GospodarkaMapy i wykresyPolska

Gospodarka Czech i Polski, czyli porównanie dwóch sąsiadów

Gospodarka Czech w świadomości wielu Polaków uchodzi za lepszą od polskiej. Rzeczywistość wygląda jednak trochę inaczej

Polska i czeska gospodarka często są porównywane między sobą. Wynika to przede wszystkim z podobnej drogi, którą przeszliśmy po drugiej wojnie światowej. Obecnie wielu Polaków stawia Czechy jako wzór pod względem zarządzania państwem i rozwoju społecznego. Dlatego postanowiliśmy przyjrzeć się w tym artykule zmianom gospodarczym zachodzącym w obu tych państwach, na przestrzeni kilku ostatnich lat i porównać, która z nich wypada lepiej. Zobaczymy czy gospodarka Czech rzeczywiście jest tak silna, jak niektórzy myślą.

Gospodarka Czech i Polski w rankingach

Jednym z najważniejszych, najbardziej popularnym, ale także dość niedokładnym i ogólnym wskaźnikiem jest PKB. Według danych Banku Światowego Polska w 2021 roku zajęła 21. miejsce na świecie pod względem nominalnego PKB. Natomiast Czechy odległe 46. miejsce. Istotne jest również PKB per capita, gdy chcemy skupić się bardziej na indywidualnym podziale bogactwa. W tym wskaźniku wrażonym w sile nabywczej zajęliśmy 38. miejsce tuż za Hiszpanią, natomiast Czechy 30. Jednak o tych aspektach pisałem dokładniej w: W Czechach żyje się lepiej niż w Polsce, jednak to już się zmienia.

Skupiając się na naszym regionie, czyli Unii Europejskiej, również wypadamy lepiej. Jak przedstawia Eurostat, jesteśmy 6. największą gospodarką Unii i odpowiadamy za 4% jej PKB. Przed nami są Niderlandy, które odpowiadają za 6%. Czechy dopiero na 13. miejscu razem z Rumunią. Każde z tych państw odpowiada za 1,7% ogólnego PKB UE.

Powyższe dane nic nam jednak nie mówią o gospodarkach obu państw, gdyż różnica wynika przede wszystkim z różnicy w populacji Polski i Czech. Z tego powodu powyższe dane należy traktować jako ciekawostkę, a nie informacje w jakikolwiek sposób mówiące, która gospodarka jest „lepsza”. Te właściwe dane, które cokolwiek nam powiedzą, analizuję poniżej.

Zmiana PKB w Czechach

Jak już było wspomniane, PKB jest bardzo ogólnym wskaźnikiem, nie mniej pokazuje trendy w gospodarce. Przyjęło się, że im bardziej rośnie, tym lepiej. Porównamy teraz, w jakim tempie rozwijały się obie gospodarki w ciągu lat od dołączenia do Unii Europejskiej oraz przyjrzymy się prognozom gospodarczym dla każdego z nich.

Zobacz także: Odcięcie od rosyjskiego gazu najmocniej uderzy w Węgry, Czechy i Słowację

W tym zestawieniu przyjąłem interwał czasowy od 20004 do 2024 roku i podzieliłem go na cztery okresy. Pierwszy to pierwsze dziesięciolecie 2004 – 2014. Następnie okres od 2015 do 2019 jako czasu przed pandemią, później pandemiczny okres 2019 – 2020/2021, oraz prognozy gospodarcze 2022 – 2024.

Jak możemy zauważyć poniżej w przedstawionym okresie, Czechy zazwyczaj rozwijały się mniej dynamicznie od nas. Możemy wskazać tutaj cztery daty: 2005; 2006; 2015 oraz 2007. A także jedną prognozę na 2024 rok. Obiektywnie patrząc, Polska w ostatnich latach odsunęła się od Czechów pod względem dynamiki rozwoju. Nawet recesja w 2020 roku była dla nas znacznie łagodniejsza niż dla naszych sąsiadów, a odbicie w 2021 roku znacznie bardziej dynamiczne.

Od 2004 do 2014 roku gospodarka Czech urosła o 30,45%. Niestety w dwóch latach doświadczyła recesji, były to kolejno lata 2009 oraz 2012. Niestety w 2013 roku doświadczyli stagnacji.

roczna zmiana PKB w Polsce i Czechach

Zobacz także: Grupa Raben: Czechy coraz ważniejszym partnerem handlowym dla Polski

W kolejnych cezurach czasowych, czyli od 2015 do 2019 roku nasz południowy sąsiad zdołał powiększyć swoją gospodarkę o 20,8%. Jak możemy zauważyć, w dwóch latach zostaliśmy wyprzedzeni. Były to 2015 oraz 2017 rok.

