FinansePolska

Rośnie popyt na obligacje detaliczne! Gospodarstwa domowe chronią oszczędności przed inflacją

Silnie rośnie popyt na obligacje detaliczne. Gospodarstwa domowe coraz chętniej kupują obligacje, których odsetki są zależne od stopy procentowej Narodowego Banku Polski. Wynika to z faktu, iż banki komercyjne tak wysokiego oprocentowania lokat nie oferują. Na ten moment obligacje są najbezpieczniejszą i najbardziej rentowną formą częściowego utrzymywania realnej wartości pieniądza. 

Obligacje detaliczne chętnie kupowane przez polskie rodziny

Obecnie przy niemal 14-procentowej inflacji, obligacje oszczędnościowe są bez wątpienia najbardziej bezpieczną i stosunkowo rentowną formą inwestycji dla polskich rodzin. Szczególnym powodzeniem cieszą się obligacje indeksowane inflacją, które stanowią aż 80% sprzedaży obligacji detalicznych. Takowe obligacje dotyczą jednak co najmniej 4-letniego okresu. Co dla gospodarstw domowych chcących zaoszczędzić pieniądze na krótszy termin? W tym przypadku rząd zaoferował ciekawe rozwiązanie.

Od czerwca wyemitowane zostały nowe obligacje 1-letnie oraz 2-letnie, których oprocentowanie bezpośrednio zależne jest od stopy referencyjnej Narodowego Banku Polski. Oprocentowanie 1-latek wynosi obecnie 6% (obecna stopa NBP) + marża, która w przypadku obligacji rocznych jest na poziomie 0%. Warto dodać, że w pierwszym miesiącu odsetkowym oprocentowanie wynosi 5,25% w skali roku.

Logiczne jest, że im dłuższy okres obligacji, tym wyższe ich oprocentowanie. Obligacje 2-letnie swoje oprocentowanie również oparte mają na stopie referencyjnej, jednak w ich przypadku marża wynosi 0,25%. Natomiast w pierwszym miesiącu odsetkowym oprocentowanie jest na poziomie 5,50% w skali roku. Jednocześnie oprocentowanie lokat w większości bankach komercyjnych nie przekracza 5%. Wobec tego wzmógł się popyt na obligacje skarbu państwa.

Jak wskazują analitycy Banku Pekao, sprzedaż obligacji oszczędnościowych bije rekordy. Obecnie ich miesięczna sprzedaż wynosi 3 mld zł miesięcznie i jest to aż sześć razy więcej, aniżeli 5 lat temu. Warto zaznaczyć, że jest to głównie efekt wprowadzenia do oferty omówionych wcześniej obligacji. W zasadzie to bardziej ich poprawki na atrakcyjniejsze. Przedtem, w pierwszym roku odsetkowym oprocentowanie wynosiło zaledwie od 1,0% do 1,8%. Ekonomiści Banku Pekao percypują, że najprawdopodobniej miesięczna sprzedaż obligacji detalicznych wzrośnie do 4 mld zł od czerwca.

Analizy Pekao

Zobacz także: Europa Zachodnia budzi się ze snu zimowego! Idzie wyścig zbrojeń i … czas głębokich deficytów

Obligacje detaliczne a zadłużenie

Analitycy Banku Pekao opracowali również wykresy ukazujące udział obligacji detalicznych w całkowitym zadłużeniu budżetu państwa w obligacjach skarbowych. Jak widać na poniższym wykresie, jest to zaledwie ok. 7%. Tak więc gospodarstwa domowe mają niewielki udział w zadłużeniu naszego państwa. Poziom ten jest podobny do poziomu w innych krajach europejskich. Wyjątek stanowią Węgry (24%), Portugalia (13%) oraz Irlandia (10%).

Analizy Pekao

Warto zaznaczyć, że Ministerstwo Finansów w zasadzie nie oferuje już obligacji o stałej stopie procentowej. Takowe dotyczą jedynie obligacji 3-miesięcznych ze względu na krótki okres od momentu zakupu do momentu wykupu. Ich oprocentowanie wynosi 3,00% w skali roku.

Analizy Pekao

Jak widać, Ministerstwo Finansów poczyniło spore kroki, aby nieco zdywersyfikować strukturę swoich wierzycieli. Ze względu na gwałtownie rosnące rentowności obligacji hurtowych (które kupują głównie zagraniczni inwestorzy), rząd zwiększa oprocentowanie obligacji detalicznych, aby z jednej strony uchronić gospodarstwa domowe przed spadkiem siły nabywczej, a z drugiej strony uchronić siebie przed stosunkowo wysokim kosztem obsługi długu.

Zobacz także: Spory wokół transformacji gospodarczej, czyli zwolennicy terapii szokowej kontra gradualiści

Oprocentowanie obligacji będzie rosnąć, dopóty rosnąć będą stopy procentowe

Ekonomiści zachodzą w głowę, na jakim poziomie zakończy się cykl podwyżek stóp procentowych. Nie brak opinii, że stopa referencyjna NBP wzrosnąć może nawet do 10%. Ten scenariusz jest jednak dosyć skrajny i wydaje się, że bardziej prawdopodobny jest poziom 7-8%. Na pewno stopy procentowe w najbliższym czasie nie spadną. W związku z powyższym oprocentowanie nowo wyemitowanych obligacji detalicznych będzie z pewnością zachęcać do zakupu gospodarstwa domowe.

Ktoś może pomyśleć: Co z oprocentowaniem obligacji detalicznych 1- oraz 2-letnich, kiedy stopa referencyjna spadnie do zera lub poniżej? W takim scenariuszu minimalne oprocentowanie tychże papierów wartościowych wyniesie 0% w przypadku 1-latek oraz 0,25% w przypadku 2-latek. Jednak zerowe stopy procentowe z pewnością w średnim terminie nie zagoszczą w polskiej i światowej gospodarce. Era taniego pieniądza dobiegła końca.

Bańka na rynku nieruchomości, która wywołała recesję. Casus Hiszpanii i Irlandii [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button