Bezpieczeństwo EkonomiczneGospodarka

Globalne nierównowagi ponownie mogą pogłębić kryzys światowy [ANALIZA]

Globalne salda rachunków bieżących poszerzają się pod wpływem pandemii i wojny w Ukrainie. Jedne kraje notują rekordowe nadwyżki, drugie zaś rekordowe deficyty. Zjawisko to – choć dla państw notujących nadwyżki korzystne – w ujęciu globalnym stanowi zagrożenie dla gospodarki. Już raz globalne nierównowagi przyczyniły się do kryzysu światowego. 

Zwiększają się globalne nierównowagi

Mogą wystąpić konsekwencje, gdy kwota, którą kraj wydaje za granicę, znacznie różni się od tego, co otrzymuje ze świata zewnętrznego – wskazują ekonomiści MFW Atish Gosh i Uma Ramakrihnan

Zobacz także: Deficyt rachunku obrotów bieżących stanowi już 2,2% PKB! To efekt wojny i szoku surowcowego

Po latach zawężania się globalnych nierównowag na rachunku obrotów bieżących ponownie dochodzi do silnej kumulacji nadwyżek przez jedne kraje, kosztem silnych deficytów w innych krajach. Nadwyżki na rachunku obrotów bieżących notują m.in. Chiny, Niemcy, Holandia, Japonia i eksporterzy netto ropy naftowej, natomiast deficyty osiągają m.in. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania oraz importerzy netto ropy naftowej. Rozbieżność sald dochodzi już do 4% PKB.

Źródło: MFW

Dlaczego globalne nierównowagi to zagrożenie?

Ryzyko wynikające z globalnych nierównowag zależy od przyczyn ich występowania. Jeżeli różnice w saldach są efektem silnych fundamentów gospodarczych, takich jak demografia, poziom dochodów i ogólny potencjał wzrostu, wówczas nie stanowi to zagrożenie dla światowego handlu, współpracy gospodarczej, przepływów kapitałowych oraz walutowych.

Co innego w przypadku jednorazowych kumulacji aktywów pieniężnych pod wpływem nagłych szoków podażowych, z których część krajów czerpie zyski. Wtedy można mówić o ryzyku kryzysu światowego. Dlaczego? Ponieważ kraje przyzwyczajone do nadwyżek handlowych mogą uciekać się do stosowania środków protekcjonistycznych w celu podtrzymania status quo. Może to prowadzić do nieuzasadnionych napięć handlowych ze szkodą dla globalnej gospodarki. Negatywnych możliwych skutków nierównowag jest więcej: kryzys zadłużeniowy, spadek tempa wzrostu gospodarczego w krajach rozwijających się i pogłębienie nierówności społeczno-ekonomicznych pomiędzy państwami.

Chiny i USA, Azja i Zachód – światowy ład gospodarczy

Światowy ład gospodarczy jak na razie oparty jest o fundamentalną zależność w przepływach finansowych między dwoma największymi gospodarkami na świecie – Chinami i USA. Ów zależność rozszerzyć można o jeszcze inny podział – państwa Zachodu i Azja. Ład światowy polega na tym, że azjatyckie tygrysy na czele z Chinami eksportują towary do państw zachodnich po relatywnie niskich cenach, notując w ten sposób nadwyżki handlowe. Natomiast dla państw zachodnich transakcje te, z jednej strony korzystne, gdyż zwiększają siłę nabywczą (stosunek ceny towarów i usług do zarobków), z drugiej strony negatywne, ponieważ pogłębiają deficyty w bilansie handlowym.

To jednak nie koniec. Rynki azjatyckie wykorzystując dodatnie saldo na rachunku obrotów handlowych, reinwestują zakumulowany kapitał na rynek europejski i amerykański poprzez częstokroć kupowanie rządowych obligacji krótko- i długoterminowych. Prowadzi to do pomnażania nadwyżki na rachunku bieżącym wśród krajów azjatyckich oraz pogłębiania deficytów na tzw. Zachodzie. Wyjątkiem są Niemcy, które na zasadach umowy społecznej z Federacją Rosyjską (co zmienia się pod wpływem wojny, dlatego też Niemcy mogą popaść w kilkuletni okres deficytów), importują tanie surowce, zwiększając konkurencyjność i forsując eksport głównie do krajów strefy euro.

To właśnie tego typu relacja gospodarcza między Azją i Zachodem była jedną z przyczyn światowego kryzysu finansowego w latach 2007-2009. Reinwestowany kapitał na rynku amerykańskim obniżał realne stopy procentowe i stymulował boom w sektorze bankowym, co finalnie zakończyło się szokiem dla amerykańskich i europejskich rynków finansowych. Dziś ponownie światowa gospodarka stoi w obliczu silnych rozszerzających się nierównowag.

Pandemia COVID-19

Globalnie nierównowagi zaczęły rosnąć pod wpływem pandemii COVID-19. Co paradoksalne, Chiny są beneficjentami zarazy koronawirusa, która rozprzestrzeniła się na cały świat. Jak wskazują ekonomiści MFW, w 2021 roku nadwyżka Chin zwiększyła się o 0,3% PKB, natomiast deficyt USA zwiększył się o 0,4% PKB. Z poniższego wykresu wynika, że pod wpływem pandemicznych czynników, globalne saldo na rachunku obrotów bieżących zwiększyło się do ok. 3% PKB  – innymi słowy rozbieżność w wyniku na rachunku bieżącym między tzw. wierzycielami netto (państwa z nadwyżką) i dłużnikami netto (państwa z deficytem).

