ChinyEuropaGospodarkaUSA

Europejskie firmy nie chcą ograniczać obecności w Chinach. Wręcz przeciwnie [BADANIE]

Z badania Allianz Trade wynika, że 1/3 firm zamierza zwiększyć swoją obecność w Chinach.

UE stawia sobie za cel ograniczenie zależności od Chin. W relacjach UE-Chiny panuje pewien impas, wywołany nadchodzącymi wyborami, trudną sytuacją gospodarczą Państwa Środka, sytuacją geopolityczną i napięciami handlowymi. Z badania Allianz wynika, że europejskie firmy nie zamierzają jednak wycofywać się z Chin, choć duża część dąży do dywersyfikacji ryzyka. Więcej firm zamierza zwiększać swoją obecność w Chinach, a nie zmniejszać.

  • Ponad jedna trzecia zbadanych przez Allianz Trade firm planuje zwiększyć swoją obecność w Chinach. Jedynie 11 proc. chce ją ograniczać.
  • Mimo to około 1/4 zbadanych firm z Niemiec, Francji i USA jest zdania, że w przyszłości Chiny będą miały relatywnie mniejsze znaczenie dla ich łańcuchów dostaw.
  • Około 73% ankietowanych stwierdziło, że ryzyko związane z polityką protekcjonistyczną jest ich największym zmartwieniem.

Ograniczenie zależności od Chin – cel polityczny

Chiny pozostają krytycznym światowym dostawcą i całkowite uniezależnienie gospodarcze od nich (decoupling) jest trudne, jeśli nie niemożliwe – stwierdzają autorzy raportu Protectionism Mithridatism. Allianz Trade Global Survey 2024 przygotowanego przez firmę Allianz.

Allianz Trade przeprowadziła badanie wśród ponad 3000 firm w Chinach, Francji, Niemczech, Włoszech, Polsce, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych na temat ich prognoz dotyczących globalnego handlu w 2024 roku.

Ponad jedna trzecia zbadanych firm planuje zwiększyć swoją obecność w Chinach, podczas gdy jedynie 11 proc. chce ją ograniczać. Jeśli chodzi o Niemcy i Hiszpanię, nawet 40 proc. firm twierdzi, że zwiększy się rola Chin w ich łańcuchach dostaw. Jeśli o Francję – 30 proc. Dla porównania w USA jest to 27 proc.

Zobacz też: Protekcjonizm odpowiedzią na polikryzys. Koszty gospodarcze będą ogromne

Dywersyfikacji nie da się uniknąć

Chociaż firmy nie mają w planach całkowitego wycofywania się z Chin, spora część planuje dywersyfikować swoją działalność. W efekcie Chiny długoterminowo mają mieć mniejsze znaczenie w ich ogólnej działalności. Około 1/4 zbadanych firm z Niemiec, Francji i USA jest zdania, że w przyszłości Chiny będą miały mniejszy udział w ich globalnych inwestycjach i relatywnie mniejsze znaczenie dla ich łańcuchów dostaw.

Prawie połowa (48 proc.) amerykańskich firm, których fabryki są obecnie zlokalizowane w Chinach, jeśli będzie trzeba przenosić produkcję do innych krajów, w pierwszej kolejności rozważy państwa z regionu Azji i Pacyfiku lub Ameryki Łacińskiej. To potwierdza przypuszczenia eksperckie, że na znaczeniu zyskuje przenoszenie produkcji w obrębie tego samego regionu, a także nearshoring, czyli lokowanie produkcji blisko kraju macierzystego. Ekonomiści wskazują, że to szansa m.in. właśnie dla Ameryki Łacińskiej. Z kolei przenoszenie produkcji z Chin do sąsiednich krajów daje szansę na rozwój państw ASEAN, np. Wietnamu

Z badania Allianz wynika, że tylko 5 proc. firm spodziewa się, że w najbliższych dwóch latach te trendy się odwrócą. 26 proc. jest zdania, że przyspieszą.

Zobacz też: Globalizacja na rekordowym poziomie pomimo konfliktów. Polska wyprzedziła USA i Chiny!

Chińskie firmy optymistyczne co do eksportu

Chińczycy są jeszcze bardziej optymistyczni od firm europejskich co do perspektyw wymiany handlowej. 11 proc. firm oczekuje, że w tym roku ich eksport zwiększy się więcej niż o 10 proc. Dla porównania pozostałe kraje w badaniu oczekują wzrostu na poziomie 3-7 proc. Warto jednak pamiętać, że poprzedni rok był dla chińskiego eksportu wyjątkowo słaby. Chińskie firmy, które rozważają zmianę dostawców, w większości również zamierzają znaleźć nowych w tym samym regionie.

Ryzyko geopolityczne największym zmartwieniem eksporterów

Chociaż przebadane przedsiębiorstwa wydają się mieć optymistyczne nastawienie, wciąż niepokoją ich przede wszystkim napięcia geopolityczne. Do największych niewiadomych należy nadal wojna rosyjsko-ukraińska, wojna izraelsko-palestyńska oraz nieznany kształt relacji handlowych USA-Chiny, UE-Chiny, Rosja-Chiny. Duże znaczenie mają tegoroczne wybory do europarlamentu czy też wybory w USA. Postrzeganie ryzyka różni się nieco w zależności od kraju i profilu działalności firmy. Największe zagrożenia w podziale ze względu na państwa i wyróżnienie firm, które posiadają długie łańcuchy dostaw, przedstawia poniższa tabela.

ograniczenie zależności od Chin
Najważniejszy czynnik geopolityczny, który może stanowić bezpośrednie zagrożenie dla łańcuchów dostaw (zagranicznych zakładów produkcyjnych i/lub dostawców) w nadchodzącym roku lub dwóch latach. Źródło: Allianz Trade Global Survey 2024, s. 12

Około 73% ankietowanych stwierdziło, że ryzyko związane z polityką protekcjonistyczną jest ich największym zmartwieniem. Eksporterzy nadal obawiają się zakłóceń w łańcuchach dostaw, przy czym wymieniając najważniejsze zagrożenia, 31% respondentów stwierdziło, że jest to ryzyko związane z transportem. 28% wskazało na ryzyko niedoborów czynników produkcji. Istotne jest też ryzyko finansowania działalności i utracenia możliwości regulowania zobowiązań. Polacy najbardziej spośród przebadanych państw obawiają się niedoboru siły roboczej.

Ograniczenie zależności od Chin pozostanie celem UE

Krajobraz światowego handlu coraz mocniej kształtują relacje polityczne i otwarcie mówi się już dziś, że świat zaczyna kierować się ku protekcjonizmowi. Nic nie zapowiada tego, aby w najbliższych latach niepewność z tym związana się zmniejszyła. Ograniczenie zależności od Chin, jakie stawiają sobie za cel USA oraz UE będzie silnie wpływało na regulacje, cła i ograniczenia, które będą spotykały się z odpowiedzią Chin. Wiele zależy od wyników nadchodzących wyborów, ale nie wydaje się, by UE zawróciła z ochrony własnych rynków i interesów gospodarczych. Część komentatorów wskazuje, że wygrana Donalda Trumpa mogłaby spowodować, że Chiny będą dążyły do większego zbliżenia z UE i będą bardziej skłonne wypracować pewne kompromisy.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker