Europa

Niemcy podsumowują pierwszy rok Scholza. W trudnych warunkach maleje poparcie

W Niemczech koalicja rządząca zdecydowanie traci poparcie

Niemcy podsumowują ostatnie dwanaście miesięcy, a poparcie dla Scholza maleje. Koalicja rządząca zdecydowanie traci na popularności. Sprawowanie funkcji w czasie kryzysu nie jest proste, jednak niewiele osób spodziewało się takiego spadku. 

Poparcie dla Scholza maleje – podsumowanie pierwszego roku na stanowisku kanclerza 

Pojawiają się głosy, że nowy kanclerz od początku nie miał łatwo. To prawda, objął urząd, gdy w Niemczech narastał kryzys energetyczny. Kilkanaście tygodni później Rosja zaatakowała Ukrainę, co wymagało opracowania nowej strategii politycznej. Na Zachodzie mówi się, że jeden rok ze Scholzem to jak dekada z Merkel. Rzeczywiście przez ostatnie dwanaście miesięcy w polityce międzynarodowej wydarzyło się więcej niż w ciągu minionej dekady. Ład europejski został zachwiany po wybuchu wojny, co sam kanclerz nazwał Zeitenwende, a więc „przełomem czasów”. W wypowiedzi podsumowującej miniony rok Scholz określił działania Berlina jako „słuszne”. Wspomniał o pakietach pomocowych oraz zatwierdzeniu budżetu dla Bundeswehry. Z perspektywy samej gospodarki przypomniał o wprowadzeniu płacy minimalnej na poziomie 12 euro, podwyższeniu dodatku mieszkaniowego czy dodatku na dzieci.

Jak podają niemieckie media, już zaledwie kilka tygodni po utworzeniu koalicji narastała krytyka i rozczarowanie nowym kanclerzem. Obecnie, ponad połowa społeczeństwa jest niezadowolona z jego pracy. Gdy na początku minionego roku Olaf Scholz objął urząd, wszyscy wiedzieli, że pełnienie funkcji w czasach kryzysu nie będzie łatwe, nie spodziewano się jednak, że poparcie tak szybko spadnie. Jak podaje Sueddeutsche, ok. 57% ankietowanych jest obecnie mało lub wcale zadowolonych z pracy rządu federalnego. To aż o 20 pkt proc. więcej niż w poprzednim miesiącu.

Według weekendowych sondaży notowania SPD, partii Olafa Scholza wyraźnie spadły do 18%. We wrześniu minionego roku w wyborach do Bundestagu otrzymano 26% głosów. Wyraźnie widać natomiast wzrost poparcia dla opozycji. Sojusz CDU oraz CSU wzrosło o 30% (w ostatnich wyborach odnotowano poparcie na poziomie 24%).

Zobacz także: Jak może wyglądać emerytura Angeli Merkel?

W trudnych czasach Niemcy sprzeciwiają się radykałom klimatycznym

Od kilku lat wydaje się, że Niemcy prowadzą w Europie we wdrażaniu OZE. Rząd wpływa również na decyzje Brukseli. Dojście Zielonych do władzy miało być kontynuacją odejścia od atomu i skupieniem się na energii odnawialnej. Pomimo że znaczna część Niemców widzi konieczność wprowadzania zmian minimalizujących kryzys klimatyczny, niewielu podziela poglądy radykałów. Zdaniem wielu są wręcz szkodliwe dla polityki klimatycznej i proponowanych zmian. Niemcy stanowczo sprzeciwiają się przede wszystkim akcjom aktywistów takim jak blokowanie dróg czy niszczenie mienia, co ostatnio miało miejsce w kilku europejskich miastach.

Kanclerz Scholz niedawno zapowiedział duże inwestycje w transformację w całym kraju, w tym w tzw. zieloną stal. W Kraju Saary przemysł stalowy chce zainwestować 3,5 mld euro w przejście na produkcję neutralną pod względem emisji CO2. Ma być to wzorcowy plan dla całej Europy i promować ekologiczną restrukturyzację przemysłu.

Zobacz także: Nowy rekordowy czas tranzytu między Chinami a Niemcami!

Pomimo że w Niemczech coraz częściej krytykuje się politykę prowadzoną przez poprzedniczkę, Angela Merkel wciąż cieszy się sympatią w społeczeństwie. Według badania ARD-Deutschlandtrend przywołanego przez serwis DW, 62% badanych jest zadowolonych lub bardzo zadowolonych z jej pracy na stanowisku kanclerza Niemiec.

Krytyka nowego kanclerza narasta, jednak należy przyznać, że dawno Niemcy nie zmagały się z kilkoma nakładającymi się na siebie kryzysami, jak ma to miejsce obecnie. Niezadowolenie społeczne rośnie głównie za sprawą wysokiej inflacji, kryzysu mieszkaniowego, energetycznego czy geopolitycznego. Według ostatniej zapowiedzi polityka, Niemcy w trudnych czasach kryzysu mają stać się gwarantem europejskiego bezpieczeństwa, który decyduje się na wyznaczenie wspólnego frontu, aby uniknąć podzielenia świata na bloki. Scholz odwołał się tym samym to okresu Zimnej wojny, wskazując, że Europa nie może dopuścić do ponownego wyodrębnienia się dwóch bloków. Jako rozwiązanie przedstawia „wielostronne rozwiązania dla globalnych problemów”. W podsumowaniu pierwszego roku sprawowania władzy trójpartyjnego niemieckiego rządu dodał, że: „położyliśmy fundamenty pod umocnienie stabilności naszej gospodarki”. W wypowiedzi powstrzymał się jednak przed samokrytycznymi uwagami.

Scholz: nie wiem, w jaki sposób embargo na rosyjski gaz ma zakończyć wojnę na Ukrainie

Polecane artykuły

Back to top button