EuropaGospodarka

Rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii nadal jest w kryzysie. Czy 50-letnie hipoteki go naprawią?

Rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii nadal jest w kryzysie. W ciągu ostatnich dekad realne ceny nieruchomości, czyli skorygowane o inflację, praktycznie nieprzerwanie rosły, a realne wynagrodzenia były w stagnacji. Sytuacja ta powoduje, że coraz mniej mieszkańców Wielkiej Brytanii może sobie pozwolić na zakup własnego domu. Z tego powodu na początku tego miesiąca, ówczesny premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział, że rząd myśli nad wprowadzeniem specjalnych 50-letnich hipotek, które umożliwiłyby zakup mieszkania wielu ludziom. Jednakże czy takowe hipoteki rozwiązałaby analizowany problem? Najprawdopodobniej nie. 

Rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii nadal jest w kryzysie

W ciągu ostatnich lat mieszkania w Wielkiej Brytanii znacznie podrożały, co widać na poniższym wykresie. Kiedy jeszcze w lutym 2005 roku średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wynosiła ok. 150 tys. funtów., tak w tegorocznym kwietniu osiągnęła już poziom ponad 280 tys. funtów. Oznacza to, że w ciągu nieco ponad 15 lat wzrosła ona łącznie o ok. 86 proc. Choć warto zaznaczyć, że wzrost cen nieruchomości różnił się pomiędzy danymi krajami wchodzącymi w skład Wielkiej Brytanii. Choćby w Anglii w analizowanym okresie ceny mieszkań urosły o ok. 90 proc., a w Północnej Irlandii „zaledwie” o ok. 48 proc.  

Wykres 1. Wzrost cen mieszkań w Wielkiej Brytanii

Wzrost cen mieszkań w Wielkiej Brytanii
Źródło: Office for National Statistics, UK House Price Index: April 2022

Zobacz także: Wakacje kredytowe w Wielkiej Brytanii: biedni kredytobiorcy zwiększyli konsumpcję, a bogaci oszczędności

Co więcej, w Londynie realne ceny mieszkań, czyli skorygowane o inflację, rosły w ciągu ostatnich dekad praktycznie nieprzerwanie. Jedynie kryzys finansowy 2008 roku na chwilę przerwał ten trend, ale jak widać na poniższym wykresie nie na długo. Otóż w stosunku do trzeciego kwartału 2008 roku w czwartym kwartale 2018 roku realne ceny mieszkań w Londynie były aż o 40 proc. wyższe. Dla porównania w Dublinie były one niższe o 11 proc. 

Wykres 2. Realne ceny mieszkań w Londynie i Dublinie

Realne ceny mieszkań w Londynie i Dublinie
Źródło: The Economics, „Global cities house-price index”

W czasie, w którym mieszkania stawały się z każdym rokiem coraz droższe, płace realne w Wielkiej Brytanii utrzymywały się na mniej więcej takim samym poziomie. Z danych zaprezentowanych na poniższym wykresie wynika, że w ciągu ostatnich dwóch dekad były w stagnacji, raz malejąc, raz rosnąć. Z kolei w Szwecji, która rozwijała się gospodarczo w podobnym tempie co Wielka Brytania, w analizowanym okresie realne płace praktycznie nieprzerwanie rosły, o czym więcej pisaliśmy tutaj: Szwedzki model negocjacji płacowych, jak funkcjonuje i jak powstał?

Wzrost realnych wynagrodzeń w Wielkiej Brytanii
Źródło: Office for National Statistics, Average weekly earnings in Great Britain: January 2022

Rząd zastanawia się nad wprowadzeniem 50-letnich kredytów hipotecznych

Opisana sytuacja powoduje, że coraz mniej ludzi może sobie pozwolić na zakup mieszkania. Jednakże ponad tydzień temu ówczesny premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiedział, że rząd intensywnie myśli nad tym, jak uzdrowić rynek mieszkaniowy. Co więcej, wskazał on na rozwiązanie, którego wprowadzenie, umożliwiłoby szerszej grupie ludzi zakup mieszkania – 50-letni kredyt hipoteczny, którego spłatę będzie można przekazać na następne pokolenia. Dzięki temu, że spłata byłaby rozłożona na relatywnie długi okres, raty byłyby znacznie niższe od tych, jakie trzeba spłacać po zaciągnięciu obecnie najpopularniejszego w Wielkiej Brytanii kredytu hipotecznego na ok. 30 lat. 

Co warto zaznaczyć, sama idea międzypokoleniowego kredytu hipotecznego nie jest czymś nowym. W 1990 roku, ze względu na szybko drożejące mieszkania w Japonii, dwaj wielcy kredytodawcy Nippon Mortgage i Japan Housing Loan postanowili wzbogacić swoją ofertę o 99- i 100-letnie kredyty hipoteczne, które w założeniu miały spłacać również dzieci osób je zaciągających. Choć, co warto zaznaczyć, usługa ta nie zwojowała Japonii ze względu na pęknięcie bańki na rynku nieruchomości w latach 90. (więcej o skali bańki tutaj: Shinzo Abe chciał uzdrowić gospodarkę Japonii. Udało mu się połowicznie) i następujący po tym wydarzeniu nieprzerwany spadek cen mieszkań, który trwał niemal dwie dekady. 

Czy wprowadzenie 50-letnich hipotek uzdrowi rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii?

Jednakże czy wprowadzenie 50-letnich hipotek uzdrowi rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii? Otóż najprawdopodobniej nie. Jeżeli przyjrzymy się aktualnym wzrostom cen mieszkań, dojdziemy do wniosku, że problem stoi po stronie podaży, a nie popytu. Jak wskazał Russell Galley, dyrektor zarządzający w firmie Halifax, która jest jednym z największych kredytodawców hipotecznych w Wielkiej Brytanii:

Nierównowaga podaży i popytu nadal jest powodem tak gwałtownego wzrostu cen domów. Popyt jest nadal silny, podczas gdy zasoby dostępnych nieruchomości na sprzedaż pozostają wyjątkowo niskie.

Zobacz także: Amazon chce wprowadzić monitoring w samochodach dostawczych na terenie Wielkiej Brytanii

Biorąc to pod uwagę, wprowadzenie 50-letnich hipotek nie tylko nie załagodzi sytuacji na rynku mieszkaniowym w Wielkiej Brytanii, ale może nawet doprowadzić do jej pogorszenia! Otóż jeśli taka forma kredytu stanie się popularna, popyt na mieszkania wzrośnie, a więc ich ceny również. Z kolei to doprowadzi do tego, że ponownie z każdym rokiem kredyty hipoteczne będzie mogło zaciągnąć coraz mniej osób. 

Do tego, jak wskazują eksperci, z takimi kredytami jest jeden poważny problem. Otóż co w sytuacji, w której biorca kredytu umrze, a jego dziecko nie będzie w stanie spłacać zobowiązania wobec banku, ponieważ na przykład studiuje i ma niskopłatną dorywczą pracę? Jak podkreśla Graham Taylor, dyrektor zarządzający firmy hipotecznej Hudson Rose:

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to świetny pomysł. Jednakże problemem pozostaje to, że kredyt musiałby być przystępny dla wszystkich pierwotnych wnioskodawców, czyli także dla dzieci, które go odziedziczą. W przeciwnym wypadku dzieci mogłyby ryzykować odziedziczenie zobowiązania, z którym nie są w stanie sobie poradzić.

Dług Wielkiej Brytanii może osiągnąć 320% PKB za 50 lat

Polecane artykuły

Back to top button