GospodarkaPolska

Praca zdalna w Polsce nadal jest mało popularna, mimo że powinno być inaczej

Praca zdalna w Polsce, nawet pomimo wybuchu pandemii, nadal jest relatywnie mało popularna. W 2020 roku, według danych GUS, ok. 8,9 proc. pracowników wykonywało swoje obowiązki zawodowe z domu, a w 2021 roku już tylko 6,9 proc. Dla porównania, z obliczeń Eurostatu wynika, że średnia unijna w 2020 roku wyniosła 12,3 proc. a w 2021 roku nie tylko nie spadła, ale wzrosła i osiągnęła poziom 13,4 proc. Co jeszcze bardziej interesujące, popularność pracy zdalnej w Polsce spadła, mimo tego, że nasz kraj jest jednym z najbardziej przyjaźnie nastawionych do wykonywania w taki sposób obowiązków zawodowych na świecie. Przynajmniej tak wynika z rankingu Global Remote World Index przygotowanego przez firmę NordLayer, w którym Polska zajęła 13. miejsce na 66 możliwych.

Praca zdalna w Polsce nadal jest mało popularna

Nie da się zaprzeczyć, iż na skutek wybuchu pandemii praca zdalna w Polsce i Europie stała się znacznie bardziej popularna. Jak widać na zamieszczonych poniżej wykresach, gdy w 2019 roku w UE w taki sposób wykonywało swoje obowiązki zawodowe zaledwie 5,4 proc. osób zatrudnionych, tak w 2020 roku odsetek ten wyniósł już 12,3 proc. Oznacza to, że w ciągu zaledwie jednego roku udział osób pracujących zdalnie w ogólnym zatrudnieniu wzrósł aż ponad dwukrotnie! Co warto zaznaczyć, w Polsce wzrost popularności pracy zdalnej również był duży, choć nie tak znaczny, jak na terenie całej UE. Otóż w 2019 roku pracowało z domu ok. 4,6 proc. zatrudnionych Polaków, a w 2020 roku już 8,9 proc.

Odsetek pracowników wykonujących swoje obowiązki zawodowe z domu w 2019 roku
Źródło: Eurostat, „How usual is it to work from home?”

Zobacz także: Praca zdalna obniża wzrost płac i ich udział w PKB, ale zmniejsza nierówności [BADANIE]

Odsetek pracowników wykonujących swoje obowiązki zawodowe z domu w 2020 roku
Źródło: Eurostat, „How usual is it to work from home?”

Jednakże nie zmienia to faktu, że praca zdalna w Polsce na tle innych państw UE nadal jest mało popularna. W 2020 roku łącznie w 14 państwach UE większy odsetek pracowników wykonywał swoje obowiązki z domu niż w kraju nad Wisłą. Ponadto w takiej Finlandii udział takich pracowników w ogólnym zatrudnieniu był prawie trzykrotnie większy niż w naszym kraju. Co więcej praca zdalna w Polsce wraz z upływem czasu od wybuchu pandemii w przeciwieństwie do UE, stawała się coraz mniej popularna. Jak donoszą analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), w 2021 roku już jedynie 6,9 proc. pracujących Polaków wykonywało swoje obowiązki zdalnie. Z kolei średnia unijna wzrosła do 13,4 proc. 

Zobacz także: Shopify i YT uruchamiają YouTube Shopping. Czas na zakupy live

Polska jest krajem przyjaznym dla pracy zdalnej

Spadek ten jest o tyle intrygujący, iż Polska jest jednym z najbardziej przyjaznych dla pracy zdalnej krajów na świecie. Przynajmniej tak wynika z analizy przeprowadzonej przez firmę NordLayer. Ta przygotowała indeks Global Remote World Index, który w swoim założeniu ma pomóc pracownikom zainteresowanym pracą zdalną odpowiednio wybrać miejsce pobytu. W nim Polska zajęła aż 13. miejsce na 66 możliwość. Jak widać na zamieszczonym, poniżej wykresie nasz kraj uplasował się wyżej niż choćby Belgia, Finlandia, czy Wielka Brytania. 

Przystosowanie Polski do pracy zdalnej
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny, Tygodnik Gospodarczy

Jak donoszą ekonomiści PIE, analitycy NordLayer oceniając jakość pracy zdalnej w danym kraju, wzięli pod uwagę cztery kwestie – bezpieczeństwo cyfrowe, system społeczno-ekonomiczny, przyjazność danego miejsca do życia i funkcjonowania oraz reakcję państwa na zagrożenia powstałe w wyniku wybuchu pandemii koronawirusa. Najlepiej zostaliśmy ocenieni pod względem pierwszego kryterium, gdyż zajęliśmy aż 7. miejsce. Oznacza, że Polska posiada infrastrukturę techniczną oraz regulacje prawne umożliwiające sprawną pracę zdalną bez obaw, że dojdzie choćby do kradzieży danych osobowych. Najgorzej wypadliśmy pod względem reakcji państwa na zagrożenia wynikłe z wybuchu pandemii – zajęliśmy dopiero 40 miejsce (o tym, że nasz kraj raczej źle radził sobie z pandemią, pisaliśmy między innymi w zeszłorocznym marcu tutaj: Jaki kraj najgorzej radzi sobie z pandemią? Polska!).

Czym dysproporcja została spowodowana?

W takim razie skąd wynika ta dysproporcja między relatywnie dobrym przystosowaniem naszego kraju do pracy zdalnej, a stosunkowo niskim na tle UE i spadającym odsetkiem pracowników wykonujących swoje obowiązki zawodowe z domu? Otóż wynika ona między innymi ze struktury polskiej gospodarki. W wielu branżach, na przykład w przemyśle, budownictwie, czy górnictwie, nie da się umożliwić znacznej liczbie pracowników pracę w formie zdalnej, ze względu na jej charakter. Z kolei sektory te w naszym kraju odgrywają znacznie ważniejszą rolę niż w państwach Europy Zachodniej (szerzej o tej kwestii pisaliśmy tutaj: Kto pracuje zdalnie? Jak się okazuje, jedynie nieliczni). 

Do tego możliwe, iż polscy pracodawcy, bardziej cenią sobie możliwość kontroli, której skutecznie prowadzenie jest łatwiejsze, gdy pracownik wykonuje swoje obowiązki zawodowe stacjonarnie, niż ci z Europy Zachodniej. Otóż dotychczas nie udało się utworzyć efektywnej formy kontroli osób pracujących zdalnie. Choćby obowiązek włączania kamer podczas pracy powoduje, że pracownicy są bardziej zmęczeni, przez co pracują mniej efektywnie (więcej o tym pisaliśmy o tej kwestii w artykule poniżej). 

Praca zdalna: nakaz włączania kamery obniża efektywność pracowników

Polecane artykuły

Back to top button