GospodarkaUSA

Rewolucja AI to nie tylko wyższy PKB, ale również potencjalnie wyższa inflacja [BADANIE]

Intrygujące badanie pt. „The impact of artificial intelligence on output and inflation” autorstwa czterech ekonomistów Iñaki’ego Aldasoro, Sebastiana Doerr’a, Leonardo Gambacorta i Daniela Rees’a przedstawia potencjalny wpływ przyjęcia sztucznej inteligencji na gospodarkę. Wyniki badania pokazują, że AI może znacznie podnieść PKB, inwestycje i konsumpcje – w długim okresie o około 30-40%. 

O sztucznej inteligencji dyskutuje się wszędzie: przy rodzinnym stole, podczas dyskusji studenckich, na konferencjach naukowych i biznesowych czy w czasie „small-talków” w pracy. Nic dziwnego, bo chociaż zbiór technologii AI jest z nami już od ponad dekady, to dopiero teraz ludzkość stworzyła i upowszechniła technologię, która i) jest dostępna dla każdego, kto ma internet, ii) przejawia ludzkie cechy (możliwość konwersacji), iii) ma zakumulowany szereg zdolności w jednym miejscu, urządzeniu (od grafiki, po analizę danych). Mowa oczywiście o ChatGPT. Pytanie brzmi: czy sztuczna inteligencja ma potencjał rozlania się po wielu sektorach? Tylko w takim scenariuszu bowiem, możliwe jest zaistnienie silnych efektów zewnętrznych, które podniosą produktywność, a przy tym produkcje, inwestycje, konsumpcje, nie tylko w sektorach zaawansowanych technologicznie typu ICT, ale też w innych segmentach gospodarki.

Zobacz też: Dodatnie realne stopy? Niedługo powinny zniknąć

Można postawić hipotezę, że sztuczna inteligencja ma szerszy potencjał do wzrostu produktywności na tle poprzednich fal technologicznych. Dlaczego? Odpowiedź jest trywialna: AI to technologia prosta w obsłudze, dostępna dla każdego, nie wymagająca bardzo wyspecjalizowanej wiedzy, mogąca podnieść produktywność w prawie wszystkich zawodach, a nie tylko w przemyśle. A zatem, zdolność produkcyjna AI może okazać się większa na tle robotyzacji czy procesu komputeryzacji.

Ekonomiści Iñaki Aldasoro, Sebastiana Doerr, Leonardo Gambacorta i Daniel Rees w badaniu zatytułowanym The impact of artificial intelligence on output and inflation” postanowili zbadać potencjalny wpływ technologii AI na gospodarkę i podstawowe wskaźniki makroekonomiczne w Stanach Zjednoczonych. Z ich badania wynika, że sztuczna inteligencja może zwiększyć PKB amerykańskiej gospodarki o około 30% w ciągu piętnastu lat w stosunku do scenariusza bazowego – bez adopcji AI. Przy czym w zależności od scenariusza (oczekiwane vs nieoczekiwane przyjęcie AI) istnieją pewne różnice w zakresie kształtowania się inflacji i stóp procentowych. 

Zobacz też: Inflacja okazała się przejściowa, ale „przejście” trwało naprawdę długo

Jeżeli gospodarstwa domowe i firmy będą obserwować rozwój AI, a potem na podstawie tychże obserwacji formułować oczekiwania dotyczące przyszłej ścieżki konsumpcji, dochodów, zmian cen itd., wówczas inflacja, a w rezultacie stopy procentowe mogą znacznie wzrosnąć w krótkim okresie (scenariusz *oczekiwany*). Dlaczego? Mianowicie, gospodarstwa domowe natychmiast podnoszą konsumpcję, wskutek zwiększenia oczekiwań co do produktywności i dochodu. Jednocześnie inwestycje w gospodarce reagują z większym opóźnieniem, co sprawia, że popyt konsumpcyjny rośnie szybciej od inwestycji, a takie zjawisko implikuje wzrost presji inflacyjnej (mocno dodatnia luka PKB, tzw. luka popytowa). Z czasem, gdy inwestycje zaczynają szybko rosnąć, presja inflacyjna staje się umiarkowana.

Natomiast w scenariuszu nieoczekiwanym, gdy gospodarstwa domowe i firmy nie obserwują zmian w AI, wówczas ekspansja wzrostu zdolności produkcyjnych kanałem AI oddziałuje dezinflacyjne, bo z jednej strony produktywność czynników produkcji szybko rośnie, z drugiej strony gospodarstwa domowe nie podnoszą istotnie stopy konsumpcji.

Zobacz też: Zmiany w opłatach drogowych. Z jakimi wyzwaniami zmierzą się przewoźnicy?

Ale należy podkreślić, że wpływ sztucznej inteligencji na gospodarką obarczony jest ogromną niepewnością. Po pierwsze, trudno stwierdzić, czy i w jakim stopniu AI może podnieść produktywność w gospodarce. Autorzy badania w stworzonym modelu makroekonomicznym przyjęli założenie, że AI podniesie roczną dynamikę produktywności o ok. 1,5 pkt procentowego w najbliższej dekadzie. W tekście pt. AI to szansa, ale ludzie wyczekujący cudu, mogą się zawieść” przedstawiliśmy zestaw ryzyk mogących oddziaływać in minus, jeżeli chodzi o sieć powiązań pomiędzy przyjęciem sztucznej inteligencji a wzrostem produktywności (m.in. brak istotnego wpływu dotychczasowych technologii AI na produktywność czy słabe efekty zewnętrzne). Po drugie, oddziaływanie AI jest niezwykle złożone. Na przykład, sami autorzy badania, które opisujemy w tym tekście, wskazują, że to, który sektor będzie najsilniej dotknięty działaniem sztucznej inteligencji ma duże znaczenie ale dynamiki PKB i inflacji – według modelu przy tym samym wzroście produktywności, PKB może wzrosnąć nawet dwukrotnie, jeżeli sztuczna inteligencja będzie wpływać przede wszystkim na sektory produkujące dobra konsumpcyjne, a nie inwestycyjne. Jak tłumaczą I. Aldasoro i inni autorzy badania: 

Kiedy sztuczna inteligencja zwiększa produktywność w sektorach dóbr konsumpcyjnych uwolniona siła robocza przenosi się do sektora dóbr inwestycyjnych, zwiększając produkcję również w tym sektorze. Ponieważ dobra inwestycyjne są wykorzystywane do produkcji dóbr pośrednich i konsumpcyjnych, efekty drugiej rundy poprzez powiązania sektorowe prowadzą do dodatkowego wzrostu produkcji w miarę wzrostu zasobów kapitału. Z powodu tych efektów drugiej rundy początkowy spadek inflacji jest znacznie bardziej wyraźny, gdy sztuczna inteligencja wpływa w nieoczekiwanym przypadku na sektory dóbr konsumpcyjnych. Natomiast gdy sztuczna inteligencja podnosi produktywność tylko w sektorze dóbr inwestycyjnych, łączna reakcje w zakresie produkcji i inflacja jest słabsza.

Podsumowując, sztuczna inteligencja ma ogromny potencjał zwiększenia zdolności produkcyjnych i konsumpcyjnych w gospodarce, chociaż wciąż jej oddziaływanie jest obarczone dużym ryzykiem i niepewnością. Niemniej, obserwując debatę ekonomiczną i wczytując się w literaturę naukową można odnieść nieodparte wrażenie, iż zaczyna się wykuwać pewien konsensus, że AI na pewno podniesie PKB w gospodarkach rozwiniętych, a pytaniem wokół, którego zaczyna trwać spór brzmi: „o ile”.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Gabriel Chrostowski

Analityk makroekonomiczny, w wolnych chwilach uprawiający piłkę nożną oraz biegi krótko- i długodystansowe

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker