Afryka i Bliski WschódGospodarka

Nadchodzące zmiany klimatyczne zepchną miliony rodzin w ubóstwo [RAPORT ONZ]

Według najnowszego raportu ONZ Global Assessment Report on Disaster Risk Reduction oczekuje się, że liczba klęsk żywiołowych wzrośnie aż o 40% w tej dekadzie. W efekcie miliony gospodarstw domowych znajdzie się w ubóstwie. Co ciekawe, negatywne zmiany klimatyczne na świecie są wciąż bagatelizowane przez stosunkowo dużą część światowej społeczności. 

Kryzys ekosystemu

Pandemia Covid-19 i ostatnie katastrofy klimatyczne, takie jak susza we Francji, w USA i w Chinach udowadniają, że wstrząsy naturalne zwiększają skalę, wpływając na gospodarkę i społeczeństwa. Mimo ambitnych celów klimatycznych oraz celów zrównoważonego rozwoju przyjętych w minionych dekadach, w ciągu ostatnich 5 lat zginęło lub zostało poszkodowanych przez klęski żywiołowe więcej osób, aniżeli w poprzednich 5 latach. Wybory polityczne wciąż nie są spójne, zaważając na pogłębianiu degradacji środowiska.

Działania człowieka popychają świat w kryzys ekosystemowy, w którym czyste środowisko może stać się dobrem luksusowym. W Europie dopiero energetyczne konsekwencje wojny w Ukrainie nasiliły presję na dekarbonizację gospodarek, gdyż spora część dekarbonizacji była efektem importu nieodnawialnych nośników energetycznych z Rosji.

W obliczu rosnącej liczby klęsk żywiołowych, a także perturbacji na rynkach energii, rośnie społeczna i polityczna potrzeba przyspieszenia działań w zakresie polityki klimatycznej.

Czeka nas coraz więcej klęsk żywiołowych

Liczba ogłaszanych zdarzeń katastroficznych bezprecedensowo wzrosła w ostatnich dekadach. W latach 1970-2000 klęski żywiołowe zdarzały się średnio 90-100 razy rocznie, podczas gdy w latach 2001-2020 już 350-500 razy. Katastrofy obejmowały tsunami, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, a także katastrofy biologiczne, jak pandemia Covid-19. Z raportu ONZ wynika, że jeżeli obecny trend się utrzyma, to roczna liczba klęsk żywiołowych wzrośnie z około 400 w 2015 r. do 560 w 2030 r., czyli aż o 40%.

Źródło: Raport ONZ

Od początku stulecia, liczba susz wzrosnąć ma o ponad 30%, natomiast liczba ekstremalnych temperatur ulegnie potrojeniu do 2030 r. Klimatolodzy prognozują bardziej intensywne fale upałów, susze, powodzie i rekordowe dzienne opady atmosferyczne co najmniej do końca obecnego dziesięciolecia.

Źródło: Raport ONZ

Wzrost liczby klęsk żywiołowych powoduje, że coraz większa część społeczeństwa odczuwa negatywne zmiany klimatyczne. W Stanach Zjednoczonych po falach upałów, susz, tornad i huraganów ponad trzy czwarte społeczeństw odczuwa obecnie zmiany klimatyczne.

Źródło: Raport ONZ

Zobacz także: Świat potrzebuje dodatkowych 10 bln USD, aby złagodzić zmiany klimatyczne

Ludzie wciąż nie wierzą w negatywne zmiany klimatyczne na świecie?

Co ciekawe, mimo jednoznacznych i klarownych danych o rosnącej sile negatywnych zmian klimatycznych, których doświadcza coraz większa liczba osób, ludzie wciąż wydają się bagatelizować ten problem. Wyniki badania World Risk Poll z 2020 r. wskazują, że większość społeczeństwa na świecie wciąż nie jest przekonana co do zagrożeń wynikających ze zmian klimatu: 41% ankietowanych uważało, że zagrożenie jest bardzo poważne, 48% było zdania, że zagrożenie jest dość poważne, 13% wskazywało na brak zagrożenia, natomiast 18% odpowiedziało „nie wiem”.

Źródło: Raport ONZ

Zobacz także: Susza w USA. Niski poziom wody w Missisipi zagraża łańcuchom dostaw

Ubóstwo, czyli bezpośrednia przyczyna klęsk żywiołowych

Klęski żywiołowe prowadzą do strat materialnych, których odbudowa trwa latami. Szczególnie w najbiedniejszych krajach, społeczności ponoszą największe straty, gdyż brakuje systemów odporności na różnego rodzaju negatywne zdarzenia klimatyczne, a państwo nie jest w stanie zapewnić wystarczających środków na rekompensatę strat. Duża część dochodów i majątku po prostu przepada.

