Europa

Euro w Bułgarii już za chwilę. Rumunia jest następna w kolejce

Euro w Bułgarii ma być przyjęte już w perspektywie najbliższego czasu. Rząd jest zdeterminowany, aby dokonać adaptacji wspólnej waluty

Strefa euro po raz kolejny ma się rozszerzyć. Jej ostatnim członkiem jest Chorwacja, która przyjęła euro 1 stycznia 2023 roku. W tym samym czasie chciała to zrobić Bułgaria, jednak okazało się to zbyt wymagające. Teraz znamy już konkretną datę kolejnego podejścia do wypełnienia zobowiązań. Euro w Bułgarii już podczas kolejnych wakacji?

Euro w Bułgarii i Rumunii

Według zapowiedzi bułgarskiego rządu państwo wszystkimi swoimi siłami szykuje się do wprowadzenia wspólnej waluty. Euro w Bułgarii jest coraz bliżej dzięki wypełnianiu kryteriów przedstawionych przez Komisję Europejską oraz kryteriów konwergencji z Maastricht.

Bułgaria nie mogła wprowadzić euro na początku 2023 oraz w 2024 roku ze względów niedostosowania swojej sytuacji prawnej do wymagań narzucanych przez instytucje Unii Europejskiej. Obecnie bułgarski rząd informuje, że wszystkie niezbędne zmiany prawne zostały już zaimplikowane w systemie prawnym. Pozostaje jednak jeden główny problem, z którym Bułgaria musi sobie poradzić jeżeli chce wprowadzić euro od przyszłego roku. Chodzi o kryterium inflacyjne, które nie zostało jeszcze spełnione.

Zobacz także: Polska w strefie euro, czyli reformy, reformy i jeszcze raz reformy

Trzeba jednak zaznaczyć, że według prognoz Komisji Europejskiej jeszcze w tym roku wzrost cen zostanie ujarzmiony w wymaganych granicach. Jeżeli światową gospodarkę nie nawiedzi ponownie czarny łabędź, czyli niespodziewane wydarzenia, które mogą podbić inflację, euro w Bułgarii powinno być już obecne w 2025 roku. Rozważane są dwa terminy wprowadzenia euro w Bułgarii. Pierwszym z nich jest 1 stycznia 2025 roku, drugi to 1 lipca 2025 roku. Kluczowy jest poziom inflacji, od którego zależy ostateczny termin.

Warto wspomnieć, że Bułgaria w ostatnich miesiącach prowadziła rozmowy z Komisją Europejską w sprawie możliwości korzystania z euro w oficjalnym obiegu na terenie kraju jeszcze przed oficjalnym przyjęciem tej waluty do strefy euro. Rumunii mniej śpieszy się z przyjęciem euro. Według tamtejszej władzy Rumunia planuje przyjęcie wspólnej waluty dopiero w 2026 roku. Chociaż wcześniejszy plan zakładał okres 2029 roku.

Euro w Chorwacji

Największym realnym wzrostem PKB na początek 2024 roku względem końca 2019 roku może pochwalić się gospodarka Chorwacji. PKB tego słowiańskiego państwa jest większe o prawie 16% niż przed pandemią. W 2023 roku PKB Chorwacji urosło o 2,8%. Był to (za Maltą), najlepszy wynik w Unii Europejskiej. Jednak co takiego zdarzyło się w Chorwacji, że tak bardzo odstawiła inne państwa pod względem wzrostu gospodarczego? Niektórzy odpowiadają, że przyjęcie euro miało pozytywny wpływ na wzrost gospodarczy Chorwacji. Inni, że to nie miało żadnego znaczenia.

Zobacz także: Amazon wprowadzi do Kalifornii 50 ciężkich elektrycznych ciężarówek

Od stycznie ubiegłego roku Chorwacja przyjęła euro, a przede wszystkim weszła do strefy Schengen. Wydaje się, że nawet jeżeli euro miałoby jakiś pozytywny wpływ, to nie przebije wejścia Chorwacji do strefy Schengen. Dlaczego? Ponieważ gospodarka Chorwacji stoi turystyką, której strefa Schengen sprzyja. Udział turystyki w PKB Chorwacji to aż ponad 1/4 całości. Poniżej porównanie z resztą państw UE. Więcej na temat wzrostu gospodarczego Chorwacji: Gospodarka Chorwacji zadziwia UE, największy wzrost na Starym Kontynencie.

Udział turystki w PKB

Euro w Bułgarii. Czy to się opłaca?

Odpowiedź na pytanie, czy euro w Bułgarii będzie opłacalne, jest trudne. Możemy jednak posiłkować się licznymi badaniami przyglądającymi się temu tematowi. W tekście: Strefa euro nie ma prawdziwych zwycięzców gospodarczych. Ma za to kilku przegranych [BADANIE], zostało przedstawione badanie kontrfaktyczne przyglądające się wzrostowi gospodarczemu w państwach strefy euro i zestawiających je ze scenariuszem gdyby owe państwa euro nie przyjęły. Wyniki przedstawia poniższa grafika. Kolorowe kreski to wzrost państw z grupy kontrolnej i przewidywany wzrost w państwa z euro. Czarna to rzeczywisty wzrost tych państw.

Zobacz także: Polska w strefie euro. Perspektywy przystąpienia w obliczu wojny [RAPORT OG]

Tytuł tabeli: Trend wzrostu PKB na mieszkańca w wybranych krajach strefy euro w stosunku do krajów grupy kontrolne (spoza strefy euro).

Trend wzrostu PKB na mieszkańca w wybranych krajach strefy euro w stosunku do krajów grupy kontrolne (spoza strefy euro).

Głównymi przegranymi wejścia do strefy euro są Francja i Włochy. Wzrost PKB per capita tych krajów po pewnym czasie zupełnie oddziela się od trendu wzrostu w gospodarkach z własną walutą. Dywergencja w wynikach gospodarczych jest oczywiście pokłosiem kryzysu w strefie euro. Szacunki dla Austrii i Belgii są dość zbieżne i ich tempo wzrostu gospodarczego nie różni się istotnie od wzrostu krajów spoza Eurozony.

Przyjęcie euro w tych krajach miało więc neutralny wpływ na sytuację gospodarczą. Hiszpania i Grecja po początkowym boomie we wzroście PKB pc. po przyjęciu euro wynikającym z bańki na rynku kredytowym i mieszkaniowym, zostają silnie dotknięte kryzysem i zaczynają tracić w porównaniu do grupy kontrolnej. Holandia do 2009 roku osiąga podobne wyniki jak inne kraje, po czym sukcesywne traci po 2010 roku.

Oczywiście aspekt euro jest dużo bardziej złożony. Dlatego zachęcam do przeczytania kompleksowego artykułu na ten temat z przytoczonymi konkretnymi przykładami: „Rzeczpospolita” publikuje artykuł o euro, który jest bzdurą. Przedstawiamy fakty.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker