Europa

Wielka Brytania wyszła z recesji, jednak jej perspektywy są marne

Wielka Brytania wyszła z technicznej recesji. Warto jednak wspomnieć, że tamtejsza gospodarka wciąż posiada wiele poważnych problemów

Wielka Brytania wyszła z recesji po słabych dwóch ostatnich kwartałach ubiegłego roku. Początek 2024 roku postanowił oświetlić delikatnie przyszłość Brytyjczyków i ukazać im, że są w stanie wyjść z technicznej recesji gospodarczej. Co prawda wynik nie zwala z nóg, a gospodarka wysp wciąż pozostawia wiele do życzenia.

Wielka Brytania wyszła z recesji

Według najnowszych danych brytyjskiego urzędu statystycznego Wielka Brytania w końcu zdołała wyrwać się z objęć recesji po dwóch kwartałach spadku. Pierwszy kwartał 2024 roku przyniósł brytyjskiej gospodarce upragniony wzrost gospodarczy w wysokości 0,6%. Mimo niezbyt dużego wyniku jest lepiej, niż wcześniej przypuszczali ekonomiści. Konsensus zakładał wzrost na poziomie 0,4%. Na wynik w szczególności wpłynęła poprawa sytuacji w sektorach usług i produkcji, które wzrosły odpowiednio o 0,7% i 0,8%. W marcu sektor usług wzrósł ponownie o 0,4%.

Z drugiej strony warto zauważyć, że sektor budowlany wciąż ma problemy. W lutym wspomniany sektor odnotował spadek na poziomie 2%, natomiast w marcu o 0,4%. Największy wzrost odnotowały branże usługowe, dobry wynik możemy również przypisać handlowi detalicznemu, transportowi i spedycji oraz usługom zdrowia. Warto jednak zaznaczyć, że mimo tego odbicia OECD wciąż uważa, że Wielka Brytania w 2025 roku będzie radziła sobie najgorzej spośród wszystkich państw grupy G7. Dodatkowo gospodarka jest nadal o 300 funtów mniejsza na osobę niż wtedy, gdy Rishi Sunak został premierem.

Zobacz także: Wielka Brytania stawia na Turcję. Nowa umowa handlowa początkiem odbicia gospodarczego?

Wyjście z recesji nie gwarantuje jeszcze dobrych wyników gospodarczych. Prawdą jest jednak, że inflacja wciąż spada, a realne pensje w końcu zaczynają rosnąć zwiększając siłę nabywczą pensji Brytyjczyków. W takim środowisku coraz bardziej prawdopodobne jest obniżenie stóp procentowych. Brytyjscy ekonomiści dzielą się jednak swoimi obawami, że ożywienie napędzane przez konsumentów może okazać się krótkotrwałe bez bardziej zdecydowanych działań mających na celu rozwiązanie długotrwałego problemu słabego wzrostu wydajności w gospodarce Wielkiej Brytanii.

Szerszy kontekst gospodarki Wielkiej Brytanii wciąż jest niepokojący. Państwo wyszło z ostatniej recesji i osiągnęła największy wzrost od końca 2021 roku. Jednak obecnie Brytyjczycy popadają w recesję około dwóch razy częściej niż w ubiegłym wieku po II Wojnie Światowej. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że Zjednoczone Królestwo pozostaje krajem stagnacji.

Dane pokazują, że płace rosną, ale płace realne idą w górę po dwudziestoletnim spadku, podczas gdy wyższe ceny mieszkań i cotygodniowych zakupów w dalszym ciągu niepokoją wiele gospodarstw domowych, a w 2023 r. nadal odnotowaliśmy drugi najniższy wzrost w grupie G7. Jest zbyt wcześnie, aby stwierdzić, że brytyjska gospodarka wyszła na prostą – Dr George Dibb, szef Centrum Sprawiedliwości Gospodarczej IPPR

Problemy gospodarcze Wielkiej Brytanii trwają od lat

Wielka Brytania wyszła z recesji co nie oznacza poprawy życia obywateli. Jak możemy zauważyć poniżej, z danych OECD o przeciętnym rocznym wynagrodzeniu wynika, że kryzys w Wielkiej Brytanii pod względem płac rozpoczął się od kryzysu finansowego w 2008 roku. Wtedy aż do 2012 roku realne płace spadały, aby następnie zacząć powoli rosnąć. Jednak warto zaznaczyć, że obecnie siła nabywcza Brytyjczyków jest minimalnie większa niż w 2007 roku.

Zobacz także: Kryzys w Wielkiej Brytanii. Polska goni byłe imperium

W 2000 roku płace w Polsce w parytecie siły nabywczej odpowiadały 52,8% pensji w Wielkiej Brytanii. W 2022 roku było to już 68,33%. Czy mamy szansę dogonić Wielką Brytanię pod względem płac w ciągu 7 najbliższych lat? Nie wiadomo. Możemy jednak sprawdzić, czy byłoby to prawdopodobne. Od 2015 do 2022 roku nasze płace w parytecie siły nabywczej urosły o 7 262 PPP, czyli o 24,5%. Natomiast płace w Wielkiej Brytanii o 1 436 PPP, czyli o 2,7%.

Jeżeli przyjmiemy, że przez następne 7 lat płace urosną o tyle samo w ujęciu kwotowym, to nasza płaca w 2030 roku będzie wynosiła 44 159 PPP. Natomiast brytyjska 55 421 PPP. Z kolei jeżeli założymy, że nasze płace utrzymają procentowy trend wzrostu to w 2030 roku osiągnęłyby w Polsce 45 937 PPP, a w Wielkiej Brytanii 55 442 PPP. Więcej o płacach w Europie Środkowo-Wschodniej piszę w: Wpływ euro na płace w Europie Środkowo-Wschodniej.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker