FinansePolska

Rosyjskie aktywa mają zniknąć z Polski

Rosyjskie aktywa to poważny problem dla wielu gospodarek UE. Przez swoje udziały w europejskich spółkach mogą wpływać na nasze bezpieczeństwo

Nie jest tajemnicą, że w Polsce wciąż są obecne rosyjskie aktywa. Po rozpoczęciu wojny od razu rozpoczął się proces ich zamrażania oraz nakładania sankcji. W ciągu pierwszego miesiąca zamrożono majątek wyceniany na kwotę 160 milionów złotych. Większość zablokowały banki. Teraz podjęto decyzję o przejęciu wszystkich aktywów Gazpromu zlokalizowanych w Polsce.

Co działo się z rosyjskimi aktywami wcześniej

Jednym z głównych tematów i działań podjętych po rozpoczęciu konfliktu było zabezpieczenie rosyjskich majątków. Dotyczyło to również zasobów rosyjskich oligarchów. Ich jednak w Polsce nie było zbyt wielu. Jak wskazywał rząd, klimat polityczny oraz obecne napięcia nie służyły, aby przechowywali oni swój majątek na terytorium naszego państwa.

Zobacz także: Rosyjska gospodarka jednak się „trzyma”. Według Rosjan

Na dzień wczorajszy kwota zamrożonych aktywów to ponad 160 mln zł. Głównie są to aktywa finansowe zamrożone przez sektor bankowy. Były też działania w zakresie zablokowania środków podmiotów powiązanych z Białorusią i Rosją na kwotę ponad 30 mln zł – przekazał Sebastian Skuza pod koniec marca.

Strona rządowa wskazywała, że aby konfiskata była możliwa (a nie jedynie zamrożenie aktywów), wymagana jest zmiana konstytucji. Wówczas w KPRM odbyło się spotkanie premiera z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych. Mateusz Morawiecki przedstawił wówczas, jego zdaniem, niezbędne zmiany, które obejmowały możliwość konfiskaty majątków oligarchów i ogólnie rosyjskich podmiotów. Miały również pozwalać na wprowadzenie dodatkowego opodatkowania dla firm działających na terenie Rosji.

Co dalej z pozostałymi rosyjskimi aktywami?

Niestety rosyjskie aktywa wciąż są problemem. Niedawno Waldemar Buda, Minister Rozwoju i Technologii zapowiedział, że krok po kroku wszystkie rosyjskie aktywa, które znajdują się na terytorium naszego kraju, będą „czyszczone”. Konkretnie chodzi o wprowadzenie zarządu komisarycznego na akcje Gazpromu w spółce EuRoPol Gaz. Proces ten przebiega symetrycznie do niemieckiego programu nacjonalizacji Gazpromu.

Zobacz także: Francja wysyła gaz do Niemiec w ramach europejskiej solidarności

Kilka dni temu Komisja Europejska wyraziła zgodę na niemieckie przejęcie największej zagranicznej spółki z grupy rosyjskiego Gazpromu, holdingu Gazprom Germania. Ten ruch ma na celu przede wszystkim zabezpieczenie dostaw gazu. Z uwagi na fakt, że Rosjanie kontrolowali 48% udziałów EuRoPol Gaz, pojawiały się problemy z jej zarządzaniem. Uniemożliwiało to prawidłową współpracę z operatorami całego systemu. To z kolei przekładało się bezpośrednio na bezpieczeństwo dostaw. Mogły zostać one zablokowane nie tylko dla kraju, ale również dla państw zagranicznych, co stawiałoby pod znakiem zapytania bezpieczeństwo energetyczne regionu.

Zobacz także: Rosja wznowiła porozumienie z ONZ. Turcja pogroziła palcem?

Minister zaznaczył, że brak zmian w konstytucji uniemożliwia przejęcie tych aktywów, jednak pozwala na zarządzanie nimi. Dzięki temu z kolei możemy doprowadzić do ich utracenia przez Gazprom. Całość przejętej infrastruktury to gazociągi o długości 700 km.

„Nie chcemy tu żadnego kapitału, od cywilnego po strategiczny. Będziemy krok po kroku czyścić wszystkie rosyjskie aktywa, które są w Polsce” – zapowiedział Minister.

Dodał również, że posiadanie przez Gazprom udziałów w infrastrukturze krytycznej w Polsce było nie do pomyślenia. Mają zostać podjęte kolejne kroki wobec eliminacji wszelkich rosyjskich aktywów. Na wniosek Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustanowiono tymczasowy zarząd przymusowy na 100% akcji rosyjskiej firmy w EuRoPol Gaz. Warto wspomnieć, że 48% akcji w tej spółce również posiada PGNiG, czyli tyle samo co wcześniej wspomniany Gazprom. EuRoPol Gaz jest właścicielem polskiego odcinka gazociągu jamalskiego.

Zobacz także: Polska niezależność gazowa coraz bliżej! PGNiG z nowymi złożami

„To oznacza, że w praktyce, poprzez tę spółkę również, będziemy bardziej bezpieczni, jeżeli chodzi o kwestie energetyczne. Te aktywa są teraz w bezpiecznych rękach w tym sensie, że zarząd, który jest wskazany przez ministra rozwoju, będzie pilnował tego, aby te aktywa nie zostały wykorzystane w złych celach, np. przez Rosjan” — skomentował Piotr Müller.

Co ze światowymi rosyjskimi aktywami?

Wiele państw podjęło kroki mające na celu zamrożenie bądź konfiskatę rosyjskich aktywów. W sprawie ich zagospodarowania podczas konferencji w Lugano, która odbyła się w drugiej połowie tego roku, głos zabrał Premier Ukrainy Denys Szmyhala.

Zobacz także: Gazociąg z Portugalii przez Hiszpanię do Francji jednak powstanie? Wszystko na to wskazuje

Stwierdził, że zamrożone rosyjskie aktywa powinno wykorzystać się do odbudowy Ukrainy. Jego zdaniem byłoby to najbardziej sprawiedliwie ich zagospodarowanie. Szacuje się, że mogą być one warte mniej więcej 400 mld USD. Jednak prawdopodobnie nie pokryje to nawet połowy szacowanych kosztów odbudowy.

Europa bez gazu. A wystarczyło słuchać Polski

Polecane artykuły

Back to top button