Polska

Duży realny wzrost płacy napędza konsumpcje. Pomoże to urosnąć PKB

Duży wzrost płac napędza naszą konsumpcję. Jest to dobra prognoza dla wzrostu naszej gospodarki na 2024 rok

Dane dotyczące realnego wzrostu wynagrodzeń napawają optymizmem. Nadchodzi odbicie po ostatnich ubogich latach pod tym względem. Wzrost płacy idzie w parze ze wzmożoną konsumpcją gospodarstw domowych. Oznacza to większy wzrost gospodarczy.

Wzrost pensji

Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, obecnie konsumpcja napędza nasz wzrost gospodarczy, dzięki silniejszemu niż zakładano wzrostowi wynagrodzeń. Co interesujące mimo programów i wysokiego popytu perspektywy w sektorze budownictwa pozostają słabe. Produkcja po raz kolejny w omawianym sektorze uległa zmniejszeniu co implikuje niski poziom inwestycji. Z drugiej strony sprzedaż detaliczna notuje zauważalny wzrost na poziomie 4,1% rok do roku.

Najlepiej poradził sobie sektor motoryzacji, w którym sprzedaż urosła aż o 33,8% względem poprzedniego roku, także chętniej zaopatrywaliśmy się na stacjach benzynowych, gdzie wzrost wyniósł 11,9%. Z drugiej strony wciąż wolimy wstrzymać się z wymianą lub zakupem nowych dóbr trwałych. Sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD spadła o 3,3%. W ostatnich miesiącach woleliśmy przeznaczać nasze pieniądze na usługi. Z wyłączeniem handlu i finansów wydatki na innego rodzaju usługi wzrosły 6,7% rok do roku. W 2023 roku średnio na miesiąc wspomniany wynik wynosił 4,7%.

Zobacz także: Płaca minimalna 10 tys. zł miesięcznie? Wiemy kiedy w Polsce osiągnie taki poziom

Dynamika sprzedaży detalicznej

Wzrost naszej konsumpcji przekłada się na wzrost PKB państwa. Podstawą wzrostu konsumpcji są podwyżki obecne na rynku pracy. W kwietniu pensje urosły o 11,3% względem poprzedniego roku. Biorąc pod uwagę inflacje, nasze realne pensje urosły o 8,7% rok do roku. Jest to naprawdę wysoki wynik. Z jednej strony obywatele mogą odbudować swoje nadszarpnięte oszczędności z lat kryzysu inflacyjnego oraz zwiększyć naszą siłę nabywczą.

Niestety mimo rosnącej konsumpcji inwestorzy wolą wstrzymać się z decyzjami inwestycyjnymi. Produkcja budowlano-montażowa spadła w kwietniu o 2,0% rok do roku. Bardzo złą wiadomością jest ograniczenie podaży w budownictwie, gdzie odnotowano spadek o 5,9%. Z drugiej strony nakłady na infrastrukturę wzrosły o 7,8%. PIE przewiduje, że najbliższe miesiące nie przyniosą poprawy w tych sektorach. Miałby to być efekt wysokich stóp procentowych, a także cyklicznego przestoju w inwestycjach unijnych. Według specjalistów budownictwo infrastrukturalne odbije na przełomie roku, wraz z realizacją projektów finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy i Funduszy Spójności.

Wzrost przeciętnego wynagrodzenia

Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego podają, że w I kwartale 2024 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 8 147,38 zł. Przypomnijmy, że dotyczy to przedsiębiorstw zatrudniających 9 lub więcej pracowników. Ten wynik oznacza, że płace wzrosły aż o 14,4% względem poprzedniego kwartału. Przypomnijmy, że inflacja w I kwartale tego roku wyniosła 2,8%. Oznacza to, że realnie pensje urosły aż o 11,6%. W porównaniu do ostatniego kwartału 2023 roku nasze płace urosły o ponad 607 zł, czyli o ponad 8%.

Zobacz także: Przeciętne wynagrodzenie to już ponad 8 tys. a będzie jeszcze lepiej

W tym kontekście można przytoczyć informacje z naszego niedawnego artykułu na temat płac w Japonii. Przez 22 lata siła nabywcza wynagrodzeń Japończyków praktycznie się nie zmieniła. Dla porównania przeciętne wynagrodzenie w Polsce w 2000 roku wynosiło 23 770 USD PPP w Japonii 41 428 USD PPP, natomiast w 2022 roku 36 897 USD PPP w Polsce, a 41 509 USD PPP w Japonii. W 2000 roku nasze wynagrodzenie wyrażone w sile nabywczej wynosiło 55% japońskiego, a w 2022 było to już 88,9%.

Wzrost płacy minimalnej

Na podstawie Wieloletniego Planu Finansowego Rządu na lata 2024-2027 można wnioskować, że płaca minimalna w 2025 roku może wzrosnąć maksymalnie o 8,1%. Oczywiście, aby ten scenariusz się spełnił, muszą zaistnieć pewne warunki. Jeżeli płaca minimalna w 2025 roku wzrośnie o maksymalne 8,1%, będzie wynosiła 4617,80 zł brutto. W przeliczeniu na godziny płaca minimalna w 2025 roku będzie wynosiła 30,20 zł.  Oznacza to wzrost płacy minimalnej o 317,80 zł w porównaniu do początku 2024 roku.

Powyższy wzrost płacy minimalnej na 2025 roku jest prognozowany na podstawie Wieloletniego Planu Finansowego Rządu. Według niego płaca minimalna powinna rosnąć waloryzowana o prognozowaną inflację oraz o 2/3  prognozowanego wzrostu gospodarczego. Jednak jest haczyk. Płaca minimalna musi wynosić poniżej 50% przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale 2024 roku. Ostateczne wyniki przeciętnego wynagrodzenia poznamy w połowie maja. Jeżeli płaca minimalna będzie plasowała się powyżej 50% średniej pensji, wtedy płaca minimalna w 2025 roku zostanie zrewaloryzowana jedynie o prognozę inflacji.

Zobacz także: Przełom w dekarbonizacji transportu? Wymyślili ciężarówkę “spalinową” na wodór!

W takim przypadku płaca minimalna w 2025 roku będzie oczywiście niższa. Wzrost płacy minimalnej będzie się wtedy plasował w okolicach 4,1%. Przełoży się to na 4 510,90 zł brutto. W takim przypadku stawka godzinowa plasowałaby się na poziomie 29,50 zł. Oznacza to wzrost płacy o 210,90 zł względem początku 2024 roku. Wyliczeń dokonał Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Jeden z podmiotów koalicji rządowej niedawno przedstawił propozycje, aby powiązać płacę minimalną z przeciętnym wynagrodzeniem na poziomie 60% tego drugiego. Wygląda jednak na to, że główny podmiot koalicji nie pozwoli na taką reformę.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker