
Ropa naftowa w ostatnim tygodniu staniała aż o 1%. Jest to pochodna niepewności gospodarczej w Niemczech i Chinach, gdzie popyt może być ograniczony. Jednak sygnały o sankcjach i dobre wyniki gospodarcze z USA mogą świadczyć o krótkotrwałym efekcie obniżek wynikających z niepewności rynkowej.
Rapa na światowych rynkach tanieje
Ceny ropy naftowej spadły we wtorek 17 grudnia o około 1% do najniższego poziomu od tygodnia. Wynika to z obaw o popyt po opublikowaniu negatywnych danych gospodarczych z Niemiec i Chin. Jednocześnie inwestorzy pozostali ostrożni w oczekiwaniu na decyzję Fed w sprawie stóp procentowych. Kontrakty terminowe na ropę naftową Brent spadły o 72 centy, czyli do 73,19 USD za baryłkę. Natomiast cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate spadła o 63 centy, czyli do ceny 70,08 USD. Było to najniższe zamknięcie ceny ropy Brent od 10 grudnia.
Zobacz także: W Wielkiej Brytanii wciąż fatalnie. Kolejny miesiąc z rzędu recesja, a oznak poprawy brak
Analitycy twierdzą, że gdy premia ropy Brent w stosunku do ropy WTI spadnie poniżej 4 dolarów za baryłkę, dla firm energetycznych nie będzie już tak opłacalne wysyłanie statków po amerykańską ropę naftową, co powinno skutkować niższym eksportem USA. W Chinach wzrost produkcji przemysłowej nieznacznie przyspieszył w listopadzie, podczas gdy sprzedaż detaliczna rozczarowała.
Gospodarka wciąż oczekuje większej dozy stymulacji od rządu skoncentrowanej na konsumentach. Więcej na ten temat pisaliśmy w tekście: Drukarka robi brrr. Chiny pompują pieniądze, aby wypełnić plan i uratować gospodarkę. Chiny muszą jeszcze brać pod uwagę potencjalną politykę celną zapowiedzianą przez gabinet Donalda Trumpa. Więcej na ten temat: Wygrana Donalda Trumpa — co oznacza dla gospodarki? Państwo Środka zastanawia się nad działaniami, które pozwolą mu osiągnąć zakładany cel gospodarczy w 2024 oraz 2025 roku.
Niemcy mogą ograniczyć swój popyt na ropę
Dodatkowo złe informacje płyną również z Niemiec. Według Ifo w grudniu nastroje w niemieckich przedsiębiorstwach pogorszyły się bardziej niż oczekiwano. Wynika to głównie z niepewności dotyczących przyszłych miesięcy pod względem sytuacji gospodarczej. Wiąże się to z sytuacją geopolityczną oraz kryzysem przemysłowym w Niemczech. Analitycy banku ING bezpośrednio mówią, że 2024 roku nie był najlepszy dla Niemiec i będzie to kolejny rok z rzędu, w którym największa gospodarka Europy pogrążyła się w stagnacji.
Zobacz także: To będzie najdłuższy tunel drogowy w Polsce! Kto zbuduje nową obwodnicę Szczecina?
Obecny spadek cen ropy nie musi okazać się długotrwały. Gospodarka USA radzi sobie względnie dobrze. W listopadzie odnotowała wzrost sprzedaży detalicznej i to większy niż wcześniej zakładano. Warto wspomnieć, że Fed w środę obniżył stopy procentowe po raz trzeci od czasu rozpoczęcia przez amerykański bank centralny cyklu łagodzenia polityki monetarnej.
Wciąż jednak pozostaje niepewność względem kontynuowania obniżek w 2025 roku. Wyniki gospodarcze USA są względnie dobre, ale inflacja pozostaje podwyższona. Niższe stopy procentowe obniżają koszty pożyczek, co może pobudzić wzrost gospodarczy i popyt na ropę naftową, co ponownie podbije jej cena na światowych rynkach.
Ropa w najbliższym czasie może znowu drożeć
Analitycy prognozują, że amerykańskie firmy energetyczne wypuściły z magazynów około 1,6 miliona baryłek ropy naftowej w ubiegłym tygodniu. Większa dostępność surowca na rynku na pewno obniży jego cenę, jednak prawdopodobnie będzie to chwilowa stymulacja. Dodatkowo takie działanie byłby pierwszym od sierpnia, kiedy firmy energetyczne wycofają ropę z magazynów cztery tygodnie z rzędu. Dla porównania w analogicznym tygodniu ubiegłego roku nastąpił wzrost o 2,9 mln baryłek, a w ciągu ostatnich pięciu lat średni spadek o 2,4 mln baryłek. Być może w kolejnych okresach firmy będą chciały odbudować swoje zapasy, skupując zasób z rynku.
Zobacz także: Teksas chce wyprzedzić gospodarczo Francję. Trump ma w tym pomóc
Szacuje się, że w Kazachstanie wydobycie ropy naftowej i kondensatu gazowego wyniesie 87,8 mln ton metrycznych w 2024 roku. Stanowi to spadek w porównaniu z poprzednio prognozowaną wartością ponad 88 mln ton. Dodatkowo Unia Europejska przyjęła piętnasty pakiet sankcji przeciwko Rosji. Obejmuje on surowsze środki przeciwko chińskim podmiotom reeksportującym rosyjski surowiec i większej liczbie statków z tzw. floty cieni Moskwy. Wielka Brytania nałożyła również sankcje na statki, które rzekomo przewoziły nielegalną rosyjską ropę. Dodatkowe kroki prawne na pewno wpłyną na podwyższenie cen surowca na światowych rynkach.