Źródło: MFW

Zobacz także: Chiny po raz kolejny zamykają część fabryk! Powodem rekordowe upały

Pandemia ma asymetryczny wpływ na gospodarki, w zależności od specyfikacji eksportowej i importowej danego kraju. Mianowicie, państwa eksportujące produkty medyczne poprawiły saldo handlowe, z kolei w państwach żyjących z usług turystycznych saldo uległo pogorszeniu. Okazuje się, że Chiny odnotowały wzrost nadwyżki w wyniku zwiększenia dostaw towarów medycznych do Stanów Zjednoczonych i na rynki europejskie.

Z danych Eurostatu wynika, że Chiny w 2020 r. były największym eksporterem maseczek ochronnych na świecie i w Europie. Państwo Środka odpowiadało za aż 92% unijnego importu maseczek. Globalne saldo powiększyło się w czasie pandemii również pod wpływem rosnących kosztów transportu, gdyż kraje importujące ponosiły wyższe koszty za dostawy surowców, półproduktów i produktów.

Wojna i skutki polityki monetarnej

Głównym determinantem rosnących nierównowag jest wojna w Ukrainie i wynikające z niej perturbacje dla gospodarki światowej. Kilkukrotny wzrost cen ropy naftowej notowany w poprzednim i bieżącym roku po historycznych minimach kształtuje silne nadwyżki na rzecz eksporterów netto ropy, kosztem importerów netto ropy, które notują deficyty. Tak samo jest w przypadku innych surowców: gazu i żywności. Spółki z branż energetycznych i spożywczych notują rekordowe zyski.

Jak widać na poniższym wykresie, po 2020 r. nastąpił wzrost nadwyżek wśród eksporterów netto surowców i spadek nadwyżek lub pogłębienie deficytów w przypadku importerów netto surowców.

Źródło: MFW

Nie można zapominać również o efektach restrykcyjnej polityki monetarnej banków centralnych, a szczególnie amerykańskiego Fed. Szybkie tempo podnoszenia stóp procentowych implikuje aprecjację dolara względem walut rynków wschodzących i państw rozwijających się, co niesie za sobą dwa strategiczne skutki odnośnie nierównowag światowych: 1) wzrost obsługi zadłużenia zagranicznego, 2) wzrost kosztów importu. Oba zjawiska pogłębiają deficyty i mogą prowadzić do bankructwa (patrz: Sri Lanka, Liban).

Powstaje w ten sposób zjawisko odpływu środków pieniężnych z państw EMDE (rynki wschodzące i kraje rozwijające się) do bogatszych państw zachodnich (USA i Europa). Z szacunków MFW wynika, że skumulowane odpływy z rynków wschodzących wynoszą 50 mld dolarów pod wpływem normalizacji polityki pieniężnej banków centralnych. Prowadzi to do kumulacji bogactwa w gospodarkach silniejszych, kosztem gospodarek słabszych.

Co dalej?

W przededniu przemian w handlu światowym, które najprawdopodobniej polegać będą na rozdrobieniu handlu, rekonfiguracji bloków handlowych oraz słabnięcia procesów globalizacyjnych, przyszłe kształtowanie się globalnego salda jest niezwykle trudno przewidzieć. Główne czynniki wpływające na globalne nierównowagi w średnim terminie to skala konsolidacji fiskalnej po rozluźnieniu policy mix w czasie pandemii i wojny, dalsze tempo podnoszenia stóp procentowych, skala szoków surowcowych na rynkach światowych, tempo odbudowy światowych łańcuchów dostaw i napięcia geopolityczne. Ekonomiści MFW wskazują, że czynniki zwiększające nierównowagi powinny w przyszłym roku słabnąć, co prowadzić będzie to stopniowego equilibrium na saldzie

Zobacz także: Wojna i tarcze uderzają w finanse państwa. Deficyt budżetowy po marcu wyniósł 270 mln PLN!

Jak przywrócić równowagę?

Potencjalne propozycje wdrożenia narzędzi na rzecz zmniejszenia globalnych nierównowag oddam już w ręce specjalistów. Ekonomiści MFW proponują taki oto zestaw instrumentów.

  1. Polityki promujące przywracanie równowagi zewnętrznej różnią się w zależności od pozycji i potrzeb poszczególnych gospodarek. W przypadku gospodarek z większymi niż gwarantowane deficytami na rachunku obrotów bieżących, które odzwierciedlają duże niedobory fiskalne, takich jak Stany Zjednoczone, kluczowe znaczenie ma zmniejszenie deficytów rządowych przy połączeniu wyższych dochodów i niższych wydatków.
  2. Przywracanie równowagi to inna propozycja dla krajów z nadmiernymi nadwyżkami, takich jak Niemcy i Holandia, którą można ograniczyć poprzez intensyfikację reform zachęcających do inwestycji publicznych i prywatnych oraz zniechęcających do nadmiernych oszczędności prywatnych, w tym poprzez rozszerzenie siatek bezpieczeństwa socjalnego na niektórych rynkach wschodzących.

Czy grozi nam kataklizm finansów publicznych? Ocena stabilności długu publicznego [RAPORT OG]

Polecane artykuły

Back to top button