Europa

Ukraina zmienia przepisy dotyczące medycznej marihuany. Jak wpłynie to na gospodarkę? [WYWIAD]

Minister Zdrowia Ukrainy Viktor Liashko w mediach społecznościowych poinformował, że tamtejsza rada ministrów zatwierdziła projekt ustawy dotyczącej marihuany medycznej. Ustawa ma odpowiadać na potrzeby pacjentów w związku z toczącą się wojną.

Według słów ministra konopie mają pomóc nie tylko mieszkańcom, ale też żołnierzom w zmaganiach z bólem i zespołem stresu pourazowego. Zadaliśmy kilka pytań w związku z propozycją władz ukraińskich. Na nasze pytania odpowiedział Grzegorz Ciężadło z Centrum Medycyny Konopnej.

Jakie substancje zawarte w konopiach mogą pomagać w rozwiązywaniu problemów medycznych?

Konopie indyjskie zawierają w sobie związki chemiczne zwane kannabinoidami. Mają one wpływ na znajdujący się w naszych organizmach układ endokannabinoidowy – złożony system występujący u każdego człowieka, odpowiadający za homeostazę, czyli równowagę naszego organizmu. To właśnie za sprawą tej zależności medyczna marihuana posiada swoje liczne właściwości, które z powodzeniem wykorzystywane są w lecznictwie i medycynie. Zaliczamy do nich m.in. działanie przeciwbólowe, antyoksydacyjne czy poprawiające nastrój. 

Najbardziej znanymi z kannabinoidów są THC i CBD. Bardzo często wykorzystuje się je w produkcji leków oraz suplementów diety. 

Jakie są wskazania do leczenia medyczną marihuaną?

Medyczna marihuana ze względu na swój mechanizm działania poprzez wpływ na układ endokannabinoidowy ma terapeutyczny wpływ w leczeniu wielu schorzeń. Towarzystwa leczenia bólu na całym świecie rekomendują używanie konopi, ze względu na ich udowodnioną badaniami klinicznymi skuteczność w przebiegu terapii bólu przewlekłego, bólu neuropatycznego, spastyczności wynikającej ze stwardnienia rozsianego i wielu innych schorzeń.

Dane pokazują, że blisko 38% dorosłych Europejczyków cierpi na co najmniej jedną chorobę, która kwalifikowałaby ich do leczenia medyczną marihuaną. Są to np. astma, jaskra, padaczka, stwardnienie rozsiane, cukrzyca, zaburzenia snu i lękowe, depresja oraz nowotwory.

Jakie zastosowanie w warunkach państwa zmagającego się z konfliktem zbrojnym miałaby medyczna marihuana? W jaki sposób mogłaby być wykorzystywana?

Obecnie rząd Ukrainy planuje zalegalizować marihuanę do celów medycznych po to, aby osoby z traumami i zespołem stresu pourazowego spowodowanego przez konflikt zbrojny miały dostęp do tego leku. Na pewno wynika to z wiary w jego skuteczność, co z resztą potwierdzają ostatnie badania kliniczne, których rezultaty opublikowano w marcu 2021 w USA – wykazały one, że pacjenci stosujący marihuanę medyczną przez rok, odnotowali znacznie większy zanik symptomów oraz 2,5 krotnie częściej nie spełniali już kryterium diagnozy zespołu stresu pourazowego niż grupa pacjentów, która nie podlegała terapii marihuaną medyczną.

Sam Minister Zdrowia Ukrainy Viktor Laszko w mediach społecznościowych napisał: „Rozumiemy negatywne konsekwencje wojny dla zdrowia psychicznego”. Polityk w swoim wpisie zaznaczył też, że nie można czekać z tą kwestią. 

Co z niezbędną infrastrukturą? Czy Ukraina dysponuje odpowiednim zapleczem?

Nie zapominajmy, że Ukraina jest krajem rolniczoprzemysłowym. Jeszcze przed rozpoczęciem wojny państwo to było znaczącym eksporterem pszenicy i słonecznika. Uważam, że Ukraina ma odpowiednie warunki do tego, aby prowadzić hodowlę marihuany medycznej. 

Projekt ustawy dot. leku zakłada, że kraj stworzy odpowiednie plantacje, które umożliwią zaopatrywanie w surowiec potrzebujących. Państwo ma także sprawować ścisłą kontrolę nad konopiami. W mojej ocenie – jest to realne. 

Co ciekawe – konopie są roślinami znanymi u naszych wschodnich sąsiadów, a sowiecka Ukraina była jednym z największych na świecie producentów konopi. Obecnie przemysłowa uprawa jest tam dozwolona, ale tylko i wyłącznie w celu pozyskiwania nasion i włókien. Ostatnim elementem, o który trzeba będzie mocno zadbać to kwestia budowania świadomości samej terapii zarówno wśród lekarzy, jak i pacjentów

Więcej tekstów: Rail Cargo Group zwiększa transport zboża z Ukrainy

Załóżmy, że parlament zatwierdzi postanowienie ws. Medycznej marihuany. Co dalej? Jak będą wyglądały kolejne procedury rynkowe?

Zanim projekt ustawy wejdzie w życie – musi zostać przyjęty w ukraińskim parlamencie. Jeśli tak się stanie – kraj musi przygotować tereny i zaplecze pod hodowlę marihuany medycznej. 

Na pewno nie obejdzie się bez rolników, którzy odpowiadaliby za hodowlę roślin. Trzeba im zapewnić odpowiednie światło, podłoże i temperaturę po to, aby otrzymać jak najwięcej dobrej jakości plonów, z których następnie można produkować leki. Ważne będzie również utworzenie odpowiednich laboratoriów, które będą w stanie potwierdzić deklarowany poziom substancji czynnych.

Należy pamiętać, że rejestracja samego produktu na bazie marihuany medycznej nie jest łatwa, gdyż musi on spełniać wiele kryteriów związanych z jakością i zawartością substancji czynnych na każdym etapie produkcji. Taki proces może finalnie potrwać kilka lat. 

Więcej tekstów: Legalizacja marihuany w Niemczech – dodatkowe miliardy w budżecie?

Czy dostrzega Pan benefity gospodarcze wiążące się z przyjęciem postanowienia dot. Medycznej marihuany? Jeśli tak, to jakie?

Jest wiele benefitów gospodarczych, które ta ustawa mogłaby wygenerować: wzrost zatrudnienia, wzrost nakładów inwestycyjnych, dodatkowe dochody dla budżetu państwa czy też wzrost eksportu.

Potencjał gospodarczy tej branży jest ogromny, czego najlepszym przykładem może być Kanada – według raportu firmy Deloitte branża ta wygenerowała w okresie 2018 – 2021 11 mld $ ze sprzedaży detalicznej, 29 mld $ nakładów inwestycyjnych, 15 mld $ podatków i opłat na rzecz budżetu państwa, jednocześnie utrzymując blisko 100 tys. dobrze płatnych miejsc pracy. 

Oczywiście potencjał ten jest w dużej mierze zależny od regulacji i dlatego też wiele państw dokonuje dziś zmian w przepisach dotyczących marihuany medycznej i rekreacyjnej. Tworzy to możliwości dla inwestorów, miejscowych firm, ale też pacjentów bowiem medyczna marihuana ma stać się dla nich łatwiej dostępna.

Zatwierdzono roczną liberalizację handlu na linii UE-Ukraina. Co obejmie?

Polecane artykuły

Back to top button