Natomiast gdy spojrzymy od 2019 roku, czyli ostatniego przed recesją, Czesi swój spadek odrobią w 2024 roku. W 2021 do poziomu z 2019 roku brakowało im 2,19%. Według prognoz w 2022 roku ma im brakować jedynie 0,04%, czyli naprawdę niewiele. Jednak przez przewidywany kolejny spadek PKB w 2023 r. różnica ma wynieść 0,74%. I dopiero w 2024 roku, gospodarka Czech ma być większa niż w 2019 roku, jednak niestety tylko o 1,74%.

PKB Czech w całym okresie 2004 – 2024 ma wzrosnąć o 60,34%, a w 2021 – 2024 jedynie o 7,66%.

Zmiany PKB w Polsce

Jeżeli chodzi o Polskę, to nasze pierwsze dziesięciolecie wstąpienia do UE zaowocowała wzrostem naszej gospodarki o 53,11%. Jest to wynik wyższy o 22,66 p.p. od Czechów. Ten sukces w dużej mierze zawdzięczamy dużym wzrostom w latach 2006, 2007, 2011 oraz odporności na kryzys finansowy z 2008 roku.

W kolejnym przedziale, czyli w latach 2015 – 2019 nasza gospodarka ponownie rozwijała się dynamiczniej od czeskiej. Urosła w tych latach o 24,95%, czyli o 4,15 p.p. więcej.

Skupmy się teraz na 2020 roku. Oczywiście jak znaczna większość państw Unii Europejskiej doświadczyliśmy recesji, jednak względnie niewielkiej. Odrobiliśmy ją ze znaczną nawiązką już w 2021 roku, przebiliśmy wtedy nasz poziom PKB z 2019 roku o 4,66%. Według założeń w 2022 roku ma być jeszcze lepiej, bo ma to być już 9,48%, w 2023 aż 11,01% i w 2024 roku 13,45% powyżej poziomu z 2019 roku. Czyli lepiej od Czechów aż o 11,71 p.p.

Zobacz także: Publiczne wydatki na zdrowie w UE – pierwsze Czechy, Polska przedostatnia

Nasze PKB w latach 2004 – 2024, według założeń ma wzrosnąć, aż o 117,05%, czyli o 56,71 p.p. lepiej od Czech. Jest to prawie dwukrotnie większy wzrost niż u naszego południowego sąsiada. Oznacza to również, że nasza gospodarka po dwóch dekadach od dołączenia do UE urośnie ponad dwukrotnie.

Natomiast w 2021 – 2024 o 15,77%, czyli o więcej 8,11 p.p. od Czechów. Pod względem wzrostu PKB w ostatnich latach jesteśmy znacznie lepsi od Czechów mimo obecnego kryzysu gospodarczego, który oczywiście dotyka również naszych sąsiadów z południa.

Inflacja w Polsce i Czechach

Jest jednak również inny wskaźnik makroekonomiczny, który zyskał w ostatnim czasie ogromną popularność. Czyli inflacja. Przyjrzyjmy się, jakie zmiany zachodziły w niej na przestrzeni lat w naszych państwach.

Jak widać na poniższym wykresie poziom inflacji w latach 2004 – 2019 był względnie podobny w przypadku obydwu krajów. Najbardziej w okresie od 2012 do 2020. Biorąc pod uwagę cały omawiany okres, Polska miała i ma mieć inflację wyższą w dziesięciu latach, czyli połowie omawianego okresu. Kolejno 2004, 2005, 2009, 2010, 2011, 2012, 2020, 2021, 2023 oraz 2024.

Jednak same te wyliczenia nie za wiele nam mówią. Przyjmijmy zatem istnienie towaru, którego cena w 2003 roku wynosi 100. Policzmy, jak będzie zmieniała się jego cena na przestrzeni lat dla poszczególnego państwa.

