Afryka i Bliski Wschód

Niedożywienie w Afryce wzrasta. Jest najgorzej od 15 lat

Ceny żywności na świecie wzrastają. Wraz z nim rośnie problem, jakim jest niedożywienie w Afryce. Wojna na Ukrainie tylko pogłębiła kryzys żywnościowy, z którym od dawna mierzy się Afryka. Jak wiele osób w Afryce głoduje?

Mimo rozwoju technologicznego i stałego wzrostu gospodarczego na świecie, problem głodu nadal nie został rozwiązany. Co prawda w przypadku najbogatszych państw dotyczy on już naprawdę niewielkiego odsetka ludzi, ale w biedniejszych regionach to nadal bardzo poważny problem. Jednym z takich miejsce jest Afryka. Sytuacja uległa pogorszeniu po wybuchu wojny na Ukrainie.

Niedożywienie w Afryce – problem przybiera na sile

Na początku XXI wieku niedożywienie w Afryce malało. Wówczas problem dotykał ok. 24% populacji kontynentu. W szczytowym momencie na początku tego wieku niedożywione było 330 mln mieszkańców Afryki. Na szczęście dynamiczny wzrost pozwalał na spadek liczby i odsetka niedożywionych mieszkańców tego kontynentu.

Warto tutaj zaznaczyć, iż sukces jest o tyle duży, że liczba ludności gwałtownie rośnie. W 2000 roku Afrykę zamieszkiwało 800 mln osób. W 2009 roku populacja Afryki przebiła 1 mld. Obecnie Afrykę zamieszkuje 1,4 mld ludzi. Populacja ma nadal bardzo szybko wzrastać i podwoić się w ciągu najbliższych dekad. Wysoka płodność oraz poprawa wskaźników śmiertelności sprawią, że do 2050 roku kontynent będzie domem dla 25% ludności świata. Dla porównania w 1950 roku w Afryce mieszkało mniej niż 10%. Demograf Richard Cincotta określa przypadek Afryki jako „przewlekła młodość”. 40% wszystkich mieszkańców kontynentu stanowią dzieci poniżej 14 roku życia, a w większości krajów afrykańskich mediana wieku wynosi poniżej 20 lat.

Zobacz też: Wzrost populacji w Afryce: Do 2050 roku co czwarty mieszkaniec globu będzie Afrykańczykiem

Dzięki dynamicznemu rozwojowi gospodarczemu, skala niedożywienia w Afryce dotyczyła w 2016 roku jedynie nieco ponad 15% mieszkańców kontynentu. Niestety, od tamtego czasu sytuacja na kontynencie się pogarsza. Powodem jest rosnący poziom cen na świecie. Właśnie w 2016 roku indeks cen FAO osiągnął realnie najniższy poziom w tym wieku. Niestety globalne ocieplenie zwiększa liczbę susz na świecie. To, wraz z drożejącymi paliwami (które również osiągnęły wtedy najniższy poziom), zaczęło wpływać na wzrost cen żywności. Początkowo był on niewielki, jednak wraz z wybuchem pandemii COVID-19, ceny żywności wystrzeliły.

Wykres 1. Globalne ceny żywności

Ceny żywności na świecie
FAO

W stosunku do 2016 roku, wzrost cen żywności wyniósł aż 70%. Taka skala podwyżek nie mogła nie odbić się na poziomie niedożywienia w Afryce. To głównie dlatego zjawisko to zaczęło się nasilać. Odsetek osób niedożywionych wzrósł z 15% w 2016 roku do 20% obecnie. To najgorszy rezultat od 15 lat. Z uwagi na dynamiczny wzrost populacji, liczba osób niedożywionych wzrosła jeszcze bardziej. Obecnie kontynent zamieszkuje 1,4 mld ludzi, co oznacza, że problem dotyka aż 280 mln osób.

Wykres 2. Niedożywienie w Afryce

Niedożywienie w Afryce, FAO
FAO

Niedożywienie na świecie wzrasta, ale w Azji Wschodniej spada

Wzrostowa tendencja nie jest jedynie cechą charakterystyczną Afryki. Dotyczy ona też takich regionów jak Azja Centralna i Południowa czy Ameryka Południowa. W Europie jej poziom jest dość stały. Spada ona z kolei w Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. To głównie zasługa spadku ubóstwa w Chinach. Liczba niedożywionych na świecie jest obecnie najwyższa od 16 lat. Zmianie uległa jednak struktura geograficzna. W 2006 roku z Azji pochodziło aż 67% niedożywionych. Obecnie to 55%. Jeszcze bardziej spadł udział niedożywionych z Azji Wschodniej i Południowo-Wschodniej. W 2000 roku co trzeci niedożywiony na świecie (33%) pochodził z tego regionu. Dziś to już jedynie 8%.

Wykres 3. Niedożywieni na świecie według regionów

Niedożywienie na świecie

FAO

Sytuację znacznie pogarsza wojna na Ukrainie. Rosja i Ukraina są czołowymi eksporterami żywności na świecie. Ich znaczenie w Afryce jest jeszcze większe niż w skali świata. Te dwa kraje odpowiadają za 1/3 dostaw zboża na wspomniany kontynent. Co więcej – w przypadku 15 państw import z wyżej wymienionych państw odpowiada za połowę całego importu pszenicy. Somalia i Benin w 100% opierają na nich swój import. Oznacza to, że bez szeroko zakrojonej pomocy humanitarnej, w tych krajach może pojawić się klęska głodu, która dosięgnie milionów mieszkańców.

Tymczasem na Ukrainie z powodu rosyjskiej blokady utknęło mnóstwo żywności. Część jest eksportowana przy pomocy Rumunii czy Polski. Jednak możliwości kolei są ograniczone. Tydzień temu prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, stwierdził, że Ukraina ma na sprzedaż zboże o wartości 10 mld dolarów. Jego eksport może pozwolić ograniczyć niedożywienie w Afryce.

Skutki wojny na Ukrainie – głód w Afryce, a u nas kolejne podwyżki

Polecane artykuły

Back to top button