GospodarkaUSA

Program Ochrony Płac w USA pomógł głównie bogatym

Na początku 2020 roku w Stanach Zjednoczonych został wprowadzony Program Ochrony Płac (Paycheck Protection Program, PPP). W jego ramach przedsiębiorstwa, organizacje kombatanckie i non-profit, a nawet osoby samozatrudnione otrzymały nisko oprocentowane, umarzalne pożyczki o łącznej wartości szacowanej na 953 mld dolarów. Jeżeli zaś chodzi o jego ocenę, to ta analityków Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis jest dosyć niejednoznaczna. Ekonomiści wskazują, że z jednej strony program został wprowadzony w odpowiednim czasie i faktycznie uchronił znaczną liczbę miejsc w Stanach Zjednoczonych. Z drugiej zaś był zdecydowanie zbyt kosztowny, a znaczna część środków przyznana firmom trafiła ostatecznie do najbogatszych Amerykanów zamiast do pracowników.

Program Ochrony Płac: założenia i funkcjonowanie

27 marca 2020 roku ówczesny prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał ustawę o pomocy i bezpieczeństwie ekonomicznym (CARES). To właśnie ten dokument powołał do życia Program Ochrony Płac, w ramach którego zaczęto udzielać nisko oprocentowane pożyczki przedsiębiorstwom, organizacjom kombatanckim i non profit, a nawet osobom samozatrudnionym. W celu jej otrzymania wystarczyło złożyć zaświadczenie, że pożyczka jest potrzebna ze względu na niepewne warunki ekonomiczne, a jeśli organizacja jej nie otrzyma, będzie miała spore trudności z prowadzeniem bieżącej działalności. Do tego firma otrzymująca wsparcie od rządu musiała się zobowiązać do tego, że w ten sposób uzyskane środki przeznaczy na utrzymanie pracowników albo dokonanie płatności za dobra, bez których nie jest w stanie efektywnie funkcjonować.

Co warto zaznaczyć, jeżeli jakiś czas po otrzymaniu pożyczki przedsiębiorstwo potwierdziło, że właśnie na te cele przeznaczyło środki, pożyczka była umarzana. Jak się okazało, zdecydowana większość firm złożyła takie zaświadczenie. Otóż U.S. Small Business Administration, które odpowiadało za funkcjonowanie programu, udzieliło pożyczek o łącznej wartości szacowanej na 953 mld dolarów. Z kolei ok. 800 mld z tej kwoty zostało potem umorzone. 

Zobacz także: Citi: inflacja w USA zostanie opanowana, a Chiny czeka ożywienie

Program został wprowadzony w odpowiednim czasie

Jak wskazują analitycy Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis w ocenie Programu Ochrony Płac, jedną z jego zalet było to, że został wprowadzony relatywnie szybko. Otóż pożyczki zaczęto udzielać już trzy tygodnie po ogłoszeniu stanu wyjątkowego w Stanach Zjednoczonych. Dla porównania American Recovery and Reinvestment, który miał poradzić sobie ze skutkami kryzysu finansowego 2008 roku, został wprowadzony dopiero w pierwszym kwartale 2009 roku. Z kolei, jak wskazują ekonomiści, gospodarka amerykańska wpadła w recesję już w grudniu 2007 roku! 

Do tego, zdaniem analityków, program był realizowany w okresie, w którym różnym przedsiębiorstwom dodatkowe środki były najbardziej potrzebne. Otóż ponad 90 proc. pożyczek, które następnie zostały umorzone, udzielono w okresie od 27 marca 2020 do 20 czerwca 2022 roku.

Zobacz także: Co piąty mieszkaniec USA nie zaoszczędził żadnych pieniędzy w minionym roku

Program Ochrony Płac ochronił znaczną liczbę miejsc pracy

Jednakże, jeśli zaś chodzi o ukierunkowanie i efektywność, to Program Ochrony Płac wypada już znacznie gorzej. Choć, faktycznie, dzięki jego wdrożeniu udało się uchronić znaczną liczbę miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych, a nawet tymczasowo zwiększyć zatrudnienie wśród przedsiębiorstw, które otrzymały pożyczkę. Otóż w badaniu „The $800 Billion Paycheck Protection Program: Where Did the Money Go and Why Did the Money Go There?„, w którym autorzy porównali firmy podobnej wielkości, z których jedne zakwalifikowały się do programu, a drugie nie, możemy wyczytać, iż:

Szacujemy, że zaciągnięcie pożyczki w ramach PPP spowodowało wzrost zatrudnienia w przedsiębiorstwach o 4-10 proc. w połowie maja [2020 roku], a do końca roku o 0-6 proc. Naszym najlepszym dowodem jest to, że w drugim kwartale 2020 r. w ramach Programu Ochrony Wypłat utrzymano ok. 2,97 mln miejsc pracy tygodniowo, a w czwartym kwartale 1,75 mln miejsc pracy tygodniowo.

Pożyczki wspomogły najbardziej bogatych Amerykanów

Z drugiej strony utrzymanie miejsc pracy było dla amerykańskiego podatnika bardzo kosztowane. Otóż ze wspomnianego badania wynika, że utrzymanie jednego kosztowało od 169 tys. dolarów do nawet 258 tys. dolarów. Z kolei średnia, roczna płaca w firmach, które otrzymały pożyczkę, wyniosła w 2020 roku zaledwie 58 200 dolarów. Zdaniem ekonomistów banku, oznacza to, że na każde 4 dolary wydane na analizowany cel, 3 dolary trafiły do przedsiębiorców. Ci z kolei w ten sposób uzyskane środki postanowili wykorzystać na zwiększenie dostaw, zaciągniecie dodatkowych pożyczek od prywatnych kredytobiorców oraz zarządzanie środkami otrzymanymi od U.S. Small Business Administration. Z kolei jak podkreślają analitycy banku to:

Szeregowi pracownicy zatrudnieni przez małe przedsiębiorstwa byli zamierzonymi beneficjentami PPP.

Zobacz także: Tajwan inwestuje 5 mld USD w amerykańską fabrykę wafli krzemowych

Do tego Program Ochrony Płac realnie najbardziej wspomógł osoby w dobrej sytuacji finansowej. Jak widać na poniższym wykresie, największymi beneficjentami programu było 20 proc. najbogatszych pod względem osiąganego dochodu amerykańskich gospodarstw domowych. Aż 72 proc. z ok. 800 mld dolarów trafiło właśnie do nich. Z danych zamieszczonych na poniższym wykresie wynika również, że inne polityki stworzone do pomagania osobom w trudnej sytuacji finansowej były znacznie bardziej progresywne. Otóż największymi beneficjami zarówno czeków stymulacyjnych, jak i zasiłków dla bezrobotnych było najbiedniejsze pod względem otrzymywanych dochodów 20 proc. amerykańskich gospodarstw domowych. 

Program Ochrony Płac: kto na nim skorzystał?
Źródło: Journal of Economic Perspectives, “The $800 Billion Paycheck Protection Program: Where Did the Money Go and Why Did It Go There?”

Podsumowując badania, program został wprowadzony w odpowiednim czasie i uchronił znaczną liczbę miejsc pracy w Stanach Zjednoczonych. Jednakże był on mało progresywny i pomógł głównie pracodawcom, a nie tak jak zakładano przed jego wprowadzeniem, pracownikom.

FED: Monopolizacja napędza inflację w USA [BADANIE]

Polecane artykuły

Back to top button