Finanse

Credit Suisse szuka wsparcia w Abu Dhabi i Arabii Saudyjskiej

Abu Dhabi i Arabia Saudyjska rozważają dokapitalizowanie Credit Suisse

Decyzje i działania podejmowane przez Credit Suisse w ostatnich latach doprowadziły szwajcarski bank na skraj bankructwa. Obecnie pracuje on nad planem restrukturyzacji. Według nieoficjalnych informacji podanych przez Bloomberga Credit Suisse szuka wsparcia w Abu Dhabi i Arabii Saudyjskiej. Sprawę Credit Suisse opisywaliśmy już wcześniej tutaj

Credit Suisse szuka wsparcia w Abu Dhabi i Arabii Saudyjskiej?

Według Reuters i Bloomberga Abu Dhabi i Arabia Saudyjska rozważają wsparcie Credit Suisse poprzez zainwestowanie w jego bank inwestycyjny lub inne rodzaje działalności. Credit Suisse Gropu AG miał się zwrócić do nich o pomoc dokapitalizowanie z państwowych funduszy majątkowych. Celem takiego działania miałaby być poprawa wyceny banku. Na razie nie ma informacji na temat możliwych rozmiarów zasilenia kapitałowego czy innych szczegółów. Ze źródeł, do których dotarł Bloomberg, wynika także, że wraz z ogłoszeniem planu restrukturyzacji, z banku ma odejść dotychczasowy dyrektor bankowości inwestycyjnej Christian Meissner. 

Credit Suisse nie odniósł się do tych informacji, odmawiając komentarza. Żadnych informacji nie udzielają także najwięksi państwowi inwestorzy Credit Suisse z Abu Dhabi i Arabii Saudyjskiej: Qatar Investment Authority, Mubadala Investment Company, Abu Dhabi Investment Authority i Saudyjski Fundusz Inwestycji Publicznych (PIF).

Zobacz też: Szwajcarska kolej Rhätische Bahn utworzy pociąg o długości 1910 metrów

Wsparcie niezbędne do restrukturyzacji

Według analityków Credit Suisse potrzebuje ok. 9 mld franków szwajcarskich do sfinansowania najważniejszych potrzeb związanych z restrukturyzacją. Część z nich ma pochodzić od inwestorów, a część ze sprzedaży aktywów przedsiębiorstwa. Nieoficjalnie szwajcarski bank rozpoczął sprzedaż swojego amerykańskiego oddziału zarządzania majątkiem. Eksperci wskazują, że poszukiwanie przez Credit Suisse dodatkowych zastrzyków kapitałowych może wskazywać na bardzo złą sytuację banku. Oznaczałoby to, że sama sprzedaż aktywów firmy nie będzie w stanie pokryć kosztów restrukturyzacji. 

Wczoraj Credit Suisse zdecydował się na zapłatę 495 mln dolarów kosztów sądowych spraw związanych z jego działalnością hipoteczną. To „dołożenie” kolejnej kwoty do miliardów kosztów, które szwajcarski bank poniósł już na prowadzone w USA sprawy w związku z działalnością przed 2008 r. Dotyczą one głównie papierów wartościowych zabezpieczonych hipoteką (MBS), które uważane są za jedną z głównych przyczyn wybuchu kryzysu finansowego. Sprawy sądowe nadal się toczą.

Credit Suisse na dnie

Problemy Credit Suisse narastały od wielu lat. Na jaw wychodziły głośne afery. Bank notował też spore straty związane z działalnością swoich partnerów. Najgłośniejszymi aferami ostatnich lat była sprawa Greensil Capital oraz Archegos Capital Management. Greensil zajmował się finansowaniem łańcuchów dostaw i otrzymał od szwajcarskiego banku 10 mld dolarów. Firmie postawiono jednak zarzuty o oszustwa, wskutek czego upadła na początku 2021 r. Credit Suisse stracił 2,7 mld dolarów i poniósł 10 mld kosztów doradztwa i spraw sądowych.

Wpadką okazało się także pożyczanie pieniędzy Archegos. Firma wykorzystywała swapy i finalnie upadła, a właściciel usłyszał zarzuty. Credit Suisse stracił 7,3 mld dolarów.

Były też nieco mniejsze problemy, jak kara szwajcarskiego Federalnego Sądu Karnego na skutek niedostatecznej kontroli wewnętrznej w banku, dzięki której pracownik dokonywał prania brudnych pieniędzy we współpracy z bułgarską mafią narkotykową. Na stanowiskach kierowniczych panowała bardzo wysoka rotacja.

Zobacz też: Biden oskarża OPEC o wspieranie Rosji

Credit Suisse na skraju bankructwa

Nawarstwienie negatywnych informacji sprowadziły stopniowo kurs akcji Credit Suisse na dno. Pod koniec września kurs sięgnął mniej niż 4 dolarów za akcję, podczas gdy rok wcześniej było to prawie 11 dolarów.

Jednocześnie swoje maksima osiągnęły CDS (Credit Default Swaps) – instrumenty pochodne, które stanowią zabezpieczenie w sytuacji, gdyby bank nie był w stanie wywiązać się ze swoich zobowiązań. To wywołało falę przypuszczeń, że Credit Suisse może znajdować się na skraju bankructwa, co mogłoby poważnie zachwiać stabilnością finansową w regionie, a nawet i na świecie. Warto przypomnieć, że Credit Suisse to drugi co do wielkości bank szwajcarski — przed nim znajduje się tylko UBS — i jeden z największych banków w Europie. 

Giełda wobec informacji, że Credit Suisse szuka wsparcia

Nieoficjalna informacja o tym, że Abu Dhabi i Arabia Saudyjska mogą wesprzeć Credit Suisse, natychmiast przełożyła się na zachowanie kursu banku na giełdzie. Notowania Credit Suisse wzrosły o blisko 4,5 proc. na giełdzie w Nowym Jorku, dając nadzieję, że Credit Suisse jest jeszcze do uratowania. 

Arabia Saudyjska kupuje tani rosyjski olej opałowy, aby sprzedać Europejczykom drogą ropę

Polecane artykuły

Back to top button