KO zwiększa ukryte zadłużenie! Robi to, za co krytykowała PiS i robiła jeszcze przed nim
Ukryte zadłużenie wzrosło o ponad 35 mld zł za rządów KO. PO korzystało z funduszy pozabudżetowych w przygotowaniach do Euro 2012

Według najnowszych informacji rząd wyprowadza kolejne mld poza budżet, mimo że obiecał wciągnięcie do niego wcześniejszych ukrytych wydatków PiSu. Ukryte zadłużenie nie jest jednak wymysłem ostatnich lat. Historia wyprowadzania pieniędzy poza kontrolę parlamentu miała się zacząć już w 2007 roku.
- Od początku 2024 roku wyprowadzono poza budżet ponad 35 mld zł.
- PO zaczęło używać funduszy pozabudżetowych na większą skalę podczas przygotowań na Euro 2012.
- Po 2020 roku widzimy systematyczny wzrost zadłużenia pozabudżetowego.
Ukryte zadłużenie rośnie
Według najnowszych informacji zadłużenie Polski ciągle rośnie. O tym jak do tego podchodzić i czy jest to zagrożenie dla naszego państwa, rozmawialiśmy z doktorem Michałem Możdżeniem. Jednak nie chodzi jedynie o oficjalne zadłużenie. Dług pozabudżetowy, ukryty i poza kontrolą parlamentu także rośnie. I to wbrew zapowiedziom obecnego rządu obiecującego, że wciągnie z powrotem do budżetu wszystkie wydatki, które wyprowadził z niego PiS.
Zobacz także: Czy grozi nam kataklizm finansów publicznych? Ocena stabilności długu publicznego [RAPORT OG]
Zadłużenie EDP w omawianym okresie wyniósł 1 897,1 mld zł, co oznacza wzrost o 205,8 mld zł, czyli o 12,2% względem 2023 roku. Dodatkowo według obliczeń rząd Donalda Tuska wyprowadził przez trzy miesiące od czerwca do września kolejne 30,9 mld zł. Od początku 2024 roku dodatkowa kwota wyprowadzona poza budżet osiągnęła poziom 35,8 mld zł. Więcej na temat najnowszego zadłużenia pisaliśmy w tekście: Zadłużenie Polski rośnie. Padają rekordowe kwoty, ale to nie oznacza upadku państwa.
Na początku wyjaśnijmy, czym jest ukryte zadłużenie. Ukryte zadłużenie to takie zobowiązania, które zostały zaciągnięte poza obowiązującą ustawą budżetową i znalazły się poza kontrolą parlamentu. Są to głównie specjalne fundusze stworzone w tym celu. Szczególnie głośno zrobiło się o nim w 2020 roku w czasie pandemii COVID-19, gdzie rząd ochoczo korzystał z tego narzędzia. Nie była to jednak pierwsza sytuacja z zadłużaniem państwa poza oficjalnym budżetem. W III kwartale 2024 roku poza kontrolą parlamentu ma być prawie 400 mld zł.
Historia zadłużenia pozabudżetowego
Historia długu pozabudżetowego w Polsce rozpoczęła się w 2006 roku. Wtedy powstał Krajowy Fundusz Drogowy, który jednak nie przeznaczał poza budżetem dużych kwot. Pierwszy miliard, którego nie zdołały zrównoważyć inne mechanizmy, został wydany w 2007 roku. Miało to miejsce za pomocą Krajowego Funduszu Drogowego oraz przez nabycie aktywów infrastrukturalnych. Jak możemy zauważyć poniżej w następnych latach omawiana różnica między EDP a PDP, czyli zadłużenie poza budżetem, wzrastało.
Zobacz także: Paulina Matysiak stanie przed sądem? Newag pozywa posłankę
W następnych okresach wciąż dynamicznie rosło zadłużenie Krajowego Funduszu Drogowego oraz wydatków na nabycia aktywów infrastrukturalnych. Działo się tak, ponieważ państwo realizowało projekt infrastrukturalny ogłoszony przez Donalda Tuska na Euro 2012. Poza tym różnica wynikająca z tytułów dłużnych także zaczynała podnosić zadłużenie EDP. Nie można także zapominać o rosnącym zadłużeniu pozabudżetowym przedsiębiorstw zaliczonych do sektora instytucji rządowych i samorządowych, co zaczęło się w 2010 roku.
W kolejnych latach zadłużenie pozabudżetowe oscylowało w okolicach 50 mld zł. Było to ponownie głównie spowodowane zobowiązaniami Krajowego Funduszu Drogowego, nabyciem aktywów infrastrukturalnych oraz zadłużenie przedsiębiorstw instytucji rządowych i samorządowych. Sytuacja zmieniła się dynamicznie w 2020 roku kiedy możemy dostrzec znaczący wzrost zadłużenia pozabudżetowego. Urosło ono wtedy o 170 mld względem poprzedniego roku.

Ukryte zadłużenie prawdopodobnie wciąż będzie rosło
W 2020 roku miało to miejsce głównie na skutek powstania Funduszu Przeciwdziałania Skutkom Covid-19 oraz Tarcz Finansowych Polskiego Funduszu Rozwoju dla przedsiębiorców. Inspiracją dla powstania Funduszu Przeciwdziałania Skutkom Covid-19 były działania niemieckiego, francuskiego oraz amerykańskiego rządu, które także otworzyły podobne linie pożyczkowe do ratowania swojej gospodarki. Niemcy posiadają nawet dokładnie taką samą nazwę funduszu i także jest on pozabudżetowy tak samo jak w przypadku Polski.
Zobacz także: Południe Europy obniżyło dług. Wystarczyło zająć się gospodarką, a nie budżetem
Jednak po 2020 roku wciąż możemy zobaczyć, jak ukryte zadłużenie w Polsce systematycznie rośnie. Przez dwa lata o około 20 mld zł, później z 2022 na 2023 rok o 60 mld, a w III kwartale względem końca 2023 roku o 35,8 mld zł. Mimo zapowiedzi obecnego rządu dotyczących powrotu całego zadłużenia z powrotem do budżetu prawdopodobne jest, że będzie on wciąż korzystał z funduszy pozabudżetowych. Nie jest to zresztą pierwszy raz, ponieważ jak wiemy, wcześniej wykorzystywał je do przygotowań na Euro 2012.





