Energetyka

Rosja zbuduje elektrownię jądrową w Uzbekistanie i zwiększy eksport gazu

Elektrownia jądrowa w Uzbekistanie będzie posiadać 6 reaktorów o mocy 55 MW każdy. Będzie to pierwsza taka elektrownia w postsowieckiej Azji Centralnej.

Rosja wybuduje elektrownię jądrową w Uzbekistanie. Azjatyckie państwo jest także zainteresowane zakupem większych ilości ropy i gazu z Rosji. Elektrownia jądrowa w Uzbekistanie będzie posiadać 6 reaktorów o mocy 55 MW każdy. Będzie to pierwsza elektrownia tego typu w postsowieckiej Azji Centralnej. Uzbekistan próbuje odnaleźć się w geopolitycznej układance. Czy dokonał właśnie zwrotu ku Rosji?

  • Rosyjski Rosatom wybuduje w Uzbekistanie elektrownię jądrową.
  • Elektrownia jądrowa w Uzbekistanie będzie dysponować łączną mocą 330 MW.
  • Rosjanie zwiększą także dostawy gazu do Uzbekistanu.

Rosyjska elektrownia jądrowa w Uzbekistanie

W ubiegłym tygodniu z dwudniową wizytą do Uzbekistanu udał się prezydent Rosji Władimir Putin. Tam spotkał się z prezydentem Uzbekistanu Szawkatem Mirzijojewem. Efektem rozmów jest podpisanie w sumie 27 umów. Przedsięwzięcia powstaną dzięki wspólnemu funduszowi inwestycyjnemu o wartości 500 mln USD, z czego 400 mln USD wyłoży Rosja. Szczególną uwagę przykuwa jednak jedno z nich – budowa elektrowni jądrowej.

Elektrownia jądrowa w Uzbekistanie będzie pierwszą tego typu elektrownią w postsowieckiej Azji Centralnej. W żadnym azjatyckim państwie z bloku byłych republik radzieckich nie działa elektrownia jądrowa, pomimo że Uzbekistan i Kazachstan są producentami uranu. 

Elektrownia nie będzie należała do największych. W sumie ma posiadać sześć reaktorów o mocy 55 MW każdy, co da jej łączną moc 330 MW. Powstanie w wilajecie dżyzackim znajdującym się między rzekami Syr-daria i Zarafszan. Za jej budowę odpowiadać będzie rosyjski państwowy Rosatom. Przywódca Uzbekistanu podkreślił, że jego kraj posiada własne spore zasoby uranu. 

Szawkat Mirzijojew tak skomentował wizytę Putina:

Zwiastuje to początek nowej ery w kompleksowym partnerstwie strategicznym i stosunkach sojuszniczych między naszymi krajami. Prawie wszystkie wiodące kraje świata zapewniają sobie bezpieczeństwo energetyczne i zrównoważony rozwój przy pomocy energii jądrowej.

Putin z kolei odwdzięczył się słowami, że Uzbekistan to strategiczny partner i niezawodny sojusznik. Plany budowy elektrowni jądrowej to nie wszystko, co udało się wypracować.

Zobacz też: Środkowoazjatycki tygrys nabiera rozpędu. Gospodarka Uzbekistanu dynamicznie rośnie

Uzbekistan chce importować ropę i gaz z Rosji

Mirzijojew wyraził także chęć zakupu większej ilości ropy i gazu z Rosji. Uzbekistan nie jest w stanie samodzielnie zaspokoić swoich potrzeb energetycznych. Putin oświadczył, że w przyszłym roku z Rosji ma popłynąć 11 mld m3 gazu. Ogłoszono także, że rządy pracują nad dużymi projektami w dziedzinie górnictwa, metali i chemikaliów. 

Oba kraje w coraz większym stopniu rozliczają się w rublu. Pod koniec 2023 r. udział rosyjskiej waluty w transakcjach między tymi krajami wyniósł według rosyjskich statystyk 58 proc. 

Rosatom ma się dobrze

Za budowę elektrowni jądrowej w Uzbekistanie będzie odpowiadał Rosatom. Rosatom to konglomerat, który zrzesza rosyjskie przedsiębiorstwa i instytucje naukowo-badawcze zajmujące się energetyką jądrową. Rosatom buduje obecnie 22 bloki jądrowe za granicą, a kolejnych 6 jest negocjowanych. Należy do wiodących producentów reaktorów jądrowych na świecie, a kontrakty zapewniają mu głównie porozumienia międzyrządowe – jak to zawarte z Uzbekistanem.

O ile często mówi się, że Rosja jest opóźniona technologiczne w wielu obszarach, o tyle jeśli chodzi o energetykę jądrową, Rosjanie nadal przodują. Rosatom jest też ważnym graczem na rynku, jeśli chodzi o uran wzbogacony. Blisko 1/4 jego dostaw dla amerykańskich, jak i europejskich elektrowni pochodzi właśnie z Rosji. A to jedna z głównych przyczyn, dla których Rosatom nie został objęty sankcjami.  

Zobacz też: Uzbekistan otwiera się na Azję dzięki zaskakującej współpracy

Elektrownia jądrowa w Uzbekistanie – jakie będą konsekwencje?

Uzbekistan potrzebuje wzmocnić swój potencjał energetyczny i zdywersyfikować źródła energii. Problemy energetyczne po raz kolejny ujawniła ostatnia zima. Rządowa strategia przyjęta w 2020 r. zakłada, że do 2030 r. energia jądrowa będzie stanowiła 15 proc. całego zapotrzebowania energetycznego kraju. Obawy części osób budzi fakt, że elektrownia wybudowana przez Rosjan ma stanąć w wilajecie dżyzackim – regionie, który jest podatny na wstrząsy sejsmiczne.

Najważniejsze konsekwencje to jednak póki co to, że Uzbekistan dość jasno opowiada się za rosyjską strefą wpływów. Dotąd raczej powstrzymywał się przed zbliżeniem z Rosją. W 2022 r. Putin proponował zawiązanie unii gazowej, jednak Mirzijojew odmówił.

Dominujące znaczenie dla Uzbekistanu ma rosyjski rynek pracy, który jest głównym kierunkiem emigracji zarobkowej Uzbeków. To jeden z czynników, które uzależniają Uzbekistan od Rosji. Uzbekistan próbuje odnaleźć się w nowej sytuacji geopolitycznej, podobnie jak inne kraje Azji Centralnej będące byłymi republikami radzieckimi. 

W 2023 r. największym partnerem handlowym Uzbekistanu stały się Chiny. Wymiana handlowa sięgnęła według danych uzbeckiego rządu 13,7 mld USD. Rosja, która dotąd była liderem wymiany z Uzbekami, spadła na drugie miejsce. Wymiana sięgnęła 9,9 mld USD, więcej o 0,5 mld USD niż rok wcześniej. Łącznie oba kraje odpowiadały za 40 proc. obrotów handlu zagranicznego Uzbekistanu. Rosja wysyła do Uzbekistanu głównie gaz, ropę i produkty ropopochodne. Uzbekistan z kolei jest światowym liderem produkcji bawełny. Rosjanie w ostatnim roku zwiększyli jej import aż 25-krotnie. 

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker