Polska

Zadłużenie Polski rośnie. Padają rekordowe kwoty, ale to nie oznacza upadku państwa

Zadłużenie Polski rośnie w szybkim tempie. Zostaliśmy objęci procedurą nadmiernego deficytu, na którą rząd chcę odpowiedzieć zaciskaniem pasa

Najnowsze informacje donoszą, że zadłużenie Polski dynamicznie wzrosło. Zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrze. Mimo rekordowych wartości wydaje się, ze upadek państwa i scenariusz grecki jeszcze nie są przesądzone.

  • Zadłużenie EDP w III kwartale 2024 roku wyniosło 1 897,1 mld zł. Jest to wzrost o 72,6 mld zł, czyli o 4% względem II kwartału oraz o 205,8 mld zł, czyli o 12,2% względem 2023 roku.
  • Zadłużenie Polski EDP w III kwartale 2024 roku wyniosło 53,5% PKB.
  • Struktura naszego zadłużenia jest poprawna. Jedynie 27,8% to dług zagraniczny.

Zadłużenie Polski

Według najnowszym informacji zadłużenie Polski ciągle rośnie i nic nie wskazuje na to, że miałoby być inaczej. Państwowy dług publiczny, czyli zadłużenie sektora finansów publicznych po konsolidacji nazywany PDP na koniec III kwartału 2024 roku wyniósł 1 498 mld złotych. Taki wynik oznacza wzrost o 41,7 mld, czyli o 2,9%, względem II kwartału 2024 roku oraz o 170 mld zł, czyli o 12,8% w porównaniu do końca 2023 roku. Odpowiedzi na pytanie, czy dług takiej wielkości jest zagrożeniem, szukaliśmy w rozmowie z doktorem Michałem Możdżeniem.

Zadłużenie Polski PDP
Źródło: Ministerstwo Finansów

Z kolei dług sektora instytucji rządowych i samorządowych, czyli metodologia kontrolowana przez Unię Europejską i stanowiąca jeden z elementów kryterium fiskalnego z Maastricht nazywany EDP w omawianym okresie wyniósł 1 897,1 mld zł. Przypomnijmy, że zadłużenie EDP wlicza i sumuje cały dług w państwie w tym ukryty i wszystkie fundusze pozabudżetowe. Różnica między PDP, a EDP pokazuje, ile pieniędzy zostało wyprowadzonych poza kontrolę parlamentu.

Zobacz także: Czy grozi nam kataklizm finansów publicznych? Ocena stabilności długu publicznego [RAPORT OG]

Zadłużenie EDP w porównaniu do II kwartału 2024 roku urosło o 72,6 mld zł, czyli o 4%. W porównaniu z końcem 2023 roku zadłużenie wzrosło o 205,8 mld zł, czyli o 12,2%. Powyższe dane pokazują, że nowy rząd Donalda Tuska wyprowadził przez trzy miesiące od czerwca do września kolejne 30,9 mld zł. Od początku 2024 roku dodatkowa kwota wyprowadzona poza budżet osiągnęła poziom 35,8 mld zł.

Zadłużenie Polski EDP
Źródło: Ministerstwo Finansów

Warto również wskazać, że zadłużenie EDP w odniesieniu do PKB naszego państwa także rośnie. W 2023 roku było to 49,7%, w I kwartale 2024 roku 51,5%, a w II 52,3%. Natomiast w III kwartale zadłużenie Polski osiągnęło poziom 53,5% PKB. M.in. dlatego znaleźliśmy się w procedurze nadmiernego deficytu. Warto również spojrzeć jak na przestrzeni lat nasze zadłużenie zachowywało się względem PKB.

Z powodu dynamicznie rosnącego zadłużenia Ministerstwo Finansów przyjęło średniookresowego planu budżetowo-strukturalnego na lata 2025-2028. Według niego dług EDP przekroczy poziom 60% PKB w 2026 roku. Będzie to pierwszy raz w historii. Według założeń ponownie mamy zejść poniżej 60% PKB w 2030 roku. Aby to osiągnąć, rząd chce ograniczyć deficyt poniżej 3% PKB w 2028 roku. Ma to nam zapewnić wyjście z procedury nadmiernego deficytu oraz redukcje zadłużenia.

Zadłużamy się u siebie i we własnej walucie

Pozytywną informacją jest to, że nasze zadłużenie zwiększa się głównie w naszej własnej walucie. Na odpowiedz, dlaczego jest to dobra informacja, odsyłamy do wywiadu z doktorem M. Możdżeniem. W III kwartale dług krajowy EDP wg kryterium miejsca emisji wyniósł 1 370,2 mld zł. Oznacza to wzrost 63,3 mld zł (+4,8%) względem II kwartału, a także wzrost o 136,9 mld zł (+11,1%) w porównaniu z końcem 2023 roku.

Z kolei dług zagraniczny EDP wyniósł 526,9 mld zł, co oznacza wzrost o 9,3 mld zł (+1,8%) względem II kwartału. Dług zagraniczny wzrósł także w porównaniu do 2023 roku o 68,9 mld zł (+15,1%). Wzrost zadłużenia zagranicznego był spowodowany wzrostem zobowiązań zagranicznych Funduszu Przeciwdziałania COVID-19 oraz Krajowego Funduszy Drogowego z tytułu obligacji i kredytów.

Zobacz także: Paulina Matysiak stanie przed sądem? Newag pozywa posłankę

Możemy także pochwalić się względnie niskim udziałem długu zagranicznego w ogólnej strukturze zadłużenia. W III kwartale 2024 roku udział długu zagranicznego w naszej strukturze wynosił 27,8%. Oznacza to spadek względem II kwartału o 0,6 p.p., ale jednak wzrost w porównaniu z końcem 2023 roku o 0,7 p.p. Jeżeli chodzi o strukturę walutową to w III kwartale 74,5% naszego zadłużenie EDP było w PLN. Jest to wzrost o 0,5 p.p. w porównaniu z II kwartałem, ale spadek w porównaniu z końcem 2023 roku. Na drugim miejscu z wynikiem 22% znalazło się euro, a na trzecim dolar odpowiadający za 2,9% naszego zadłużenia.

Struktura długu publicznego Polski
Źródło: Ministerstwo Finansów

Zadłużenie Polski na przestrzeni lat

Jak możemy zobaczyć poniżej, zadłużenie Polskim w relacji do PKB zmieniało się dość dynamicznie na przestrzeni lat. Dzięki względnemu ujęciu, czyli przy porównaniu do PKB, możemy lepiej rozeznać się w sytuacji zadłużenia naszego państwa. W 2004 roku gdy wchodziliśmy do Unii Europejskiej, nasze zadłużenie PDP wynosiło 46% PKB. Warto zwrócić uwagę, że w latach 2004-2006 zadłużenie EDP było niższe niż PDP. Wynikało to m.in. z różnicy dotyczącej tytułów dłużnych oraz Bankowego Funduszu Gwarancyjnego. Sytuacja jednak nietrwała długi i fundusze pozabudżetowe zaczęły zyskiwać na popularności.

W 2007 roku możemy zauważyć ograniczenie zadłużenie przez cięcia wydatków za tzw. pierwszego PiSu. Po zmianie władzy nastał wzrost relatywnego zadłużenia. Zarówno EDP jak i PDP. Możemy też zauważyć zwiększenie wydatków pozabudżetowych. Zwłaszcza od 2010 roku, co wynikało z przygotowań do euro 2012. Więcej na temat ukrytego zadłużenia piszemy w tekście: KO zwiększa ukryte zadłużenie! Robi to, za co krytykowała PiS i robiła jeszcze przed nim. Najwyższy poziom w historii, zarówno pod względem EDP jak i PDP miał miejsce w 2013 roku. Wtedy realnie zagrażało nam przekroczenie limitu 60% do PKB. Jednak na skutek likwidacji OFE rząd zmniejszył zadłużenie EDP do 51%, a PDP do około 48%.

Zobacz także: Południe Europy obniżyło dług. Wystarczyło zająć się gospodarką, a nie budżetem

Zadłużenie Polski w stosunku do PKB

W 2016 roku możemy dostrzec jednorazowy skok polskiego zadłużenia, aby do 2019 roku zaczęło szybko i systematycznie spadać. Wynika to m.in. z niskich deficytów publicznych oraz z dużego tempa wzrostu gospodarczego. Więcej o tym pisaliśmy w tekście: Zadłużenie Polski. Co będą musiały spłacać nasze dzieci? [ANALIZA]. Jak możemy też zauważyć różnica między EDP a PDP pozostawała względnie stała. Wszystko zmieniło się w 2020 roku na skutek pandemii COVID-19. Wtedy spore środki zostały przeznaczone na pomoc gospodarce. Wtedy też coraz więcej pieniędzy znalazło się poza budżetem.

Ten spory skok zadłużenia, jednak nie przekroczył poziomu z 2013 roku. Później zadłużenie ponownie zaczęło spadać, jednak tym razem nie na skutek likwidacji OFE, a dużego wzrostu gospodarczego. Inną zauważalną tendencją jest ograniczanie długu PDP na korzyść długu EDP, który jest bardziej elastyczny do wykorzystania przez rząd. W 2022 i 2023 roku nasz poziom zadłużenia EDP był niższy niż ten w 2017 roku. Obecnie ponownie zaczął rosnąć. Zarówno dług budżetowy jak i pozabudżetowy.

Wszelkie prawa do treści zastrzeżone.

Dawid Błaszkiewicz

Politolog, historyk oraz dziennikarz ekonomiczny. Członek Polskiej Sieci Ekonomii oraz Prezes Stowarzyszenia Racja. Głównym obszarem zainteresowań jest makroekonomia oraz historia gospodarcza.

Polecane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back to top button

Adblock Detected

Please consider supporting us by disabling your ad blocker