EuropaGospodarkaPolska

Trzeba kontynuować obraną strategię

Trzeba mieć nadzieję, że zmiany w strukturach spółki ORLEN nie zahamują obranego kierunku dalszego rozwoju na arenie międzynarodowej

Z początkiem bieżącego roku ORLEN ogłosił finalizację zakupu austriackiej spółki Doppler Energie, zarządzającej 267 stacjami paliw w Austrii. Tym samym, koncern posiada już ok. 3,5 tysiąca stacji paliw w siedmiu europejskich krajach. Trzeba mieć nadzieję, że zmiany w strukturach spółki nie zahamują obranego kierunku dalszego rozwoju na arenie międzynarodowej. 

Polska cierpi na brak globalnych korporacji

Polska to 38-milionowy naród, a ma tylko 8 przedsiębiorstw o charakterze globalnym. Dania (6 mln mieszkańców) ma takich firm 41. Ocenia się, że firmą globalną staje się podmiot, jeśli jego wielkość osiągnie 1 mld EUR i działa na 5 zagranicznych rynkach. Tego typu przedsiębiorstwa dają siłę rozwoju gospodarki, tworzą wysokopłatne miejsca pracy i przede wszystkim tworzą bogactwo narodu.

W 2004 r. bogactwo wytwarzane rocznie przez statystycznego Polaka stanowiło ok. 40 proc. średniej wspólnotowej, obecnie wynosi ono 78 proc. Francuza, 75 proc. mieszańca Wielkiej Brytanii i 69 proc. bogactwa obywatela Niemiec. Ten ogromny skok rozwojowy udało się dokonać dzięki aktywności biznesowej przedsiębiorstw, które zdecydowały się podjąć rękawice na rynkach międzynarodowych.

Zobacz także: Polacy wśród najbogatszych mieszkańców na ziemi

ORLEN to największa firma w Europie Środkowo-Wschodniej

ORLEN to dziś przedsiębiorstwo, które w ostatnich latach awansowało o ponad 200 pozycji w rankingu Global 500, przygotowywanym przez magazyn Fortune. To obecnie najwyżej plasowana polska marka i najlepiej oceniany wynik inwestycji polskiego kapitału. Koncern jest dziś jedyną notowaną na liście firmą z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Warto pamiętać, że w 2022 r. ORLEN zajął 283 miejsce w rankingu Forbes Global 2000, notowany jest także na pierwszej pozycji wśród pięciuset największych podmiotów w Europie Środkowo-Wschodniej – „TOP 500 CEE”, przygotowywanym przez firmę ubezpieczeniową Coface.

ORLEN nie mógłby się tak rozwinąć bez ekspansji międzynarodowej

Stało się to możliwe dzięki odważnej i rozsądnej strategii wejścia na rynki międzynarodowe. Krok za krokiem, w kolejnych krajach ORLEN staje się liderem rynkowym, a nasi sąsiedzi mają szanse poznać jakość usług świadczonych przez multienergetyczny koncern. Czechy, Niemcy, Węgry, Litwa i Słowacja to kraje, w których Grupa ORLEN prowadzi swoje stacje paliw.

Zobacz także: Dynamiczny rebranding w Niemczech: stacje paliw pod marką ORLEN

Kolejnym krokiem w realizacji strategii globalnego gracza było sfinansowanie zakupu 100 proc. udziałów w spółce Doppler Energie zarządzającej 267 stacjami paliw w Austrii. W wyniku tej decyzji ORLEN posiada już blisko 3,5 tysiąca nowoczesnych stacji paliw w siedmiu krajach w Europie. Pokłosiem tej inwestycji będzie możliwość dołączenia do grona liderów w obszarze elektromobilności na austriackim rynku. W sieci austriackiej znajduje się już 110 punktów ładowania samochodów elektrycznych funkcjonujących pod marką Turmstrom. Blisko połowa przejętych stacji to popularne w tym kraju obiekty samoobsługowe, które umożliwiają klientom zakup paliwa i płatność bezpośrednio przy dystrybutorze.

Aż 40 obiektów wyposażonych jest w panele fotowoltaiczne. W blisko 100 obiektach można skorzystać z myjni, połowa stacji oferuje usługi sklepowe, a w ok. 80 funkcjonuje koncept gastronomiczny. W ramach transakcji przejęto również spółkę Austrocard, oferującą karty paliwowe dla klientów prywatnych i biznesowych, akceptowane w ponad 500 lokalizacjach w kraju Dzięki tej transakcji koncern stał się jedną z trzech największych sieci paliwowych w Austrii, posiadając prawie 10 proc. udziału w tym rynku detalicznym.

Zobacz także: ORLEN inwestuje w magazynowanie CO2 w Norwegii

Przed koncernem stoi wiele wyzwań

Strategia Grupy ORLEN do 2030 r. zakładała, że sieć stacji paliw koncernu liczyć będzie 3,5 tysiąca punktów, a 45 proc. z nich zlokalizowanych będzie poza Polską. Aktualnie ORLEN posiada 3,439 stacji paliw, z czego 56,2 proc. w Polsce, a 43,8 proc. na rynkach zagranicznych: w Niemczech (607), Czechach (436), na Słowacji (90), Węgrzech (78), Litwie (30), a teraz także w Austrii (267). Co warto zauważyć, dzięki temu ruchowi udało się w ponad 98 proc. zrealizować strategiczne założenia dotyczące liczby stacji paliw w regionie do 2030 r., co oznacza, że w kolejnych latach ORLEN wchodząc na nowe rynki, będzie mógł ostro przebić założony cel.

Przypomnijmy, że ORLEN równocześnie realizuje inwestycje w energetykę wiatrową i fotowoltaikę, a także w nowoczesne technologie, takie jak mała energetyka jądrowa. Realizacja tych projektów zagwarantuje Polakom stabilne dostawy taniej i czystej energii oraz nowe miejsca pracy w różnych regionach naszego kraju. Orlen to też rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie, projekty wodorowe, elektrownie gazowe,  flota nowoczesnych gazowców, czy ogromne projekty logistyczne.

Zobacz także: ORLEN wdraża innowacje w swojej czeskiej rafinerii

Postawiony cel, wzmacniania silnej, polskiej marki w Europie jest nie tylko postulatem, ale realną potrzebą rozwojową. Obecnie około 35 proc. przychodów spółki ORLEN pochodzi z działalności zagranicznej. Kolejnym celem musi być podniesienie wartości tego wskaźnika do co najmniej 50 proc. Przed koncernem kolejne rynki europejskie. 7 z 27 to dobry prognostyk na rozwój globalny. Należy ugruntować pozycję w Polsce, Niemczech, Czechach, na Słowacji, Węgrzech, Litwie i w Austrii. ORLEN ma szansę stać się silną marką europejską, zapewniającą bezpieczeństwo energetyczne nie tylko Polsce i jej sąsiadom, ale również całej Unii Europejskiej.

Dr Artur Bartoszewicz

Szkoła Główna Handlowa w Warszawie,

Poglądy przedstawione w tekście są wyłącznie poglądami autora.

Już nie Benzina. ORLEN marką paliwową numer 1 w Czechach

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker