Transformacja Polski zagrożona. Nasze fundusze powiększają się za wolno!
Zielona transformacja Polski postępuje powolnie. Jednym z głównych problemów jest niskie finansowanie zielonych funduszy inwestycyjnych

Zielona transformacja Polski opiera się na kilku elementach. Jednym z ważniejszych są ekologiczne fundusze inwestycyjne. Dzięki nim obywatele mogą inwestować swój kapitał, przyczyniając się do modernizacji naszego państwa. Jednym z głównych problemów takich funduszy jest to, że rosną zbyt wolno.
Zielona transformacji Polski
W II kwartale tego roku w naszym państwie działało 61 funduszy inwestycyjnych opartych o zielone podstawy. Łącznie wszystkie te fundusze zarządzały kapitałem o wartości około 10 mld złotych. Większość z nich, dysponującą aktywami na poziomie 9,67 mld złotych określa się jako jasnozielone. Promują one inwestycje w projekty przyjazne środowisku lub społeczeństwu, jednak obszary te nie są głównym celem finansowanych przez nie projektów inwestycyjnych. Znacznie mniejsze są aktywa tzw. ciemnozielone, których aktywa wyniosły zaledwie 0,3 mld złotych. Fundusze te inwestują środki w projekty zmierzające do realizacji ściśle zdefiniowanych celów zrównoważonego rozwoju.
Zobacz także: Polska innowacyjnym pariasem Europy. Bez innowacji pozostaniemy biedni
Jak podaje specjalista Polskiego Instytutu Ekonomicznego Paula Kukołowicz:
Kwota 10 mld PLN, którą zarządzają polskie zrównoważone fundusze, stanowiła zaledwie 3 proc. ogólnej wartości aktywów polskich TFI. Na koniec lutego 2024 r. polskie fundusze inwestycyjne dysponowały środkami w wysokości 326 mld PLN.
Transformacja Polski postępuję, porównując wzrost aktywów względem II kwartału 2023 roku, możemy zaobserwować zwiększenie wartości o 88%. Mimo wszystko zaprezentowana powyżej kwota jest zdecydowanie zbyt niska, biorąc pod uwagę potrzeby naszej gospodarki względem zielonych inwestycji. Zielona transformacja Polski potrzebuje zdecydowanie większych nakładów.
Według specjalistki szacuje się, że w latach 2028-2050 Polska będzie potrzebowała łącznie dodatkowych 1904 mld EUR na inwestycje, aby osiągnąć neutralność klimatyczną. W skali roku to będzie brak w wysokości aż 83 mld euro. Patrząc na rozmiar obecnych aktywów, a zapotrzebowanie Polska będzie miała ogromne trudności z pozyskaniem niezbędnych środków z rynku kapitałowego.
Zielona transformacja na całym świecie
Transformacja Polski to nie jedyna zielona transformacja, która musi się wydarzyć w najbliższym czasie. Cały świat w mniejszym lub większym stopniu chce zbliżyć się do neutralności klimatycznej. Na koniec 2023 roku globalna wartość aktywów, którymi zarządzają zielone fundusze wyniosła 3,36 bln USD i osiągnęły one wzrost o 15% względem poprzedniego roku. Mimo sporej kwoty warto zaznaczyć, ze to niecałe 3% wartości wszystkich aktywów pod zarządem wszystkich funduszy inwestycyjnych na całym świecie. Całość zainwestowanych i pomnożonych pieniędzy wylicza się na 118,7 bln USD.
Zobacz także: Sabotaż poprzedniej ekipy? PKP Cargo przegrało kontrakt, bo… nikt nie odebrał telefonu

Nie jest niczym zaskakującym fakt, że najwięcej funduszy opartych o zieloną transformację działa w Europie. Europa może się poszczycić posiadaniem aż 70% ogólnej wartości zielonych aktywów. USA mimo ogromnego rynku finansowego posiadają zauważalnie niższy udział zielonych funduszy niż Stary Kontynent. Dodatkowo jak zauważa PIE, w ostatnim czasie amerykańscy inwestorzy wycofują swoje środki z zielonych funduszy. Od początku tego roku miało zostać wycofanych aż 40 mld USD. Przyczyniają się do tego słabe wyniki firm, skandale związane z greenwashingiem, a także włączenie czynników ESG w rywalizację polityczną między republikanami a demokratami w Stanach Zjednoczonych.
Polska ma problem z zielonym eksportem
Warto zaznaczyć, że nasz udział w zielonym eksporcie przeżywał szczególnie trudny okres w latach 2020-2021 podczas pandemii COVID-19. Obecnie jednak doznał ożywienia i wzrósł do dotychczas rekordowych poziomów. W 2023 roku nasz udział stanowił 37 mld USD światowego eksportu dóbr zielonych. Jednak mimo nominalnie dobrych wyników tempo naszego wzrostu wartości eksportu towarów tego rodzaju jest niższe niż ogółem w Unii Europejskiej. U nas wzrost w 2023 roku wyniósł 6% natomiast w UE 10%.
Zobacz także: Polska 2050 chce, aby Polska stała się drugą Grecją
Jak podaje Marek Wąsiński udział produktów używanych do niskoemisyjnego wytwarzania energii w dostawach z Polski wyniósł w 2022 r. 1,6% światowego eksportu. Trzema najważniejszymi produktami w eksporcie urządzeń do niskoemisyjnej generacji z UE były części do turbin gazowych, panele fotowoltaiczne oraz wymienniki ciepła. W przypadku Polski najważniejszym produktem eksportowym była wełna izolacyjna, akumulatory kwasowo-ołowiowe i turbiny gazowe o mocy nieprzekraczającej 5 tys. kw.
Światowym liderem eksportu produktów związanych z ochroną środowiska i klimatu są Chiny, z udziałem wynoszącym w 2022 r. 23 proc., natomiast udział UE wyniósł 17 proc. a USA – 8 proc. Przewaga Chin była jeszcze większa biorąc pod uwagę tylko urządzenia związane z niskoemisyjnym wytwarzaniem energii – ich udział wyniósł 31 proc., UE – niespełna 10 proc. a USA – 9 proc.
Tę ogromną dysproporcję potęguje fakt, że Chiny odpowiadają za 64 proc. importu UE takich produktów, z czego 90 proc. stanowi import paneli fotowoltaicznych z Chin. Wartość importu z samych Chin przewyższa łączny eksport UE produktów związanych z niskoemisyjnym wytwarzaniem energii – podaje PIE





