Europa

Kryzys w Niemczech zbliża się wielkimi krokami. Będzie gorzej niż w 2020 roku

Minister gospodarki Niemiec twierdzi, że kryzys w Niemczech, który wywołały działania Kremla, będzie  poważniejszym zagrożeniem dla gospodarki od pandemii COVID-19.

Wojna na Ukrainie wywołała szereg negatywnych zjawisk gospodarczych. Skutkiem działań Putina ma być wysoka inflacja oraz recesja gospodarcza w Europie.

Problemem są m.in. ceny żywności. Tereny pasa czarnoziemów rozciągającego się na terenach Rosji i Ukrainy należą do jednego ze spichlerzy świata. Takie gleby powstają pod stepową roślinnością trawiastą. Z uwagi na swoje właściwości, gleby te są idealne dla rolnictwa. Wiele z tych terenów jest obecnie teatrem działań wojennych. Spadek eksportu żywnością z Rosji i Ukrainy, podbija globalne ceny żywności. Oba kraje należą do największych ekspertów żywności na świecie.

Wojna na Ukrainie to główne źródło problemów gospodarczych świata

O ile braki żywności mogą spowodować kryzysu głodu w Afryce, o tyle Europa jest pod tym względem dość bezpieczna. Poważniejszym zagrożeniem dla Starego Kontynentu jest za to kryzys energetyczny. Rosja przed wojną była głównym dostawcą surowców energetycznych do wielu państw Europy. Rosyjska ropa, rosyjski gaz i rosyjski węgiel były kluczowym elementem systemów energetycznych państw Środkowej i Wschodniej Europy.

Kryzys energetyczny w Europie uderza w Niemcy

Rosyjska inwazja spowodowała gwałtowny wzrost cen energii w całej Europie. Zmniejszona podaż gazu przyczyniła się do wystrzelenia cen gazu. Wraz z nimi w górę poszły nasze rachunki za prąd, ocieplanie czy paliwo do samochodu. To właśnie inflacja energii ma największy wpływ na wzrost cen w UE. W maju ceny w kategorii „energia” wzrosły w strefie euro o 39,1% w ujęciu rocznym.

Jednym z największych poszkodowanych może okazać się gospodarka Niemiec. Państwo to czerpało duże zyski ze współpracy z Rosją w ramach Nord Stream. Druga nitka gazociągu miała te zyski jeszcze bardziej zwiększyć. Bezprawna inwazja wojsk rosyjskich rzuciła cień na te interesy. Wiele państw Europy, włącznie z Niemcami, rozpoczęło dywersyfikację dostaw surowców energetycznych. Celem jest uniezależnienie się od surowców z Rosji. Niestety będzie ono w krótkiej perspektywie bardzo kosztowne. O ile gospodarka Polski dzięki budowie Gas Pipe jest w stanie bardzo szybko odejść od importu z Rosji, o tyle w przypadku Niemiec jest to trudniejsze. Warto przy tym dodać, że Polska nie zużywa tak dużo gazu jak nasz zachodni sąsiad. Powodem jest m.in. niemiecki przemysł chemiczny. Gazu używa się np. podczas produkcji nawozów.

Nadchodzący kryzys w Niemczech może być większy niż w czasie pandemii

Sytuację skomentował niemiecki minister gospodarki. Twierdzi on, że kryzys wywołany przez Putina może uderzyć niemiecką gospodarkę bardziej niż pandemia COVID-19. To bardzo zły syngał, ponieważ w przeciwieństwie do Polski, Niemcy nadal nie odrobiły pandemicznych strat. W 2020 roku PKB największej europejskiej gospodarski spadł o 5%. W 2021 roku co prawda zanotowano wzrost, ale wyniósł on jedynie 2,7%. Oznacza to, że odrobili oni do końca zeszłego roku jedynie połowę spadków z 2020 roku. Dla porównania Polska odrobiła straty w całości już w połowie 2021 roku.

Dlaczego Polska radzi sobie lepiej od Niemiec?

Sekretem dobrej kondycji polskiej gospodarki jest jej struktura. Nasza gospodarka w bardzo małym stopniu jest oparta na sektorach, które najmocniej odczuły pandemię COVID-19. Są to m.in. gastronomia, hotelarstwo czy motoryzacja. Dodatkowo duży eksport baterii do samochodów elektrycznych sprawił, że nasza motoryzacja nawet wzrosła. Tymczasem Niemcy z roku na rok produkują coraz mniej samochodów. Z kolei polski przemysł ma się bardzo dobrze. Ten zaczął po wybuchu pandemii dynamicznie rosnąć. Dwucyfrowe tempo wzrostu sprawiło, że był on jednym ze źródeł naszego wzrostu gospodarczego. Z kolei w Niemczech jest on na poziomie niższym niż przed pandemią.

Kryzys w Niemczech zbliża się wielkimi krokami, ale bezrobocie rekordowo niskie

Mimo fatalnych prognoz rynek pracy w Niemczech nadal ma się bardzo dobrze. Bezrobocie w tym kraju jest obecnie (obok polskiego) drugim najniższym w całej Unii Europejskiej. Wynosi jedynie 3%. Niższy poziom bezrobocia odnotowano jedynie w Czechach.

Polska gospodarka hamuje! Realne płace topnieją, a produkcja przemysłowa spowalnia

Polecane artykuły

Back to top button