Świat poczynił zdumiewające postępy w zakresie zwalczania ubóstwa i bez wątpienia to jeden z największych sukcesów w historii ludzkości. Odsetek ludności żyjącej poniżej skrajnej granicy ubóstwa (1,90 USD dziennie) dynamicznie spadał od początku XXI wieku, osiągając 10% w 2015 r. Niestety kolejne lata nie były już tak korzystne. Do 2019 r. wskaźnik globalnego ubóstwa spadł zaledwie o 1,8 pkt proc. do 8,2%, natomiast pandemia Covid-19 skutkowała wzrostem globalnego ubóstwa, pierwszy raz od 1998 r. W 2020 r. dodatkowe 97 mln osób znalazło się w ubóstwie – najwyższy roczny wzrost w historii badania tego wskaźnika. Bank Światowy oszacował, że pandemia cofnęła co najmniej o 6-7 lat cele eliminacji ubóstwa.

Źródło: Raport ONZ

Optymistyczny scenariusz przewiduje, że dodatkowo ok. 38 mln osób będzie żyło w warunkach skrajnego ubóstwa do 2030 r. na skutek negatywnych zmian klimatycznych. W przypadku najbardziej pesymistycznego scenariusza, zmiany klimatu doprowadzą do kolejnych ok. 100 mln osób w ubóstwie do końca obecnej dekady.

Zmiany klimatyczne na świecie wepchną miliony gospodarstw domowych w ubóstwo.
Źródło: Raport ONZ

Zobacz także: Europa bez gazu. A wystarczyło słuchać Polski

Co istotne, większość krajów, które są najbardziej zagrożone ryzykiem klęsk żywiołowych to państwa o średnich i niskich dochodach z wysokim udziałem ludności żyjącej poniżej krajowej granicy ubóstwa. Według Indeksu Ryzyka Naturalnego INFORM, wśród 20 krajów o średnim i wysokim wskaźniku ryzyka naturalnego na poziomie 6,6 i wyżej, aż 90% to państwa o niższych i średnich dochodach, że średnią stopą ubóstwa wynoszącą 34%. Innymi słowy, nadchodzące klęski żywiołowe pogrążą miliony już ubogich rodzin w jeszcze większym kryzysie.

Przykładowo skutki uderzenia cyklonu Aila w Bangladeszu w 2009 r. dotyczyły 25% ubogich gospodarstw domowych i zaledwie 14% nieubogich rodzin. Natomiast w Wietnamie, uboższa część społeczeństwa jest bardziej narażona na klęskę żywiołową, gdyż zamieszkuje obszary miejskie o podwyższonym ryzyku ze względu na niską cenę oraz niedobory gruntów w bezpieczniejszych miejscach.

Źródło: Raport ONZ

Klęski żywiołowe prowadzą do głodu i niedożywienia

Także bezpieczeństwo żywnościowe zostaje nadszarpnięte pod wpływem katastrof naturalnych. Klęski żywiołowe niszczą uprawy i prowadzą do zgonów zwierząt gospodarskich. Na poziomie międzynarodowym powodują zaś utrudnienia w wymianie handlowej i łańcuchach dostaw. W efekcie negatywne zmiany klimatyczne są dodatnio skorelowane ze wskaźnikiem cen żywności, co pokazuje poniższy wykres.

Źródło: Raport ONZ

Na kryzys żywnościowy bardziej narażone są biedne kraje, w których brak infrastruktury technicznej i postępu w tym zakresie powoduje, iż tamtejsze gospodarstwa rolne są bardzo wrażliwe na zmienność temperatur, susze czy powodzie. W efekcie prowadzi to do spadku wydajności i poziomu produkcji rolnej, wpychając miliony osób w niedożywienie, gdyż biedne kraje nie są w stanie importować surowców rolnych z zagranicy, szczególnie w obecnych warunkach rekordowej inflacji żywności. W 2020 r. średni poziom niedożywienia w krajach o wysokim ryzyku wstrząsów klimatycznych był o 3 pkt proc. wyższy niż w krajach o niskim i żadnym ryzyku.

Podsumowując, w kontekście negatywnych zmian klimatycznych bardzo istotne jest, że choć liczba klęsk żywiołowych może być podobna w gospodarkach rozwiniętych i mniej rozwiniętych, to konsekwencje ekonomiczno-społeczne są nieporównywalnie odmienne. Kryzys klimatyczny to jeden z wielu faktorów ryzyka pogłębiania globalnych nierówności.

Zalecenia ONZ. NIE podnosić już stóp procentowych i NIE stosować środków oszczędnościowych

Polecane artykuły

Back to top button