Chiny

W polityce zagranicznej chińscy komuniści poszli drogą wyznaczoną przez cesarzy

System trybutarny to sposób prowadzenia polityki zagranicznej, który Chiny stosowały na przestrzeni wieków. Dziś podobne cele realizowane są poprzez Inicjatywę Pasa i Szlaku

Inicjatywa Pasa i Szlaku ma już 10 lat. Strategiczne przedsięwzięcie stworzone przez Xi Jinpinga ma w założeniu stworzyć Nowy Jedwabny Szlak i zacieśniać więzy między Chinami a chętnymi państwami. Studiując historię Państwa Środka, można odnieść wrażenie, że to projekt, który w pełni wpisuje się w system trybutarny stosowany przez Chiny w polityce zagranicznej na przestrzeni wieków. W jego ramach wszyscy odnoszą korzyści, a Chiny są dominującą stroną. By lepiej zrozumieć, jakie motywacje mogą stać za Inicjatywą Pasa i Szlaku, przedstawię, na czym polegał chiński system trybutarny.

  • Inicjatywa Pasa i Szlaku (BRI) to przedsięwzięcie, które do złudzenia przypomina stosowany w chińskiej polityce zagranicznej system trybutarny.
  • System trybutarny polegał na uznaniu dominacji Chin w zamian za bezpieczeństwo i zwiększenie wymiany handlowej.
  • W ramach systemu trybutarnego państwo będące wasalem składało panującemu podarek. 

Inicjatywa Pasa i Szlaku a chiński system trybutarny

Niejednokrotnie, jeśli nie zawsze, poznanie historii jest niezbędnym elementem zrozumienia dzisiejszych procesów czy stosunków gospodarczych. Tak jest również w przypadku Chin i tego, w jaki sposób prowadzą swoją politykę gospodarczą i zagraniczną. Podobieństw można doszukać się m.in. pomiędzy szeroko zakrojoną Inicjatywą Pasa i Szlaku a systemem trybutarnym. Poznajmy najpierw tło historyczno-kulturowe.

Sinocentryzm i Państwo Środka

Chińczycy byli i są bezwarunkowo przekonani o swojej wyjątkowości. Efekty tej narracji przeniknęły na tyle mocno, że do dziś mówimy o Chinach – Państwo Środka. Koncepcja ta wywodzi się od chińskiego słowa Zhongguo i nietrudno zrozumieć jej przesłanie. To Chiny stanowią centrum świata

To z tego przekonania wywodzi się sinocentryzm, który mocno objawiał się poczuciem wyższości i lekceważeniem innych, barbarzyńskich ludów. Dziś jest on nadal obecny u wielu Chińczyków, choć nie ma w nim już, jak się wydaje, lekceważącego tonu. Chiny chętnie korzystają z rozwiązań stworzonych w innych państwach, szczególnie w kontekście technologii.

Zobacz też: Chiny wymierają. W 2023 r. ubyło 3,1 mln Chińczyków

System trybutarny w Chinach. Państwo Środka i barbarzyńscy

Systemem trybutarnym nazywa się współcześnie chińską sieć kontaktów międzynarodowych za czasów cesarstwa, którą Państwo Środka budowało z perspektywy imperium i przekonania o wyjątkowości kultury chińskiej w świecie (Wang, 2017, s. 99). Chiny pełniły wówczas i podtrzymywały swój wizerunek hegemona (Niewiński, 2023, s. 318). Wyższość chińskiego państwa, kultury, a także niebiańskie pochodzenie cesarza objawiało się polityką zagraniczną, którą można po części przyrównać do europejskich średniowiecznych stosunków senior-wasal

Chińczycy postępowali według tego wzorca na przestrzeni wieków, z wyjątkiem okresów osłabienia państwa czy wojen domowych. Dla przykładu w I w. p.n.e. władca plemienia Xiongnu został zmuszony do składania darów dla cesarza. W VII w. wasalem Chin stała się Korea i właściwie trwała w takich stosunkach aż do XIX w. 

