Czynsze i ceny domów w Unii Europejskiej wzrosły gigantycznie od 2010 roku
Ceny domów nie są problemem tylko polskiego społeczeństwa. Wiele państw Unii Europejskiej zmaga się z tym poważnym problemem

Wzrost cen mieszkań nie tylko jest domeną naszego państwa. W całej Unii Europejskiej ceny domów wystrzeliły. W niektórych państwach nawet o ponad 200% w ciągu 14 lat.
Ceny domów w Unii Europejskiej
W pierwszym kwartale 2024 roku ceny domów w Unii Europejskiej wzrosły o 0,4%, a czynsze o 0,9% w porównaniu z czwartym kwartałem 2023 roku. Natomiast w porównaniu rok do roku, czyli względem pierwszego kwartału 2023 roku średnie ceny mieszkań w Unii Europejskiej wzrosły o 1,3%, a natomiast czynsze o 3%.
Zobacz także: Kryzys w Estonii. Ceny żywności w unijnej czołówce
Jak podaje Eurostat ceny domów i czynsze w Unii Europejskiej podążały podobnym schematem między 2010 rokiem a drugim kwartałem 2011 roku. Na poniższej grafice możemy zauważyć, że po tym okresie ceny domów zaczęły zauważalnie spadać aż do 2014 roku, aby w 2015 osiągnąć taki sam poziom jak w 2010 roku. W kolejnych latach możemy zauważyć naprawdę dynamiczny wzrost cen domów w całej Unii Europejskiej. Największy wzrost możemy zauważyć od 2021 roku do połowy 2022 roku. Później ceny delikatnie spadły, jednak wciąż są o około 50% większe niż w 2010 roku.
W przypadku czynszów sytuacja wygląda bardziej stabilnie. Czynsze w Unii Europejskiej regularnie, ale powoli rosły przez cały czas. Zauważalnie szybszy wzrost cen wynajmu możemy zauważyć mniej więcej wtedy, gdy ceny mieszkań zaczęły rosnąć zdecydowanie dynamiczniej. Dokładniej był to początek 2022 roku aż do teraz. Ceny czynszów w Unii Europejskiej są większe o około 25% niż w 2010 roku.

Podsumowując, między 2010 rokiem a pierwszym kwartałem 2024 roku ceny nieruchomości w UE wzrosły o 49%, a czynsze o 24%. Porównując pierwszy kwartał 2024 roku z 2010 roku, wśród krajów Unii, dla których dostępne są dane, możemy stwierdzić, że 20 państwach ceny domów wzrosły bardziej niż czynsze. Ceny domów wzrosły ponad trzykrotnie w Estonii (+223%) i na Węgrzech (+207%). Wysoki wzrost odnotowała także Litwa (+170%), Łotwa (+140%), Czechy (+125%), Austria (+108%) i Luksemburg (+101%).
Zobacz także: Polski rynek magazynowy przeżywa rozkwit! Ale nowy rząd chyba ma inne plany…
Warto zaznaczyć, że w niektórych państwach mieszkania są tańsze niż w 2010 roku. Spadki zaobserwowano we Włoszech (-8%) i na Cyprze (-1,2%). Czynsze wzrosły w 26 krajach UE, przy czym największe wzrosty odnotowano w Estonii (+201%), na Litwie (+174%) i w Irlandii (+104%). Jedyny spadek cen czynszów odnotowano w Grecji (-19%).

Ceny domów w Polsce
Jak możemy zauważyć ceny domów w Polsce oraz czynsze względem 2010 roku rosły bardzo podobnie, jednak z widoczną przewagą cen domów. Wpływ na to miały na pewno programy rządowe wprowadzane w ciągu kilku ostatnich lat.
Jak podaje GUS w swoim najnowszym raporcie ceny lokali mieszkalnych w 2023 roku wzrosły o 8,8% w porównaniu do 2022 roku. Z czego na rynku pierwotnym wzrost wyniósł 10,5%, a na rynku wtórnym 7,3%. W porównaniu do 2015 roku ceny mieszkań wzrosły o 79,8%, przy czym lokale na rynku pierwotnym podrożały o 68%, a na rynku wtórnym o 89,6%.
GUS podał również, że w 2023 roku podpisano 510,9 tys. aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości, co stanowi spadek o 3,8% w skali roku. Liczba aktów notarialnych dotyczących sprzedaży nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego wzrosła o 7%, sprzedaży prawa użytkowania wieczystego o 4,7%, sprzedaży spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu o 4%, a sprzedaż lokali o 1,9%. Największy spadek, o 13,1%, odnotowano w przypadku liczby aktów notarialnych dotyczących sprzedaży działek niezabudowanych.
Zobacz także: Gdzie mieszkania drożeją najszybciej w Polsce? Wzrosty o nawet 34 proc. w rok

Analizując wszystkie 17 największych polskich miast, PIE obliczył, że wzrost cen mieszkań w I kwartale 2024 roku na rynku pierwotnym wyniósł przeciętnie 16% r/r, natomiast na rynku wtórnym 21% r/r. Ceny mieszkań najszybciej rosły w Krakowie. Mieszkania w stolicy Małopolski drożały przeciętnie o 31,2% r/r na rynku pierwotnym i aż 34% r/r na rynku wtórnym. Na obu rynkach za 1 mkw trzeba już było zapłacić ponad 16 tys. zł. Pod względem wzrostu cen mieszkań Kraków jest niekwestionowanym liderem.
Na rynku pierwotnym w I kwartale 2024 roku najszybciej za Krakowem drożały mieszkania w Katowicach (25,9% r/r), Poznaniu (23,6% r/r), Rzeszowie (23,4% r/r), Gdańsku (22,5% r/r) oraz Opolu (21,5% r/r). Z kolei jeśli chodzi o rynek wtórny, w tym samym okresie ceny mieszkań najmocniej wzrosły (poza Krakowem) w Warszawie (27% r/r), Wrocławiu (23,5%), Białymstoku (21%) oraz Opolu (20,3%). Ceny spadały tylko na rynku pierwotnym w Szczecinie.




