EuropaKomentarze I AnalizyNieruchomościPolska

Nieruchomości w Hiszpanii, czyli inwestycja nie tylko dla wybranych i nie tylko ze strachu

Polacy masowo kupują nieruchomości w Hiszpanii – w ostatnim czasie pojawiło się wiele artykułów z takim przekazem. Dlaczego akurat ten kraj? Przemawiają za nim m.in. korzystne oferty czy przyjemna pogoda, ale  i ogólnie pozytywne, wakacyjne skojarzenia. Nie bez znaczenia jest również geopolityka – Hiszpania pozwala bezpiecznie oddalić się od napięć wojennych. Cele zakupu także są różne, bo chodzi zarówno o inwestycje, jak i docelowe miejsce zamieszkania.

Hiszpania potrafi urzekać świetną pogodą czy przyjemnym stylem życia – większą swobodą oraz sporą ilością czasu spędzanego na świeżym powietrzu. Jednakże powodów tego, że Polacy akurat tam kierują swoje oczy w poszukiwaniu nieruchomości, jest jeszcze więcej. Trzeba też pamiętać, że inaczej można postrzegać Hiszpanię, będąc tam na wakacjach, a inaczej – żyjąc w niej na stałe i pracując. Innymi słowy, realia bywają odmienne od wyidealizowanych oczekiwań. Niemniej nie zmienia to faktu, że nabywców hiszpańskich mieszkań i domów z Polski jest coraz więcej. W 2023 roku było to ponad 3,1 tys. nieruchomości (dane Registradores de Espana), przez co padł rekord. A 2024 rok zapowiada się jeszcze mocniej – w pierwszym kwartale było to już 800 lokali.

Zobacz także: Ceny mieszkań w trakcie wakacji nie spadną. Rynek nieruchomości nie wybiera się na urlop

Dlaczego akurat nieruchomości w Hiszpanii?

Decyzja o zakupie nieruchomości w Hiszpanii może być oczywiście podyktowana indywidualnymi kwestiami. Można jednak wskazać kilka uniwersalnych powodów, które najczęściej się powtarzają. Po pierwsze – klimat i pogoda. W Hiszpanii dominują słoneczne dni i wyższe temperatury niż w Polsce. Oczywiście w sezonie letnim ma to też swoje gorsze strony. Z potężnych upałów słynie zwłaszcza Andaluzja, a jej stolica – Sewilla – bywa uznawana za swoisty biegun ciepła. Niemniej jeśli pomyślimy o długiej polskiej zimie albo typowych dla naszej szerokości geograficznej jesiennych szarugach, hiszpańska aura prezentuje się tu nadzwyczaj atrakcyjnie.

Po drugie – zróżnicowane oferty. Zakup nieruchomości w Hiszpanii to nie tylko opcja dla milionera. W praktyce w cenie kawalerki leżącej na obrzeżach Warszawy da się znaleźć większą i ciekawszą nieruchomość położoną nad hiszpańskim morzem. Najlepszy dowód? Mieszkania na sprzedaż w Hiszpanii dostępne w serwisie RynekPierwotny.pl kosztują od 1612 euro za mkw. Tym tropem zresztą podąża większość zainteresowanych z Polski, a o niektórych częściach Costa del Sole mówi się już nawet… Costa del Pole. W ramach ciekawostki warto też wspomnieć, że „stan deweloperski” jest inaczej rozumiany w Hiszpanii i bliżej mu do wykończenia pod klucz niż w Polsce.

Zobacz także: Kryzys mieszkaniowy się zaostrzy? Budujemy znacznie mniej mieszkań

Po trzecie – stabilna sytuacja geopolityczna. Pod tym względem Hiszpania może się wydawać ogólnie bezpiecznym, pewnym krajem. Ma to istotne znaczenie, chociażby w porównaniu z Polską, która de facto stała się krajem frontowym. Wojna za wschodnią granicą już przecież wpływała m.in. na skoki cenowe w sektorze energetycznym czy na problemy właśnie z rynkiem nieruchomości (mniejsza podaż i w konsekwencji strzelające w górę ceny). Warto tu podkreślić, że wizja ucieczki od wojny, która może mieć kiedyś większy zasięg, jest jedną z silniejszych motywacji dla Polaków szukających nowego lokum w Hiszpanii.

Po czwarte – dobra sieć połączeń lotniczych z Polską. Dzięki temu nie trzeba tracić stałego kontaktu z krajem ojczystym. To także korzystne dla osób pracujących zdalnie (stale lub okresowo). Po piąte – pozytywne skojarzenia! Wiąże się to oczywiście ze wspomnianą już dobrą pogodą, ale też cenioną kulturą, specyficznym stylem życia (sjesta!) czy znakomitą kuchnią.

Nieruchomości w Hiszpanii  – czy to się opłaca?

Hiszpania ma zalety – to już wiemy. W jakim celu jednak Polacy kupują tam nieruchomości? Najogólniej można tu wskazać dwa trendy: inwestycja albo własne miejsce zamieszkania. Albo miks obydwu opcji, bo jedno nie wyklucza drugiego.

Ze względu na rosnące ceny nieruchomości (trend właściwie ogólnoeuropejski) można bez większej ostrożności zakładać, że warto w nie inwestować. W Hiszpanii w ciągu ostatnich 10 lat cena za mkw. wzrosła z 1726 euro (2014 rok) do 2334 euro (luty 2024 rok), co przekłada się na 29-proc. skok stawek (dane za raportem przygotowanym przez serwis RynekPierwotny.pl pt. „Nieruchomości w Hiszpanii od A do Z. Poradnik (nie tylko) dla inwestorów”). Innymi słowy, jeśli ktoś kupił w Hiszpanii dom o powierzchni 80 mkw. w 2014 roku, zapłacił średnio 138 080 euro, a w lutym 2024 roku taką nieruchomość mógłby sprzedać za blisko 178 720 euro.

Zobacz także: Chińskie sklepy online podbijają Hiszpanię! Czy Europa ma jakieś szanse?

Co ważne, ceny nadal będą rosnąć za sprawą niewystarczającej podaży. A dokładniej: w Hiszpanii powstaje za mało nowych lokali mieszkalnych przy rosnącym zapotrzebowaniu kupujących. Taki stan nazywa się nierównowagą rynkową, która prowadzi do wzrostu cen na dane dobro.

Do całego przedsięwzięcia potrzebne jest rzecz jasna dobre przygotowanie także od strony formalnej i logistycznej.

Wymogi administracyjne i prawne mogą stanowić wyzwanie dla nowych inwestorów i konieczna jest zewnętrzna pomoc w spełnieniu lokalnych wymogów. Niemniej sprzyjający klimat oraz pozytywny wizerunek kraju z ponad 300 dniami słonecznymi w ciągu roku przyciągają inwestorów z całego świata, w tym w coraz większym zakresie z Polski – mówi Inga Matusik, ekspertka Zagranicznego Biura Handlowego Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu  (PAIH) w Madrycie.

Przeprowadzka na południe

Inwestycja to jeden z celów nabywania nieruchomości w Hiszpanii. Część osób jednak jest bardziej zainteresowana nowym miejscem zamieszkania. Nie chodzi też zawsze o natychmiastową przeprowadzkę, lecz np. o przyjemne lokum na czas emerytury. W takiej sytuacji mieszkanie czy dom w Hiszpanii przez jakiś czas można traktować jako źródło dochodu z wynajmu krótko- bądź długoterminowego, zwłaszcza jeśli znajduje się ono na mieście lub miejscowości popularnej wśród turystów. Przeprowadzka do Hiszpanii jest też łatwiejsza dla osób pracujących zdalnie. Wtedy nie trzeba szukać zatrudnienia na miejscu, co bywa zresztą pełne wyzwań, a hiszpańskie pensje niekoniecznie muszą być imponujące.

Zobacz także: Młodych Hiszpanów w pracy nie zobaczycie. Wyjaśniamy dlaczego! [RAPORT OG]

Życie jak w Madrycie? Oczekiwania kontra rzeczywistość

Nietrudno się dziwić, że Hiszpania jako kraj potrafi oczarować, a atrakcyjne ceny nieruchomości tym bardziej mogą motywować do inwestycji bądź zakupu lokum dla siebie. Trzeba jednak zawsze zachować zdrowy rozsądek, ponieważ rzeczywistość pozawakacyjna na południu ma swoje blaski i cienie. W mediach można znaleźć wiele opinii osób, które postanowiły przeprowadzić się do Hiszpanii i wydać swoje pieniądze na mieszkanie lub dom.

Podatki i opłaty przy zakupie nieruchomości w Hiszpanii
Źródło: RynekPierwotny.pl

Wśród problemów i wyzwań wymieniane są, chociażby inne rozwiązania prawne i podatkowe (a w następstwie również zmagania z biurokracją), trudności ze znalezieniem dobrze płatnej pracy (zwłaszcza gdy nie zna się języka albo nie ma się doświadczenia zawodowego zdobytego w Hiszpanii), a także duże różnice w cenach za metr kwadratowy nieruchomości. A dokładniej w kontekście tego ostatniego: duże miasta, jak choćby Madryt (a tym bardziej Barcelona), są przeważnie poza zasięgiem z uwagi na bardzo wysokie koszty mieszkań. Z kolei atrakcyjne ceny nawet nad ciepłym morzem nie zawsze idą w parze z optymalnym miejscem zamieszkania, jeśli przestaje się być wyłącznie turystą.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker