Bezpieczeństwo EkonomiczneFinanse

Ustawa antylichwiarska. Czy Polacy stracą dostęp do pożyczek?

Powracająca do sejmu ustawa antylichwiarska wzbudza niemałe kontrowersje w branży pożyczkowej. Według ekspertów, w wyniku jej wprowadzenia dostęp do legalnego finansowania może utracić blisko 1,5 mln Polaków. Ustawa antylichwiarska może też spowodować wycofanie się wielu podmiotów z rynku. Co innego twierdzi rząd.

Co wprowadza ustawa antylichwiarska?

Ustawa antylichwiarska powróciła do obrad sejmowych po miesiącach spędzonych w poczekalni. Sejm tłumaczy wznowienie prac nad ustawą potrzebą ochrony konsumentów, lecz innego zdania są eksperci z sektora pożyczkowego. Najważniejszą zmianą, którą ma wprowadzić tzw. ustawa przeciw lichwie, są nowe limity kosztów pozaodsetkowych naliczanych przy zaciąganiu pożyczki przez konsumenta. Dotąd limit kosztów pozaodsetkowych wynosił 55 proc., zaś niedługo ma on spaść do zaledwie 25 proc. kwoty udzielonej pożyczki. Co więcej, udzielając tzw. chwilówki (pożyczki do 30 dni), podmiot pożyczkowy nie będzie mógł naliczyć więcej niż 5 proc. kosztów pozaodsetkowych. Do istotnych zmian należy także możliwość spłaty pożyczki przez konsumenta przed terminem, które nie będzie mogło skutkować domaganiem się przez pożyczkodawcę uiszczenia odsetek za okres pozostały do końca umowy. Na podmioty udzielające pożyczek nałożony zostanie także obowiązek jasnego przedstawienia pożyczkobiorcy wszystkich kosztów odsetkowych i pozaodsetkowych. Nad prawidłową działalnością firm pożyczkowych czuwać będzie Komisja Nadzoru Finansowego. 

Projekt ma na celu podjęcie kompleksowych działań nakierowanych na zlikwidowanie patologii udzielania pożyczek o charakterze lichwiarskim. Działalność ta, pomimo prób ustawodawcy, stanowi cały czas poważny problem społeczny – mówił wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w marcu 2022 r.

Nowe koszty pożyczek wymuszają na firmach udzielanie finansowania na krótszy okres, a więc z wyższą miesięczną ratą, które mogą bardziej obciążyć domowy budżet. Firmom nie będzie się opłacało oferować konsumentom pożyczek ratalnych. Takiego scenariusza ustawodawca chyba nie zakładał, ponieważ jest sprzeczny z interesami konsumentów – twierdzi z kolei Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

Ustawa antylichwiarska – konsekwencje

Zdaniem części ekspertów ustawa antylichwiarska może spowodować szereg negatywnych konsekwencji dla sektora pożyczkowego. Podkreślają oni, że w rządowej narracji limit kosztów pozaodsetkowych wyznacza limit zysków, podczas gdy sprawa rozbija się o limit kosztów, które ponoszą firmy pożyczkowe. W ich opinii, część firm, które dotąd prowadziły legalnie działalność, może stracić ekonomiczny sens funkcjonowania i zdecydować się na wyjście z rynku. Z kolei po stronie konsumentów ustawa wprowadzić może znaczne ograniczenie dostępu do legalnie działających firm pożyczkowych, co przełoży się na rozrost szarej strefy. Co to znaczy? Takie osoby po prostu nie otrzymają dla siebie żadnej oferty lub dostaną propozycję na niższą kwotę i z krótszym okresem spłaty. W ten sposób osoby pilnie poszukujące finansowania, a nie otrzymujące go na rynku, znajdą je chociażby w lombardach, których takie regulacje nie obejmują lub w pożyczkach prywatnych

Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego wspólnie z CRIF, dostawcą informacji kredytowej w Europie, przeprowadzili analizę, która wskazuje, że ok. 1,5 mln Polaków jest zagrożonych utratą legalnego finansowania przy proponowanych w nowej ustawie limitach. 

To bardzo duża grupa osób, które potencjalnie mogą stać się ofiarą szarej i czarnej strefy – mówi prezes fundacji, Agnieszka Wachnicka.

Z kolei według rządu, ustawa ma chronić osoby starsze i biedniejsze, które często nie czytają lub nie rozumieją zawieranych umów. Znajdując się w trudnej sytuacji materialnej, zaciągają oni pożyczki, których koszty wprowadzają ich potem w zadłużenie, którego nie są w stanie spłacić. Wprowadzenie limitu kosztów pozaodsetkowych ma być jednym z elementów ochrony najsłabszych uczestników rynku. Nadzór KNF oraz Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów ma pozwolić na kontrolę przejrzystego działania podmiotów udzielających pożyczki. Ustawa antylichwiarska została wprowadzona w 2015 r. i przede wszystkim zmuszała firmy pożyczkowe do większej transparentności w zakresie wysokości odsetek i kosztów pozaodsetkowych. Ministerstwo Sprawiedliwości wskazuje, że obecna nowelizacja jest niezbędna do jeszcze pełniejszej ochrony Polaków na tym rynku. 

Polacy potrzebują pożyczek

Czy powrót ustawy antylichwiarskiej do sejmu to odpowiedź na tegoroczny wzrost znaczenia firm pożyczkowych? Z danych Biura Informacji Kredytowej (BIK) wynika, że do lipca br. wartość udzielonych pożyczek wzrosła o 41%. Polacy w tym roku rzadziej sięgają po ofertę produktów bankowych. Wysoka inflacja i wysokie stopy procentowe powodują, że Polaków stać na coraz mniej i coraz chętniej korzystają z dodatkowych pożyczonych środków. W sierpniu tego roku w stosunku do sierpnia poprzedniego roku firmy pożyczkowe udzieliły o 27,3 proc. więcej pożyczek, a ich wartość wzrosła o 29,3 proc.

Polacy robią wszystko by być klasą średnią, ale jest to coraz trudniejsze

Polecane artykuły

Back to top button