Komentarze I Analizy

Rodzice, poświęcając sporo czasu na wychowanie dzieci, zwyczajnie go marnują

Dlaczego warto mieć więcej dzieci? Jak wskazuje Bryan Caplan w swojej książce „Egoistyczne powody, aby mieć więcej dzieci”, w obecnych czasach to się po prostu opłaca. Rodzice mogą spokojnie poświęcać swoim pociechom znacznie mniej czasu, nie martwiąc się przy tym, że wyrosną one na kiepsko zarabiających, mających problemy zdrowotne, mało inteligentnych ludzi. Z badań, na które powołuje się Caplan wynika, że choćby w Stanach Zjednoczonych rodzice zrobili już wszystko, co mogli, aby ich dzieci takie nie były przez przekazanie im swoich genów. 

Posiadanie dzieci kosztuje dzisiaj więcej czasu, ale czy musi?

Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, ojcowie w USA z każdą dekadą poświęcają coraz więcej czasu na wychowanie dzieci. Gdy jeszcze w 1965 roku opiekowali się swoimi pociechami ok. 3 godziny tygodniowo, tak w 2011 roku liczba ta wynosiła już 7,3 godzin. Co bardziej interesujące, kobiety również zaczęły na tę aktywność poświęcać więcej czasu, mimo tego, że wraz z jego upływem coraz częściej pracowały poza domem, wychowywały mniej dzieci i miały coraz bardziej wspierających mężów. Aktualnie statystyczna matka w Stanach Zjednoczonych opiekuje się dziećmi przez aż 13,5 godzin tygodniowo, czyli aż o 3,5 godziny więcej niż w 1965 roku. 

Ile godzin Amerykanie przeznaczają na wychowanie dzieci
Źródło: Pew Research Center, „Chapter 4: How Mothers and Fathers Spend Their Time”

Zobacz także: Przyrost ludności w USA jest najmniejszy w historii badań

To ile czasu poświęca się obecnie na wychowanie dzieci, skutecznie odstrasza wielu mieszkańców USA zarówno przed posiadaniem większej liczby dzieci, jak i w ogóle przed posiadaniem dzieci. Z sondażu przeprowadzonego przez New York Times w 2018 roku wynika, że młodzi Amerykanie, którzy decydują się nie mieć dzieci, najczęściej robią to w obawie przed brakiem czasu wolnego. Jednakże, jak wskazuję Bryan Caplan w dzisiejszych czasach, rodzice w Stanach Zjednoczonych mogą spokojnie poświęcać więcej czasu dla siebie, nie obawiając się przy tym, że ich dzieci w wyniku tego wyboru skończą źle, ponieważ zrobili już wszystko, aby do tego nie doszło, przekazując im swoje geny. To właśnie one, a nie wychowanie mają wpływ na to, jakie będą dzieci, jak dorosną. 

Dlaczego Amerykanie nie chcą mieć dzieci?
Źródło: New York Times, „Americans Are Having Fewer Babies. They Told Us Why”

Geny, a nie wychowanie decydują o przyszłości dziecka

Jednakże jak w ogóle można ocenić, co ma większy wpływ na to, jakie będzie dziecko, gdy dorośnie? Otóż sprawdzając, jakie są bliźniaki jednojajowe (mają one identyczny materiał genetyczny) i dwujajowe (inny materiał genetyczny), które zostały podmienione w szpitalu, w taki sposób, że rodziny otrzymały jednego bliźniaka jednojajowego i jednego dwujajowego. Jeżeli, wychowanie ma istotny wpływ na to, jakie będą dzieci, kiedy dorosną, to powinniśmy oczekiwać, że jednojajowy bliźniak będzie w przyszłości podobny do swojego niebiologicznego rodzeństwa. Jeżeli zaś będzie on podobny do swojego bliźniaka, to oznacza to, że geny mają istotny wpływ na to, jakie będą pociechy rodziców, kiedy już dorosną. 

Z badań, na które powołuje się Caplan wynika, że w wypadku cech takich jak inteligencja, zdrowie, poczucie szczęścia, wysokość zarobków, czy nawet charakter, wychowanie ma mały lub praktycznie zerowy wpływ, a geny mają umiarkowany albo duży. Weźmy choćby kwestię inteligencji. Z Minnesockiego Badania nad Bliźniętami Wychowanymi Oddzielnie wynika, że jeśli dorosły jednojajowy brat bliźniak wypadł w dwóch standardowych testach na inteligencję lepiej niż 80 proc. populacji, to powinno się oczekiwać, że jego biologiczny brat w pierwszym z nich otrzyma wynik lepszy niż 72 proc. populacji, a w drugim lepszy niż 74 proc. populacji. Z kolei efekt wychowania był ledwie wykrywalny. Co więcej, do takich samych wyników doszli naukowcy, którzy przeprowadzili swoje eksperymenty w Teksasie, Kolorado, Holandii i Szwecji. Oznacza to, że przeciętna amerykańska rodzina, poświęcając sporo czasu na to, aby ich dzieci były w przyszłości bardzo inteligentne, najpewniej traci czas, który mogłaby poświęcić na odpoczynek. 

Zobacz także: Chiny dominują przemysł baterii jonowo-litowych. USA i Europa z niewielkim udziałem w rynku

Rodzice więcej wypoczywając zrobiliby przysługę dzieciom

Co więcej, postępując w taki sposób, rodzice zrobiliby przysługę nie tylko sobie, ale również swoim dzieciom. W badaniu Ask the Children Ellen Galinsky zapytała ponad 1000 dzieci w klasach od trzeciej do dwunastej o to, czy gdyby miały one jedno życzenie, które pozwoliłoby im zmienić sposób, w jaki praca ich matki/ojca wpływa na ich życie, to, jakie byłoby to życzenie? Jak się okazało, dzieci głównie chciały, aby ich rodzice byli mniej zestresowani i zmęczeni. Do tego dzieci wystawiły najgorsze oceny rodzicom za ich zdolność do kontrolowania swojego niezadowolenia, gdy robią coś nie po ich myśli. Oznacza to, że jeśli amerykańscy rodzice „wrzuciliby na luz”, jak to ujął Caplan, to zarówno oni, jak i ich dzieci byłyby szczęśliwsze.

Dlaczego warto mieć więcej dzieci?

Na samym końcu odpowiadając na pytanie, dlaczego warto mieć więcej dzieci, posłużę się analogią, której użył autor książki. Kiedy zobaczysz jakieś mocno przecenione dobro, na którego zakup się dotychczas nie zdecydowałeś, ponieważ było za drogie, najprawdopodobniej pójdziesz do sklepu i je zakupisz. Czemu inaczej miałoby być z dziećmi? Jeżeli dotychczas byłeś przekonany, że wychowanie dziecka musi zajmować mnóstwo czasu, po dowiedzeniu się tego, że realnie możesz spokojnie poświęcać go znacznie mniej, powinieneś zdecydować się na więcej dzieci. 

Dlaczego w Polsce rodzi się mało dzieci? Bo państwo nie sprzyja młodym

Polecane artykuły

Back to top button