GospodarkaPolska

„Niezniszczalna” produkcja znowu zaskoczyła ekonomistów

Mimo sytuacji na świecie i zbliżającego się ochłodzenia gospodarczego polska produkcja ponownie zaskakuje

Już rozpoczęty i pogłębiający się kryzys energetyczny nie zwiastuje najlepiej naszej gospodarce tej zimy. Dodatkowo wszelkie analizy wskazują na spowolnienie gospodarcze w następnym roku, a w niektórych państwach nawet na recesję. Jednak obecne wyniki Głównego Urzędu Statystycznego mogą dodać nutę optymizmu. Czy wręcz „niezniszczalna” produkcja występuje w Polsce?

Czy w Polsce naprawdę występuje wręcz „niezniszczalna” produkcja?

Jednym z czynników, który pozwolił Polsce ograniczyć recesję w 2020 roku oraz szybko z niej wyjść była rosnąca produkcja. Obecnie dane GUS pozytywnie zaskoczyły ekonomistów, ponieważ okazało się, że produkcja urosła więcej niż na początku zakładano. Wzrost ten został odnotowany zarówno w ujęciu rok do roku jak i miesiąc do miesiąca.

Zobacz także: Spada liczba zamówień. Czy to zwiastuje recesję?

Dokładniej produkcja sprzedana przedsiębiorstw w sierpniu tego roku urosła o 9,8% względem analogicznego miesiąca rok temu. Jest to o prawie cały punkt procentowy więcej, niż wcześniej zakładali analitycy. Co ciekawe w ujęciu miesięcznym wzrost również wyniósł 9,8%.

Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, we wrześniu br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 10,3 proc. wyższym niż w analogicznym miesiącu ub. roku i o 0,3 proc. wyższym w porównaniu z sierpniem br. – czytamy w komunikacie GUS

W dalszej części specjaliści zaznaczają:

Spośród głównych grupowań przemysłowych we wrześniu br. odnotowano wzrost w skali roku produkcji dóbr inwestycyjnych o 29,1 proc., dóbr konsumpcyjnych nietrwałych – o 9,1 proc. oraz dóbr zaopatrzeniowych – o 6,9 proc.. Zmniejszyła się natomiast produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych – o 4,9 proc., a dóbr związanych z energią – o 0,9 proc.

Zobacz także: Załamanie chińskiego eksportu. Cień nad azjatyckim tygrysem?

Dodatkowo całkiem optymistyczną wiadomością jest, że w okresie styczeń-wrzesień br. produkcja sprzedana przemysłu była o 12,3% wyższa w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku, kiedy notowano wzrost o 15,5%. Ekonomiści ING Bank Śląski komentują, że przedstawione dane nie ukazują przewidywanego załamania się produkcji. Mało tego, po chwilowym spowolnieniu w drugim kwartale 2022 roku, wszystko wskazuje, że produkcja ponownie nabiera tempa.

Skąd bierze się „niezniszczalna” produkcja w Polsce?

Bardzo ważnym czynnikiem była poprawa sytuacji europejskiego przetwórstwa po pandemii oraz znacznym poprawieniu łańcuchów dostaw. Dzięki temu wyraźną poprawę odnotowały branże eksportowe. Lepsza dostępność towarów, w tym oczywiście różnego rodzaju podzespołów bardzo sprzyjała w produkcji, chociażby samochodów.

Zobacz także: Terminal intermodalny „Brama Wschód-Zachód” uruchomiony

Pozytywne informacje dochodzą również względem innych wskaźników. Produkcja dóbr inwestycyjnych wzrosła aż o 29,1%. Natomiast inflacja producentów mimo i tak dość wysokiego poziomu lekko się obniżyła i wyniosła we wrześniu 24,6%. Wcześniej zakładany szczyt inflacji PPI jest już za nami, jednak kryzys energetyczny wskazuje na ponowne odwrócenie trendu.

Trzeba zaznaczyć, że dane z trzeciego kwartału są o tyle dobre, że przyniósł odbicie wzrostu gospodarczego w ujęciu kwartalnym po spadku w drugim kwartale. Czytamy:

Wyniki przemysłu w 3kw22 należy ocenić jako solidne i dające szanse na wzrost PKB w ubiegłym kwartale tempie wyraźnie powyżej 3 proc. r/r.

Zobacz także: Duże firmy lepiej radzą sobie podczas kryzysu – analiza PIE

Ma to związek z poprawą sytuacji rynków wschodniej Europy, które otworzyły nam szerszy dostęp do łańcuchów dostaw. Jednak mimo dobrych wieści ekonomiści ING ostrzegają, aby nie wpadać w niezdrowy optymizm, ponieważ:

Nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia ze stopniowym pogorszeniem koniunktury, a najbliższe kwartały będą trudne dla krajowej gospodarki. Dużo będzie zależało od warunków pogodowych i dostępności surowców energetycznych dla europejskiego przemysłu. Ponadto wysoka inflacja uderza w realną siłę nabywczą europejskich i polskich konsumentów

Jeżeli chodzi o prognozy wzrostu PKB, za 2022 rok uważa się, że osiągnie on okolice 4%. Jednak sytuacja geopolityczna oraz rynków światowych m.in. przez podnoszenie stóp procentowych jest napięta i już jednoznacznie można zakładać spowolnienie gospodarcze, a niektóre ośrodki ostrzegają przed nadchodzącym kryzysem i recesją w 2023 roku. Obecnie jednak według założeń nasza gospodarka w przyszłym roku ma osiągnąć wzrost na poziomie 1,5%.

Zobacz także: Złoty szoruje po dnie, jednak pod mułem są jeszcze inne waluty

Wiele zależy od przebiegu obecnej zimy. Według zapewnień analityków surowców nie powinno nam zabraknąć, jednak ich cena będzie znacznie wyższa. W przypadku gdy jednak pojawią się problemy z gazem z powodu przerw w dostawach na skutek zaburzenia łańcucha dostaw np. przez sabotaż, wtedy pierwszym sektorem do ograniczenia jest przemysł.

Zadłużenie Polski. Co będą musiały spłacać nasze dzieci? [ANALIZA]

Polecane artykuły

Back to top button