Komentarze I Analizy

Masowe migracje klimatyczne do rozwiniętych państw wyniosą nawet 60 mln ludzi

Mimo tego, że to bogate kraje najbardziej przyczyniły się do spowodowania globalnego ocieplenia, to te rozwijające się ucierpią na nim najbardziej. Mieszkańcy takich państw będą musieli zmagać się z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi takimi jak susze, czy powodzie coraz częściej. Biorąc to pod uwagę, jeżeli rozwinięte państwa nie podejmą odpowiednich działań mających na celu wspomóc takie kraje, masowe migracje klimatyczne będą nieuniknione. Z szacunków przywołanych przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) wynika, że do 2050 roku do państw rozwiniętych może wyemigrować nawet 60 mln ludzi, z tych relatywnie biednych ze względu na zmiany klimatu. 

Rozwinięte państwa doprowadziły do powstania globalnego ocieplania

Mimo tego, że w ostatnich latach Chiny wysunęły się na prowadzenie pod względem rocznej emisji dwutlenku węgla, to historycznie najwięcej wyemitowały go kraje rozwinięte. Jak widać na zamieszczonym poniżej wykresie, od 1751 do 2017 roku Stany Zjednoczone wyemitowały prawie 400 miliardów ton CO2, co stanowi 25 proc. łącznej emisji wszystkich państw w analizowanym okresie. Z kolei Unia Europejska odpowiada za ok. 22 proc. łącznej, światowej emisji dwutlenku węgla, Kanada za 2 proc., Japonia za 4 proc., a Australia zaś za 1,1 proc. Oznacza to, że to właśnie rozwinięte gospodarki najbardziej przyczyniły się do powstania globalnego ocieplenia. Jednak to nie one najbardziej odczują jego skutki. 

Zobacz także: Czy Unia Europejska odpowiada za zmiany klimatu?

Które kraje najmocniej przyczyniły się do globalnego ocieplenia?
Źródło: Our World in Data, „Who has contributed most to global CO2 emissions?”

Skutki zmian klimat odczują głównie relatywnie biedne kraje

Jak widać na poniższej mapie, na którą zostały naniesione wyniki badań University of Notre Dame, to właśnie kraje Afryki i Ameryki Południowej ucierpią najbardziej na skutek zmian klimatu. Co warto zaznaczyć, inne badania również to potwierdzają. Choćby z tego przeprowadzonego na Uniwersytecie w Berlinie w 2021 roku wynika, że osiem z dziesięciu krajów, które będą najbardziej dotknięte globalnym ociepleniem, znajduje się w Afryce, a pozostałe dwa leżą w Ameryce Południowej (więcej o tym badaniu pisaliśmy tutaj: Zmiany klimatyczne uderzą najmocniej w biedne kraje).

W które państwa najmocniej uderzą zmiany klimatyczne?
Źródło; Polski Instytut Ekonomiczny, Tygodnik Gospodarczy

Co więcej rozwijające się państwa już teraz muszą zmagać się z ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi, takimi jak susze i powodzie, które powodują, że najważniejszy sektor ich gospodarek — rolnictwo — kurczy się. Choćby zmiany klimatyczne przyczyniają się do pustynnienia gleb, co znacznie utrudnia prowadzenie efektywnej działalności rolniczej. Ponadto niektóre relatywnie biedne kraje mogą w przyszłości znaleźć się częściowo pod wodą, a wielu ich mieszkańców utraci cały dobytek swojego życia. 

Choćby z analizy przeprowadzonej przez Bank Światowy wynika, że jeśli poziom mórz podniesienie się do 2100 roku o 1 metr, co jak wskazują analitycy, jest prawdopodobne, 37 proc. budynków w Marujo, stolicy wysp Marshalla, zostanie trwale zalanych. Z kolei władze innej wyspy na Pacyfiku, Tuvalu już w 2007 roku wskazywały na forum ONZ, że jeśli najwięksi emitenci nie podejmą żadnych działań w celu ograniczenia emisji, to ich wyspa zostanie całkowicie zalana w przyszłości (szerzej o wpływie zmian klimatycznych na wyspy Pacyfiku pisaliśmy tutaj: Forum Wysp Pacyfiku: państwa nalegają, aby rozwinięte gospodarki zaczęły walczyć ze zmianami klimatycznymi). 

Masowe migracje klimatyczne, jaka będzie ich skala?

Jeżeli sytuacja związana z globalnym ociepleniem się nie zmieni, w przyszłości masowe migracje klimatyczne staną się globalnym zjawiskiem. Jednakże, jak wskazują analitycy PIE, bardzo trudno jest ocenić ich skalę z wielu powodów. Choćby, bardzo prawdopodobne jest, że w przyszłości ze względu na zmiany klimatu będzie dochodziło do konfliktów zbrojnych między rozwijającymi się krajami. Jednakże aktualnie nie da się oszacować, jak wielkie i częste one będą.

Do tego globalne ocieplenie z pewnością przyczynia się pauperyzacji wielu i tak już biednych państw. Z wcześniej przywołanego przeze mnie badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Berlinie wynika, że PKB Sudanu do 2100 roku spadnie aż o 32 proc. głównie przez zmiany klimatu. Jednakże zbiednienie i tak już niezamorzonych mieszkańców globalnego południa może spowodować, że ci nie będą w stanie zgromadzić odpowiednich środków, aby uciec ze swojego kraju. Z drugiej strony może dać im to motywację do tego, aby zrobić wszystko, co się tylko da, aby go opuścić. 

Zobacz także: W Polsce nawet samochody elektryczne szkodzą klimatowi [BADANIE]

Ze względu na między innymi wspomniane przeze mnie powody, szacunki dotyczące skali masowych migracji klimatycznych bardzo różnią się od siebie. Jak możemy wyczytać w tygodniku PIE:

Szacunki dotyczące liczby osób, które będą zmuszone przemieszczać się w następstwie skutków zmian klimatu, zawiera się w bardzo szerokim przedziale: od 25 mln do nawet ok. 1 mld osób do 2050 r., z czego najbardziej prawdopodobna wartość to ok. 200 mln

Co warto zaznaczyć, masowe migracje będą miały głównie charakter lokalny. Z danych przywołanych przez analityków PIE wynika, że zdecydowana większość migrantów przesiedli się z terenów wiejskich do miast z tego samego regionu, a nawet państwa. Choć ok. 20-30 proc. wyruszy w drogę w celu osadzenia się w krajach rozwiniętych. Oznacza to, że do 2050 roku, zakładając, że całkowita liczba migrantów klimatycznych wyniesie 200 mln, do bogatych państw napłynie ok. 40-60 mln osób z tych biedniejszych. 

Koszty klimatyczne rosyjskiej inwazji będą ogromne!

Polecane artykuły

Back to top button