O tym, jaki stosunek miał łączyć Chiny z danym państwem, decydowało de facto Państwo Środka. Już podczas nawiązywania kontaktów, Chińczycy jasno dawali do zrozumienia, kto jest stroną dominującą. Delegaci, przybywając na dwór cesarki, byli zobowiązani do składania hołdu cesarzowi. Niedotrzymanie odpowiednich rytuałów wiązało się z natychmiastowym odrzuceniem. Ważnym elementem było też przygotowanie podarków dla cesarza, co właśnie nazywa się trybutem. Po jego przyjęciu cesarz obdarowywał także delegatów, a prezent ten przewyższał wartością i prestiżem otrzymany dar (Niewiński, 2023, s. 321).

System trybutarny miał przynosić obupólne korzyści

Chiny system trybutarny przedstawiały jako zależność dla wspólnych korzyści. Państwo Środka zyskiwało status państwa dominującego, zaś państwa-wasale zyskiwały bezpieczeństwo, opiekę imperium i względną pewność, że nie staną się obiektem najazdu. To, co jednak najważniejsze to, że przystąpienie do systemu trybutarnego (warto zaznaczyć, że pojęcie to powstało niedawno, Chiny go nie używały) oznaczało także, że wasal mógł odtąd handlować z Chinami (Niewiński, 2023, s. 323). Częstokroć wiązało się to z dużymi możliwościami rozwojowymi.

Warto zauważyć, że system ten nie miał w swej naturze ekspansjonizmu podobnego europejskiemu. Europejczycy też bardzo długo byli przekonani o swojej wyjątkowości, a rozpoczęcie podboju świata przez Kolumba w 1492 r., to początek „zagarniania” świata dla siebie i tworzenia kolonii. Chińczycy raczej nie podbijali innych ludów w podobny sposób, a przeważnie zadowalali się byciem „ojcem narodów”. Najlepszym modelem ekspansji dla Chińczyków była nie tyle siła militarna, co połączenie potęgi ekonomicznej, rozwoju cywilizacyjnego i użycia zaawansowanych socjotechnik (Jura, 2021, s. 36). 

Maciej Michałek za najważniejsze elementy systemu trybutarnego Chin uznaje: trybut, obopólność korzyści, asymetria relacji, zasada nieingerencji, niska skłonność do użycia siły oraz brak alternatywnych ośrodków dominacji (2018).

Kres systemowi trybutarnemu zadali Europejczycy w XIX w. i słynne wojny opiumowe. Chiny stopniowo zaczynały tracić swoją potęgę, a proces jej odbudowy rozpoczął dopiero Deng Xiaoping, a kontynuuje go Xi Jinping – twórca Inicjatywy Pasa i Szlaku. Inicjatywy, która do złudzenia przypomina chiński system trybutarny.

Inicjatywa Pasa i Szlaku, czyli współczesny chiński system trybutarny

Choć dziś Chinami nie rządzi cesarz, to jednak stery wciąż należą do jednego człowieka – przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej – Xi Jinpinga, a szerzej – jednej komunistycznej partii. 

Xi w 2013 r. ogłosił rozpoczęcie Inicjatywy Pasa i Szlaku (Belt and Road Initiative, BRI). Ten szeroko zakrojony projekt (przynajmniej na papierze) obejmuje zwiększenie wymiany handlowej, wymianę kulturową, projekty infrastrukturalne z państwami, które zdecydują się przystąpić do budowania Nowego Jedwabnego Szlaku. Nie ma co kryć, to przedsięwzięcie o znaczeniu geopolitycznym, a kolejne lata dostarczają przykładów na to, jak w istocie Chiny działają w jego ramach.

Podobieństw do systemu trybutarnego jest wiele. To Chiny przedstawiają się jako państwo, które może pomóc rozwinąć się innym krajom, choć podkreśla się, że ma to następować na zasadach, dzięki którym zyskują obie strony. Przystąpienie do BRI daje danemu państwu (przynajmniej w teorii) możliwość zwiększenia wymiany handlowej z Chinami, a w zamian Chińczycy często oferują budowę kluczowych obiektów infrastrukturalnych, takich jak porty, autostrady, mosty, linie kolejowe. Do złudzenia przypomina to system podarków, o którym pisałem wyżej.

