych ze stycznia, w tych województwach zarabia się średnio zaledwie ok. 4 tys. zł netto miesięcznie „na rękę”.

Mapa 1. Stosunek raty kredytu na 400 tys. zł i 25 lat do średniej miesięcznej pensji netto w zależności od województwa

Źródło: Business Insider Polska / Halibutt / Wikimedia

Kolejne decyzje dotyczące podwyżek stóp procentowych podejmowane będą pod wpływem spływających danych na temat wskaźnika inflacji CPI w Polsce. Prognozy ekonomistów wskazują, że maksymalny poziom inflacji wyniesie nawet 15% w okresie czerwiec-lipiec bieżącego roku. Trudno w takiej sytuacji o optymizm. Dalsze zacieśnianie monetarne można uznać jako pewnik. Jaka będzie skala następnych podwyżek? Być może NBP zastosuje model 100-75-50-25, a więc schodkowego spowalniania cyklu. W takim przypadku stopa referencyjna osiągnęłaby poziom 6%. Nie brakuje jednak opinii, że jej poziom wyniesie 7,5% w tym roku, a docelowo 8,5% w 2023 roku.

Oczywiście rząd wyszedł z inicjatywą wsparcia dla kredytobiorców, w tym zamiany wskaźnika WIBOR 6M oraz 3M na WIBOR ON lub POLONIA. Na ocenę skuteczności tych działań przyjdzie jeszcze czas. Aczkolwiek można mieć uzasadnione wątpliwości o sens takich działań. Dopóki inflacja nie zostanie zduszona, dopóty realny problem kredytobiorców nie zniknie. 

Polecane artykuły

Back to top button