EnergetykaGospodarkaPolska

Kaźmierczak: Orlen udowadnia, że zielona transformacja w regionie to jeden z kluczowych celów koncernu

Decyzja Spółki o przeznaczeniu aż 40 proc. nakładów inwestycyjnych, które całościowo wyniosą 320 mld zł do 2030 roku na rozwój OZE robi wrażenie. Ten cel PKN Orlen jest nie tylko ambitny, on przede wszystkim odpowiada aktualnym potrzebom zmieniającego się świata. Zielona energia to gorący temat w całej Unii Europejskiej – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. Oprócz transformacji energetycznej, Spółka kontynuować będzie działania mające zapewnić konsumentom stabilność dostaw i cen surowców.

28 lutego PKN Orlen ogłosił aktualizację strategii ORLEN2030, uwzględniającą fakt stworzenia koncernu multienergetycznego z połączonych grup Orlen, Lotos i PGNiG. W strategii zapowiedziano m.in. zwiększenie nakładów inwestycyjnych, w tym 120 mld zł na rozwój projektów związanych z zieloną energią i 70 mld zł na sektor gazowy. Orlen podtrzymuje cel w postaci osiągnięcia zeroemisyjności do 2050 r. Chce też być numerem jeden w całym regionie w zakresie produkcji biogazu i biopaliw.

Kryzys energetyczny, który zaczął się jeszcze przed wojną w Ukrainie pokazał, że od transformacji energetycznej nie ma odwrotu. Już w 2020 roku PKN Orlen przedstawił ambitne cele dekarbonizacji mające objąć całą Europę Środkowo-Wschodnią. Dziś grupa przyspiesza.

Z dużym podziwem obserwuje działania Spółki, która jeszcze przed połączeniem z Lotosem czy PGNiG, czyli de facto będąc znacznie mniejszym podmiotem niż jest dzisiaj, zapowiedziała miliardowe inwestycje w OZE, biopaliwa, biogaz czy nowoczesną petrochemię. Będąc świadkiem tak dynamicznie zachodzących  zmian na światowych rynkach paliwowo-energetycznych Orlen dostrzegł w zielonej energetyce szansę także dla Polski. Wierzę, że podjęte przez grupę kroki w najbliższych latach przełożą się na znaczny wzrost gospodarczy kraju – zauważa Kaźmierczak.   

Zobacz także: Grupa ORLEN wspiera rozwój kadr dla sektora energetyki jądrowej

Powstały w ubiegłym roku koncern multienergetyczny zintegrował cały łańcuch oil&gas w Polsce. Tym samym grupa stanęła przed możliwościami, które nie były osiągalne dla pojedynczych, mniejszych podmiotów.

Przez lata branża energetyczna była w Polsce bardzo zaniedbana. W przeciwieństwie do większości państw europejskich, w których istnieje jeden olbrzymi koncern energetyczny, u nas w kraju ten obszar był podzielony na małe, konkurujące ze sobą przedsiębiorstwa. Patrząc na ubiegłoroczne działania konsolidacyjne, myślę, ze ten dotychczasowy model ulegnie teraz zmianie. Energetyka wiatrowa, fotowoltaika, biopaliwa czy zielony wodór, te wszystkie inwestycje mają nas przybliżyć do osiągnięcia neutralności emisyjnej do 2050 roku. A zgodnie z tym, co usłyszeliśmy na konferencji, być może stanie się to jeszcze wcześniej. To odważna, ale moim zdaniem jak najbardziej możliwa do zrealizowania deklaracja. Tym bardziej, że stoi w opozycji do ostatnich pogłosek, które obawiały się, że ubiegłoroczny kryzys przedłuży życie węgla. Nie przedłuży – dodaje.

Drugim kluczowym celem koncernu nadal pozostaje zapewnienie stabilnych dostaw energii, paliw i gazu w Polsce oraz całym regionie środkowo-wschodnim. Jest to istotne z punktu widzenia prywatnych konsumentów, jak i klientów hurtowych biorąc pod uwagę trwający kryzys energetyczny, wzmocniony inwazją Rosji na Ukrainę. Gwałtowny wzrost cen gazu, ropy i paliw pokazał, że gospodarki europejskie są tak silne jak ich niezależność od surowców.

Analizując wyniki finansowe Spółki za ubiegły rok, jak i jej zaktualizowaną strategię musimy pamiętać, że nie tylko w Polsce, ale w całym regionie to właśnie Orlen stał na straży bezpieczeństwa surowcowego. Faktem jest, że gdyby nie powstanie koncernu multienergetycznego, nie byłoby umowy z Saudi Aramco na stabilne dostawy ropy, czy kontraktu z Equinor na dostawy gazu z Norwegii przez rurociąg Baltic Pipe, a także umowy z Sempra Infrastructure na LNG z USA – zaznacza prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Filip Lamański

Dziennikarz, założyciel i redaktor naczelny portalu Obserwator Gospodarczy z wykształcenia ekonomista specjalizujący się w demografii i systemie emerytalnym. W 2020 roku nagrodzony w konkursie NBP na dziennikarza ekonomicznego roku 2020 w kategorii felieton lub analiza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker