NewsPolska

Czym palą w piecach Polacy i dlaczego się do tego nie przyznają? 

Palenie śmieci wciąż jest stosunkowo powszechne w polskich gospodarstwach domowych.

Najnowsze badania obnażyły, że palenie śmieci to wciąż dosyć popularna praktyka w polskich domach. Mimo to niewiele osób przyznaje się do tego otwarcie. Jak bardzo świadomi są w tej kwestii Polacy, co spalają i dlaczego nie mogą od tego odejść? 

  • Niemal połowa badanych przypuszcza, że ich sąsiedzi praktykują palenie śmieci w piecach. 
  • Najczęściej Polacy spalają makulaturę, później drewniane odpady, a potem tworzywa sztuczne. 
  • Tylko 20% badanych zdaje sobie sprawę z konsekwencji prawnych, z jakimi wiąże się palenie odpadami. 

Polacy podejrzewają sąsiadów o palenie śmieci 

Zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez firmę Zymetria na zlecenie RLG, w wybranej grupie 20 tysięcy mieszkańców wsi i małych miasteczek w wieku 18-70 lat, zaledwie 6% respondentów przyznaje się do spalania odpadów w piecu lub na podwórku. Prawie połowa z nich, bo aż 46%, potwierdza lub chociaż przypuszcza jednak, że sąsiedzi dopuszczają się takich praktyk. W tej grupie ankietowanych 14% przyznaje, że problem ten dotyczy osób w ich najbliższym otoczeniu. Z kolei 10% twierdzi, że przynajmniej jeden z sąsiadów spala odpady, a 22% podejrzewa, że sąsiedzi to robią, na podstawie specyficznego zapachu lub koloru dymu. 

Czym palą w piecach Polacy? 

Zgodnie z odpowiedziami ankietowanych, którzy dopuszczają się spalania śmieci w swoim gospodarstwie domowym, najczęściej spalanymi odpadami są te papierowe. Do palenia papieru przyznaje się aż 70% osób w tej grupie. Kolejnymi popularnymi odpadami na tej liście są drewniane odpady gabarytowe (53%), a później tworzywa sztuczne (25%). Z kolei w przydomowych ogniskach spala się odpady zielone (77%) i papierowe (41%). 

Zobacz także: Kolejowe przewozy towarowe znów zdominowane przez węgiel 

Dlaczego palenie śmieci wciąż jest powszechne? 

Głównym powodem spalania odpadów jest z pewnością niski koszt i wygoda. Połowa badanych uważa śmieci za darmowe paliwo, co jest szczególnie wygodne w okresie zimowym, kiedy ceny węgla gwałtownie rosną. Dla 37% respondentów jest to także łatwy sposób, by pozbyć się odpadów. Z kolei 26% z nich twierdzi, że wyrzucenie odpadów, które można spalić to marnotrawstwo. Niektórzy pozbywają się w ten sposób śmieci pozostałych po niebezpiecznych substancjach (24%). 

Nie wszyscy są świadomi konsekwencji

Wiele osób, które praktykują palenie śmieci, nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji — zarówno prawnych, jak i zdrowotnych czy ekologicznych. Spośród respondentów palących odpadami tylko 20% wie, że zgodnie z polskim prawem nie można palić na własną rękę w domu ani na wolnym powietrzu żadnego rodzaju odpadów, również roślin z ogrodu. Zaledwie nieco ponad połowa (52%) jest świadoma, że jest to szkodliwe dla zdrowia. Jeśli chodzi o skutki ekologiczne, to 41% ankietowanych wie, że palenie śmieci zanieczyszcza powietrze. Jednocześnie aż 75% z nich zdaje sobie sprawę z tego, że może to skutkować karą grzywny. 

 Z jednej strony wiedza o tym, że spalanie śmieci zanieczyszcza powietrze i szkodzi zdrowiu jest już dosyć powszechna, z drugiej jednak aż 80% osób palących śmieci nie wie, że jest to zakazany proceder. To bardzo niepokojące i powinno być sygnałem dla włodarzy gmin o niedostatecznym edukowaniu ich mieszkańców. Ważne jest również, by gminy zachęcały mieszkańców do likwidacji starych, nieefektywnych kotłów, które pozwalają na spalanie odpadów — komentuje wyniki badania Piotr Siergiej, rzecznik Polskiego Alarmu Smogowego.

Zobacz także: Węgiel po 2 tysiące złotych? Rząd obiecuje

Negatywne skutki palenia odpadów

Spalanie śmieci jest bardzo szkodliwe zarówno dla naszego zdrowia, jak i dla środowiska. Toksyczne substancje, które trafiają do powietrza w wyniku palenia odpadów, powodować mogą kaszel, duszności, zawroty głowy, a przy dłuższej ekspozycji alergie, choroby układu oddechowego i krążenia, a nawet choroby nowotworowe. 

Z ekologicznego punktu widzenia spalanie śmieci wiąże się z marnowaniem przydatnych surowców, które mogłyby dostać drugie życie w wyniku recyklingu. Jeśli kogoś nie przekonują takie argumenty, to warto przypomnieć, że jest to również zakazane przez prawo. Za praktykowanie palenia odpadów grozi kara pieniężna do 5 tysięcy złotych lub nawet 30 dni aresztu. Jeśli chodzi o spalanie odpadów zielonych w ogródku czy na działce — to również jest karalne i może skutkować mandatem w wysokości 500 złotych. 

Rozwiązaniem problemu jest zwiększenie świadomości

Całkowite rozwiązanie problemu jest obecnie ciężkie do wyobrażenia. Wyniki badania są przykładem, że wciąż jest wiele do zrobienia. Istotne z pewnością będą działania edukacyjne i szerzenie świadomości społecznej dotyczącej zagrożeń płynących z palenia odpadami. Kluczowe jest również informowanie na temat korzyści płynących z zaprzestania tej praktyki i zamiast tego praktykowanie segregacji. 

W ramach kampanii „Nie pal, segreguj!” przygotowaliśmy m.in. konspekt lekcji dla klas 1-3 mającej naświetlić uczniom problem i uświadomić im jego konsekwencje, a jednocześnie zachęcić ich do segregacji odpadów. Liczymy też na efekt kuli śnieżnej — mamy nadzieję, że młodzi uczniowie przyniosą nowo zdobytą wiedzę do domu i w ten sposób przyczynią się do wzrostu świadomości także wśród starszych pokoleń. Równolegle uruchomiliśmy kampanię z influencerami, znanymi m.in. z telewizyjnego reality show. Dzięki swojej autentyczności i znajomości realiów życia w lokalnych społecznościach ci liderzy opinii są wiarygodni dla odbiorców — mówi Monika Wyciechowska, Education Marketing Manager RLG w Polsce.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Martyna Paja

Redaktorka Obserwatora Gospodarczego. Wschodoznawczyni z pasją do edukacji i zrównoważonego rozwoju. Interesuję się kulturą Azji Południowo-Wschodniej.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker