Chiny

Chińska transformacja gospodarcza okazała się sukcesem bez szoku

Chińska transformacja okazała się sukcesem, który możemy obserwować obecnie w wielkości gospodarki Państwa Środka

Chiny są największym komunistycznym państwem oraz jedynym pretendentem wobec USA. Nie byłoby to jednak możliwe bez transformacji gospodarczej, która przyczyniała się do ogromnego rozwoju Państwa Środka. Warto wspomnieć, że tam również ścierały się koncepcje transformacji szokowej oraz ewolucyjnej. Dziś opowiemy, która została ostatecznie zaimplementowana. Trzeba jednak przyznać, że chińska transformacja okazała się sukcesem.

Chińska transformacja w kontekście szoku

Transformacja gospodarcza Chin jest jednym z największych sukcesów tego komunistycznego państwa. Odstąpienie od gospodarki centralnie planowanej do rynkowej wpłynęło na dynamiczny wzrost gospodarczy. Historii chińskiej transformacji gospodarczej postanowił przyjrzeć się specjalista Polskiego Instytutu Ekonomicznego Filip Leśniewicz.

Pod koniec XX wieku Chiny zrozumiały potrzebę przetransformowania swojej gospodarki, aby móc konkurować z innymi państwami na arenie międzynarodowej. Jak zauważa Leśniewicz praktycznie każda gospodarka centralna podczas transformacji stała przed dwoma opcjami. Pierwszą był nagła i szybka terapia szokowa, drugą ewolucyjne podejście do przemian rynkowych.

Zobacz także: Chińczycy nie będą bogaci. Cud gospodarczy właśnie się kończy

Zwolennicy terapii szokowej podchodzili do reform ustrojowych jak do gry o sumie zerowej. „Gospodarka planowa musiała zostać zlikwidowana, aby zrobić miejsce dla rynku”. Szybkie uwolnienie wszystkich cen, prywatyzacja, liberalizacja handlu oraz restrykcyjne polityki monetarna i fiskalna miały doprowadzić do szybkiej zmiany systemu gospodarczego.

Terapia szokowa w Państwie Środka cieszyła się całkiem wysokim poparciem ze względu na zachodnie podejście do liberalizacji gospodarki. Jako przykład można przytoczyć proces reform RFN po II Wojnie Światowej, gdzie postawiono na liberalizm. Dodatkowo wartymi wspomnienia są ekonomiści Włodzimierz Brus, Ota Sik czy Janos Kornai z Europy Środkowo-Wschodniej. Oni w zauważalnym stopniu odegrali rolę w propagowaniu szokowego procesu liberalizacji regionu. Ich znajomość funkcjonowania gospodarki socjalistycznej uwiarygadniała ich w oczach chińskich odpowiedników.

Chińska transformacja w ewolucyjnym podejściu

Z kolei ewolucyjne reformy rynkowe bazowały na innych podstawach. Według Filipa Leśniewicza w tej koncepcji system centralno planowany miał być jeszcze utrzymywany jako trzon, razem z kontrolowaniem kluczowych sektorów. Z drugiej strony gospodarka miała przechodzić powolne urynkowienie, zwiększenie działalności sektora prywatnego oraz oczywiście dokonałoby się uwolnienie cen. Ewolucyjne podejście miało przede wszystkim na celu zminimalizowanie kosztów społecznych dokonywanej transformacji, a także korygowanie ewentualnych błędów w czasie tego procesu. Dodatkowo tradycja chińska mimo rewolucji kulturowej skłaniała się ku bardziej ewolucyjnemu podejściu.

(…) z traktatu Guanzi napisanego kilka wieków p.n.e., był inspiracją do wyodrębnienia dóbr, których ceny można uwalniać w bardziej swobodny sposób, ze względu na ich mniejszą istotność dla funkcjonowania systemu („lekkie”) oraz tych, nad którymi kontrola musi być większa („ciężkie”).

Zobacz także: Setki „aktywistów” zaatakowało fabrykę Tesla Gigafactory w Niemczech!

Podstawą do reformy były badania Instytutu Reformy Systemu, które miały zapewnić nienarastanie napięć społecznych ostatecznie doprowadzających do obalenia reżimu. Głównie skupiono się na aspekcie uniknięcia hiperinflacji. Dzięki zastosowaniu analiz władze mogły lepiej rozeznać się w sytuacji oraz skutków podejmowanych działań. Według specjalisty PIE Chiny ostatecznie zdecydowały się na ewolucyjny system reformy gospodarki. Jednak wynikało to ze strachu przed wcześniej wspomnianą hiperinflacją, która mocno wpływała na odbiór społeczny dokonywanych zmian. Podczas początkowej, szybkiej liberalizacji cen zaczęła wymykać się spod kontroli.

Autor przemiany podsumowuje następująco:

Jak wskazywali krytycy terapii szokowej, szybka liberalizacja doprowadziłaby w Chinach jedynie do zniszczenia starej gospodarki, niekoniecznie tworząc dobrze funkcjonującą gospodarkę rynkową. Przedstawiony w książce (How China Escaped Shock Therapy. The Market Reform Debate) spór między idealistami, zwolennikami terapii szokowej, a pragmatykami, optującymi za stopniowymi zmianami, daje bardzo ciekawy wgląd w argumenty obu stron, jak i przebieg debaty ekonomicznej. Jednocześnie jest to publikacja, która pozwala lepiej zrozumieć dynamikę czasów istotnych reform.

Sukces reformy systemu gospodarczego

Mimo obecnych lekkich problemów chińskiej gospodarki całe przejście z systemu centralnoplanowego do rynkowego można uważać za ogromny sukces partii komunistycznej, która zachowała władzę i przeszła do skokowego wzrostu gospodarczego. Chiny przez ostatnie dekady rozwijają się w oszołamiającym tempie. Oczywiście warunki pracy pozostawiały i wciąż pozostawiają wiele do życzenia, jednak poziom życia samych chińczyków również wzrósł. Chociaż do poziomu do państw Zachodniej Europy, albo nawet Polski jeszcze sporo im brakuje.

Zobacz także: Chiński plan srebrnej gospodarki, czyli bohaterskie zwalczanie stworzonego przez siebie problemu

Możemy także zauważyć pewne etapy w cyklu rozwoju gospodarki Chin. Od taniej montowni świata i wytwórni podróbek z wieloma brakami pod względem praw pracowniczych po próby tworzenia własnej technologii na bazie zachodnich rozwiązań czego efektem jest, chociażby kolei, smartfony czy samochody elektryczne, przed którymi Komisja Europejska chce bronić unijny rynek. Chiński rząd powoli wprowadza nowy model wzrostu.

Rada Państwa Chin ogłosiła swój nowy plan srebrnej gospodarki dla państwa. Podjęte kroki mają na celu zachęcenie przedsiębiorstw prywatnych oraz państwowych do lepszego dostosowania się do osób starszych. Aby dostosować gospodarkę Państwa Środka, Chiny chcą rozwinąć 10 parków przemysłowych oraz zwiększyć inwestycje. Zaznaczają, że w rozwoju ważny jest rozwój innowacji dla seniorów.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker