EuropaGospodarka

Liz Truss rezygnuje z funkcji premiera Wielkiej Brytanii. To burzliwe chwile dla Brytyjczyków

45 dni. Zaledwie przez taki okres Liz Truss sprawowała funkcję premiera Wielkiej Brytanii. Wczorajszego dnia oficjalnie podała się do dymisji, tłumacząc, iż nie jest w stanie wypełnić swojego mandatu. Chaos polityczny trwa. W Wielkiej Brytanii zapowiada się stagflacja i kryzys polityczny. Nadchodzą burzliwe chwile dla Brytyjczyków. 

Premier Wielkiej Brytanii Liz Truss podaje się do dymisji

Po sześciu tygodniach sprawowania urzędu premiera Wielkiej Brytanii Liz Truss podała się do dymisji, stając się tym samym najkrótszym premierem w historii. Ostatnie tygodnie były burzliwe dla byłej już Pani premier, która usiłowała ugasić pożar wywołany zapowiedziami ryzykownego planu obniżania podatków dla bogatych. Rentowności obligacji krótko- i długoterminowych znalazły się na historycznym maksimum, a sam plan rządu nie zyskał uznania wśród społeczeństwa. W ciągu kilku dni drastycznie spadło poparcie społeczne dla Truss. Także wewnątrz Partii Konserwatywnej.

Zobacz także: Inflacja w Wielkiej Brytanii ponownie przekroczyła 10%!

We wczorajszym wystąpieniu na Downing Street Liz Truss tłumaczyła swoją decyzję przede wszystkim brakiem możliwości wypełnienia mandatu.

 Objęłam urząd w sytuacji ogromnego braku stabilności gospodarczej i międzynarodowej – przemawiała Truss

Dodała, że „biorąc pod uwagę obecną sytuację” nie jest w stanie wykonać misji, jaką jej powierzono.

Dlatego rozmawiałam z jego wysokością królem, by powiadomić go, że rezygnuję z funkcji przewodniczącej Partii Konserwatywnej – oświadczyła

Zobacz także: Brytyjscy kolejarze zapowiadają strajk. Szykuje się paraliż kolei!

Liz Truss będzie premierem do czasu, gdy Partia Konserwatywna nie wybierze nowego szefa partii. Wybory odbędą się w przyszłym tygodniu i wtedy najprawdopodobniej poznamy nowo urzędującego premiera UK.

Zobacz także: Bank Anglii ostrzega! Kryzys finansowy na horyzoncie, bo ludzie mogą przestać spłacać kredyty

Trudne zadanie przed następcą Truss

Następca Truss będzie miał nie lada wyzwanie. Przede wszystkim musi stawić czoła nadchodzącej stagflacji. Ponadto ostatnie zawirowania na rynkach finansowych sprawiły, że banki coraz bardziej obawiają się o kredytobiorców, którzy w obliczu pogorszenia ogólnej sytuacji materialnej (spadek dochodów realnych) mogą mieć coraz większy problem ze spłatą swoich zobowiązań kredytowych. Szczególnie że Bank Anglii zapowiada dalsze zacieśnianie polityki monetarnej.

Ponadto nowy premier UK musi zmierzyć się także z kryzysem politycznym oraz rosnącym napięciem wśród społeczeństwa. Prognozowane są spadki płac realnych, związki zawodowe obiecują serię strajków, a cześć wyborców domaga się przedwczesnych wyborów. Rosną również notowania opozycyjnej Partii Pracy, która zapewne będzie podburzać Brytyjczyków.

Kto nowym premierem UK?

Najprawdopodobniej nowym premierem Wielkiej Brytanii zostanie kandydujący na to stanowisko już wcześniej Rishi Sunak, były minister finansów. Brytyjskie media wskazują również na obecną minister gabinetu Penny Mourdant. Ogólnie rzecz biorąc, Partia Konserwatywna jest mocno podzielona, co ujrzało światło dzienne w ostatnich dniach, gdy część polityków jawnie krytykowało Truss, a część stanęła w jej obronie. Szczególne różnice widać przede wszystkim podejściu do ingerencji państwa w rynek, co wydaje się podstawowym dylematem politycznym, który powinien spajać partię.

To będzie brzydki tydzień dla konserwatystów, ponieważ są bardzo podzieleni co do podstawowej ideologii, a ideologia ma trzymać partię razem – powiedział Anand Menon, profesor polityki w King’s College London

Po oświadczeniu Truss o podaniu się do dymisji funt umocnił się o 0,81% w stosunku do dolara, a rentowności 10-letnich obligacji pozostały na stosunkowo niezmienionym poziomie 3,89%.

Będziemy potrzebować wyższych stóp, patrzymy na głębszą recesję niż miesiąc temu. Bardzo trudno jest zobaczyć, jak te podstawy zmienią się wraz z nowym premierem – powiedział Simon Harvey, szef analiz walutowych w Monex Europe

Ekonomiści wskazują, że niestabilność polityczna wpływa destabilizująco na gospodarkę, która jeszcze przed ostatnimi zawirowaniami, znajdowała się na równej pochyłej. Prognozy Banku Anglii zakładają w przyszłym roku recesję i inflację na podwyższonym poziomie, co zwiastuje stagflację. Wygląda na to, że Bank Anglii mimo skrajnie pesymistycznych prognoz wzrostu, zamierza podnosić stopy procentowej, dopóty wzrost cen nie znacząco nie wyhamuje.

Niestabilność polityczna nie sprzyja podejmowaniu decyzji inwestycyjnych – stwierdził Eiko Sievert, ekonomista Scope Ratings

Kiedy rynki finansowe wydają werdykt

Z pewnością przypadek Liz Truss stanowi przykład dla obecnie rządzących w wielu państwach, iż nieodpowiedzialne próby stymulacji gospodarki poprzez pakiety stymulacyjne, takie jak szerokie obniżki podatków głównie dla bogatych, mogą doprowadzić do ogromnego ryzyka destabilizacji politycznej oraz gospodarczej. Innymi słowy, rynki finansowe są w stanie doprowadzić do nawet takich bezprecedensowych zjawisk, jak dymisja jednej z najważniejszych osób nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale także w szeroko rozumianym Zachodzie.

Polityczny chaos w UK! Truss zwalnia ministra finansów i rezygnuje z obniżki podatków

Polecane artykuły

Back to top button