Roczna zmiana inflacji w Polsce i Czechach

Zobacz także: W Czechach żyje się lepiej niż w Polsce, jednak to już się zmienia

Czechy: 2004 – 102,8; 2005 – 104,75; 2006 – 107,37; 2007 – 110,38; 2008 – 117,33; 2009 – 118,5; 2010 – 120,28; 2011 – 122,57; 2012 – 126,61; 2013 – 128,38; 2014 – 128,9; 2015 – 129,28; 2016 – 130,19; 2017 – 133,44; 2018 – 136,35; 2019 – 140,06; 2020 – 144,54; 2021 – 150,04; 2022 – 173,74; 2023 – 189,55; 2024 – 194,1.

Polska: 2004 -103,5; 2005 – 105,67; 2006 – 106,73; 2007 – 109,4; 2008 – 114; 2009 – 117,98; 2010 – 121,05; 2011 – 126,25; 2012 – 130,93; 2013 – 132,1; 2014 – 132,1; 2015 – 130,92; 2016- 130,13; 2017 – 132,73; 2018 – 134,86; 2019 – 137,96; 2020 – 142,65; 2021 – 149,92; 2022 – 171,66; 2023 – 194,15; 2024 – 205,60.

Podsumowując. Początkowo nasz towar jest droższy od czeskiego. Jednak taki stan rzeczy utrzymuje się jedynie do 2006 roku. Następna zmiana zachodzi w 2010 roku, nasz produkt kosztuje 121,05, natomiast czeski 120,28. W późniejszych latach zwiększamy ten dystans aż do 2013 roku. Inflacja w tym okresie zaczęła zwalniać w całym regionie ze względu m.in. na decyzje OPEC o zwiększeniu wydobycia ropy. U nas jednak ceny weszły w stan deflacji. Dzięki temu w 2016 roku nasz produkt (130,13) ponownie był tańszy od czeskiego (130,19). Co ciekawe jest on tańszy nawet do tej pory, jednak według prognoz ma się to ponownie zmienić w 2023 roku.

Inflacja w Polsce i Czechach miesiąc do miesiąca

Dokładniejsze dane odnośnie inflacji dotyczą jej zmiany względem poszczególnych miesięcy. W tym przypadku przyjrzyjmy się najbardziej „gorącemu” okresowi pod względem inflacji, czyli od początku 2020 roku do teraz.

Zgodnie z poprzednim wykresem inflacja w Polsce na początku 2020 roku były wyższa niż czeska, następnie przez dwa miesiące inflacja się zrównała, a potem w grudniu ponownie wyszliśmy na prowadzenie i zaczęliśmy zwiększać dystans. Największa różnica przypadła na maj 2021 roku. Wtedy inflacja r/r wynosiła w Polsce 4,7%, a w Czechach 2,9%. Nasza dominacja, mimo że się zmniejszała, została zachowana do stycznia 2022 roku.

Zobacz także: Bezrobocie w Polsce jest tak małe, że zaczyna być problemem. W UE mniej mają tylko Czechy

W lutym oddaliliśmy się od Czech na naszą korzyść z powodu wprowadzenia tarczy antyinflacyjnej. Niestety od marca na skutek agresji rosyjskiej na Ukrainę dynamika wzrostu cen przyspieszyła nie tylko w regionie, ale również w Unii Europejskiej.

Gospodarka Czech radziła sobie z inflacją gorzej od nas od stycznia do października 2022 roku. Wtedy dynamika inflacji u naszego sąsiada spadła aż o 2,9 p.p. Wynikało to z interwencji państwa. Władze wprowadziły subsydia do cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. Głosy o zamrożeniu cen energii pojawiają się również w naszym państwie.

Inflacja CPI w Polsce i Czechach od 2020 do 2022

Podsumowując. Pod względem PKB w ostatnich latach rozwijamy się znacznie lepiej od Czechów. Również podczas kryzysu w 2020 roku odnotowaliśmy mniejszą recesję, a rok później mieliśmy całkiem imponujący wzrost gospodarczy. Według danych od PKO obecnie jesteśmy państwem, którego gospodarka najbardziej urosła w III kwartale 2022 roku względem IV kwartału 2019 roku. Druga jest Litwa, a Czechy przedostatni. Gorzej wypadła jedynie Hiszpania, która najgorzej przeszła 2020 rok.

Zobacz także: Mocne fundamenty chronią polską gospodarkę przed szokami. Wyróżniamy się na tle regionu

Jeżeli interesuje cię podejście skupione bardziej na płacach, jednostce i jakości życia zachęcam do przeczytana artykułu wspomnianego na początku tej pracy.

Zmiana PKB państw Europy. Które z nich zdołały nadrobić kryzys?

Polecane artykuły

Back to top button