Państwa nie są jednak często świadome trybutu, jaki mają do zapłacenia. Projekty finansowane są najczęściej przez chińskie państwowe instytucje finansowe, a właścicielami obiektów stają się Chińczycy. Chińskie pożyczki są pozornie atrakcyjnie oprocentowane, po czasie jednak okazuje się, że np. część państw afrykańskich zmaga się z problemem spłaty zadłużenia. Więcej o mechanizmie działania chińskich pożyczek pisał Gabriel Chrostowski.

Chiny coraz chętnie domagają się także spłaty w juanach, co ma wzmacniać rolę chińskiej waluty na arenie międzynarodowej. A Chiny to przecież także państwo, które przoduje we wprowadzaniu CBDC – cyfrowej waluty banku centralnego. Niedawno dokonano nimi płatności transgranicznej za ropę na Shanghai Petroleum and Natural Gas Exchange. Nie ujawniono sprzedawcy i kwoty transakcji.

Państwo Środka dzięki BRI rozszerza swoje wpływy w Afryce, ale też Ameryce Południowej. W niektórych państwach pojawiają się chińskie bazy wojskowe. Widać tendencję do tego, by BRI była bardziej obecna w państwach rozwijających się, gdzie pomoc międzynarodowych organizacji oraz USA nie przynosi spodziewanych efektów lub nie ma jej wcale. Ważnym kryterium jest też antyamerykańskość państwa.

Zobacz też: Giganci e-commerce łączą siły! Brytyjczycy podbiją Chiny?

Inicjatywa Pasa i Szlaku ma już 10 lat – czy system trybutarny działa?

Niedawno Chiny świętowały 10-lecie Inicjatywy Pasa i Szlaku. Trudno określić, jakie są ogólne efekty przedsięwzięcia po dekadzie jego funkcjonowania, gdyż dane są niejasne, a wiele skutków ma charakter niemierzalny lub będzie można zaobserwować dopiero w przyszłości. Z danych, na które powołuje się Polski Instytut Spraw Międzynarodowych, wynika, że Chiny wydały dotąd ok. biliona USD, a gros z nich poprzez wspomniany system pożyczek. 

Zachodnie media coraz częściej piszą o tym, że Inicjatywa Pasa i Szlaku to projekt nieudany. W istocie wiele państw, które początkowo zachłysnęły się wizjami roztaczanymi przez Chiny, przejrzało na oczy. W Europie chociażby Włosi (zobacz: Dołączenie Włoch do Inicjatywy Pasa i Szlaku było okropną decyzją”. Włosi chcą zejść z Jedwabnego Szlaku), w Afryce – Sri Lanka. Wiele z nich wpadło już jednak w zależność od Chin z powodu swoich długów. Chińczycy czasem decydują się na restrukturyzację zadłużenia. Oczywiście, w zamian za nowe ustępstwa, co często oznacza przejmowanie portów i innych wybudowanych obiektów. Współczesny system trybutarny okazuje się także, że nie zwiększa eksportu państw-wasali do obiecywanego poziomu. Są jednak i tacy, którzy są zadowoleni, jak np. Węgrzy.

Czy wizja Chin, by odzyskać miano Państwa Środka, może się ziścić? To na razie wróżenie z fusów, jednak geopolityczne zagrywki Chin warto obserwować, a także próbować je lepiej zrozumieć dzięki historii i kulturze chińskiego państwa.

Źródła:

Jura, J. (2021). Specyfika chińskiej soft power w Afryce na przykładzie Zambii i Angoli. Uczelnia Łazarskiego, DOI: 10.26399/978-83-66723-39-9

Kissinger, H. (2017). O Chinach. Wydawnictwo Czarne

Michałek, M. (2018). Polityka dobrosąsiedzkich stosunków Chińskiej Republiki Ludowej w latach 1990-2015: analiza w kategoriach systemu trybutarnego. Uniwersytet Warszawski, praca doktorska

Niewiński, S. (2023). System trybutarny i jego dziedzictwo we współczesnej dyplomacji Chin. Wschodnioznawstwo, tom 17, s. 313-331, DOI: 10.4467/20827695WSC.23.017.18735

Wang, F-L. (2017) The China Order: Centralia, World Empire, and the Nature of Chinese Power. State University of New York

Chińska Inicjatywa Pasa i Szlaku ma już 10 lat. Orbán mówi jasno o udziale Węgier

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker