Azja i Oceania

Indie w najbliższych 10 latach będą liderem wzrostu dobrobytu. Czas na nową potęgę?

Indie w ciągu najbliższych 10 lat mają bogacić się najszybciej na mieszkańca wśród wszystkich państw świata

W oczach światowych ekonomistów Indie zyskują coraz bardziej na wartości. Mimo tego, że ich ogólna gospodarka jest naprawdę duża, przez sporą liczbę ludności ogół społeczeństwa jest naprawdę biedny. Jednak w ciągu najbliższej dekady poziom życia w Indiach ma ulec zauważalnej poprawie.

Cała Azja Południowo-Wschodnia będzie się rozwijała

Według najnowszego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO) Indie prawdopodobnie odnotują najwyższy wzrost dochodu na mieszkańca na świecie, wynoszący 5,4% rocznie, w latach 2024–2033. Pozwoli to temu państwu i innym rozwijającym się gospodarkom zwiększyć światową konsumpcję produktów rolnych i rybołówstwa w ciągu następnej dekady.

Zobacz także: Prognozy wzrostu PKB Indii w górę. MFW widzi potencjał

W raporcie Agricultural Outlook 2024-33, opublikowanym na początku tego miesiąca, wskazano, że Indie i kraje Azji Południowo-Wschodniej prawdopodobnie zwiększą swój wpływ na globalną konsumpcję żywności i produktów rolnych ze względu na rosnącą populację miejską, zwiększoną produkcję dzięki postępowi technologicznemu i rosnący poziom dochodów. Doprowadzi to do wyprzedzenia słabnących wpływów Chin i prawdopodobnie doprowadzi do zmian w globalnych wzorcach rolnictwa.

Jak przekazują specjaliści wspomnianych organizacji, Chiny przyczyniły się do 28% globalnego wzrostu konsumpcji w poprzedniej dekadzie. Jednak ich udział w dodatkowym popycie w nadchodzących kolejnych 10 latach ma spaść do 11%, co ma być spowodowane stabilizacją wzorców żywieniowych, wolniejszym wzrostem dochodów i spadkiem populacji. Z kolei Indie i kraje Azji Południowo-Wschodniej mają odpowiadać za aż 31% globalnego wzrostu konsumpcji do 2033 roku. Dodatkowo warto zaznaczyć, że prognozy pokazują, iż w ciągu następnej dekady na Azję Południową i Południowo-Wschodnią przypadnie około 40% dodatkowej światowej konsumpcji, z czego połowa będzie dotyczyła właśnie Indii.

Indie zwiększą swoje bogactwo

Obecnie wzrost PKB Indii wynosi około 6,5-7% rocznie. Dodatkowo wzrost populacji w Indiach jest na poziomie 1% rocznie, co w skali świata jest bardzo dobrym wynikiem. Według ekonomistów z OECD-FAO oznacza to, że wzrost dochodu na mieszkańca na podstawie trendu powinien wynosić około 5,4-5,5%. Jak widzimy poniżej, oznacza to największy wzrost dochodu na mieszkańca na świecie. Dodatkowo w raporcie wskazano, że kraje OECD odnotowały najbardziej drastyczny spadek światowego spożycia produktów mlecznych i olejów roślinnych, a kraje takie jak Indie i Chiny przejęły odpowiednio te udziały w rynku. Może to oznaczać, że społeczeństwa tego regionu bogacą się, polepszając jakość swojej diety.

Zobacz także: Północna wylotówka z Warszawy coraz bliżej! Poznaliśmy projektanta

roczny wzrost per capita

Również po stronie produkcji jej globalny udział w OECD w sektorze zbóż, mleka i cukru maleje w porównaniu z innymi regionami, szczególnie w Indiach. Najbardziej zauważalna zmiana nastąpiła na światowych rynkach mleka, gdzie udział OECD spadł z 51 do 41%. Indie odpowiadały za niemal całą tę zmianę, zwiększając swój udział z 14 do 23%. Jak podano w raporcie, oczekuje się, że sektor mleczarski będzie rozwijał się najszybciej spośród sektorów hodowli zwierząt, przy czym liderami pod względem wzrostu produkcji mleka będą Indie i Pakistan, ze względu na poprawę wydajności i wzrost liczby zwierząt dojnych. Warto jednak zaznaczyć, że rolnictwo samo w sobie przynosi niską stopę zwrotu oraz wartości dodanej. Państwa OECD są coraz bardziej nastawione na produkcję przemysłową oraz wysokie technologie.

Konsumpcja i produkcja produktów rolnych w Indiach będzie się zwiększać

W raporcie stwierdzono, że światowe spożycie pszenicy ma być o 11% wyższe w 2033 roku w porównaniu ze spożyciem w latach 2021–2023, przy czym Indie, Pakistan, Egipt i Chiny będą odpowiadać za ponad połowę tego wzrostu. Z jednej strony będzie odpowiedzialny za to wzrostu liczby ludności, a z drugiej wzrost zamożności, który pozwoli na większą konsumpcję. Przełoży się to również na większe zyski rolników eksportujących zboże. Prognozuje się również, że Indie utrzymają wysoki wzrost importu oleju roślinnego, aby zaspokoić popyt krajowy, ze wzrostem spożycia na mieszkańca o 1% rocznie do 2033 roku. Przewiduje się również, że w 2033 roku. Indie będą odpowiadać za 19% całkowitej światowej produkcji cukru.

Zobacz także: Indie lgną ku Rosji. Państwa chcą zwiększyć wymianę handlową o ponad 50%!

W Indiach, mimo poprawy plonów i wskaźników ekstrakcji, przewiduje się, że wzrost będzie niższy ze względu na przekierowanie trzciny cukrowej na produkcję etanolu, a wzrost produkcji trzciny cukrowej ma wynikać głównie z wyższych plonów, ponieważ nie przewiduje się zwiększenia powierzchni upraw ze względu na konkurencję ze strony innych rodzai upraw rolnych — czytamy w raporcie. Wskazano również, że dominacja Indii w produkcji zbóż i cukru najprawdopodobniej utrzyma się w regionie, chociaż udział Indii w produkcji cukru może spaść za sprawą Tajlandii, gdzie oczekuje się wzrostu wydajności w tej dziedzinie.

Warto dodać, że mimo przewidywanego wzrostu w rolnictwie i w spożyciu produktów rolnych Indie stawiają także na przemysł i usługi. W ostatnim czasie bardzo poważnie stawiają na odnawialne źródła energii oraz starają się ściągać bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Indie są także znane z zapewniania usług back office.

Indie są sprawnym politycznym graczem

Obecnie Indie starają się szukać kontaktów ekonomicznych na wszystkich polach oraz wykorzystywać obecną sytuację geopolityczną. Indie chcą zwiększyć swoje stosunki handlowe zarówno z Wielką Brytanią jak i Federacją Rosyjską i jej sojusznikami. Nowo wybrany brytyjski premier Keir Starmer wyraził chęć do zawarcia umowy o wolnym handlu z Indami. Twierdzi, że przyniesie ona korzyści obu krajom.

Zobacz także: Wolny handel między Wielką Brytanią a Indiami coraz bliżej

Warto zaznaczyć, że wymiana handlowa między Indiami a Wielką Brytanią odnotowała znaczny wzrost, osiągając 21,34 mld USD w latach 2023–2024. W poprzednim roku fiskalnym było to 20,36 mld USD. Obecnie rządząca Partia Pracy zobowiązała się w programie wyborczym do zawarcia omawianej umowy. Nowy minister spraw zagranicznych David Lammy również podkreślił znaczenie zawarcia umowy o wolnym handlu, planując wizytę w Indiach w ciągu pierwszego miesiąca urzędowania. Global Trade Research Initiative poinformowało, że ​​umowa jest prawie sfinalizowana i wymaga jedynie kilku dostosowań, takich jak ograniczenie liczby wiz dla indyjskich specjalistów.

Z drugiej strony Indie i Rosja postanowiły zwiększyć dwustronną wymianę handlową do 100 mld USD w ciągu 6 najbliższych lat. To wzrost o ponad 50% względem obecnych 65 mld USD. Obaj przywódcy wyznaczyli nowy cel wartości wymiany handlowej w wysokości 100 mld USD do 2030 roku. Poza tym rozmawiano o pogłębieniu współpracy gospodarczej w ciągu 6 najbliższych lat. Kwestią ważną dla Indii jest potrzeba rozszerzenia koszyka handlowego. Chodzi przede wszystkim o większy dostęp dla produktów indyjskich z sektora rolniczego i przemysłowego. Rosja jako reprezentant Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej rozmawiała o umowie handlowej między organizacją a Indiami. Unia składa się poza Rosją z takich państwa jak Białoruś, Kazachstan, Kirgistan i Armenia.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker