EuropaGospodarka

Bank Anglii podnosi stopy procentowe najmocniej od 27 lat i zapowiada recesję!

W obliczu najwyższej od 40 lat inflacji CPI Bank Anglii zdecydował się podnieść stopy procentowe najmocniej od 1995 roku. Główna stopa procentowa wzrosła z 1,25% do 1,75%. Co warte odnotowania, w swoim raporcie brytyjscy bankierzy prognozują, że recesja w Wielkiej Brytanii zagości pod koniec tego roku. 

Bank Anglii podniósł stopy najmocniej od 27 lat

Komitet Polityki Monetarnej (MPC) zdecydował się podnieść referencyjną stopę procentową o 50 pb z 1,25% do 1,75%. To pierwsza tak silna podwyżka stóp procentowych od 1995 roku. Stopy procentowe znajdują się obecnie na najwyższym poziomie od 13 lat. Bank Anglii w obliczu najwyżej inflacji od 40 lat na poziomie 9,4% jest mocno zdeterminowany do jej zwalczenia. Za tak silną podwyżką głosowało aż 8 z 9 członków MPC. Jedynie jeden członek był za wzrostem stóp o 25 pb.

Główna stopa procentowa Banku Anglii (%)

Zobacz także: Koniec Londongradu? Wielka Brytania uchwala rejestr własności nieruchomości

W obecnym cyklu Bank Anglii dokonał właśnie szóstej podwyżki. Wcześniejsze podwyżki były jednak stopniowe i bankierzy nie uciekali się do tak dużych ruchów. Przeważała wśród nich skłonność do stopniowej normalizacji polityki pieniężnej. W swoich prognozach brytyjski bank centralny wskazuje, że inflacja CPI osiągnie szczyt w IV kw. 2022 roku na poziomie ponad 13%. Ponadto inflacja na takim poziomie pozostać ma przez większość następnego roku. Cel inflacyjny Banku Anglii jest na poziomie 2%.

Spodziewamy się, że inflacja konsumencka wzrośnie bardziej, niż prognozowano w majowym raporcie, z 9,4 proc. w czerwcu do ponad 13 proc. w czwartym kwartale 2022 r. i pozostanie na bardzo podwyższonych poziomach przez większą część 2023 r., zanim spadnie do 2 proc. celu w ciągu dwóch następnych lat — czytamy w komunikacie Banku Anglii

Według prognozy inflacja CPI ma spaść do poziomu celu inflacyjnego dopiero w drugiej połowie 2024 roku. Natomiast w 2025 r. inflacja ma wynieść już tylko 0,8% w obliczu silnej dekoniunktury.

Recesja w Wielkiej Brytanii

W swoim kwartalnym raporcie na temat prowadzonej polityki pieniężnej Bank Anglii wskazuje, że w IV kw. 2022 r. nastąpi recesja w Wielkiej Brytanii i może potrwać nawet pięć kwartałów. To oznacza, że w Wielkiej Brytanii spodziewają się spadku realnego PKB w 2023 roku, zaledwie trzy lata po pandemicznym kryzysie gospodarczym.

Przewiduje się, że Wielka Brytania wejdzie w recesję od IV kwartału 2022 r. […] Przewiduje się, że produkcja spadnie w każdym kwartale od IV kw. 2022 r. do IV kw. 2023 r. Późniejszy wzrost jest bardzo słaby jak na historyczne standardy. Spadek produkcji i słabsze perspektywy wzrostu odzwierciedlają przede wszystkim znaczący negatywny wpływ gwałtownych wzrostów cen energii i towarów handlowych na światowe dochody gospodarstw domowych Wielkiej Brytanii — czytamy w raporcie

Zobacz także: Wielka Brytania zainwestuje spore środki w kolej w Kenii

Pewne zjawiska, których oczekuje się w Polsce, będą zauważalne także w Wielkiej Brytanii. Bank Anglii spodziewa się, że rynek pracy pozostanie chłonny i napięty, mimo recesji gospodarczej w 2023 roku. Stopa bezrobocia ma nieznacznie zacząć rosnąć dopiero od połowy następnego roku, jednak w 2025 r. ma osiągnąć już 6,3% wobec obecnych 3,7% (stopa bezrobocia BAEL).

Zobacz także: Wielka Brytania uchwaliła nowe przepisy, które uderzą w rosyjskich oligarchów

Bez wątpienia, prognozy banku centralnego Wielkiej Brytanii są bardzo niepokojące, a wręcz fatalne. W ujęciu III kw. 2022/III kw. 2023, realny PKB ma spaść aż o 2,1%. W 2024 r. brytyjska gospodarka ma znaleźć się w stagnacji z przyrostem realnego PKB na poziomie równym 0%. Z kolei w 2025 r. ma nastąpić niewielkie odbicie aktywności gospodarczej ze wzrostem w okolicach 0,4%.

Maluje się czarny obraz gospodarki, i to nie tylko brytyjskiej. Prognozy Banku Anglii są zgodne z tym, co mówi się od dłuższego czasu na całym świecie. Rok 2023 może stać pod znakiem kryzysu gospodarczego. Wydaje się, że inne banki centralne, a w szczególności Fed i EBC nie mają jeszcze na tyle odwagi, aby mówić o tak drastycznym spowolnieniu. Na razie w centrum pozostaje walka z inflacją. Niestety, kolejne prognozy, czy to MFW, czy to banków centralnych (jak teraz) wskazują, że nadchodzi globalna stagnacja gospodarcza.

Państwa najbardziej zaangażowane w pomoc Ukrainie: Polska, USA i Wielka Brytania

Polecane artykuły

Back to top button